Sprawa nielegalnego uboju. Główny Lekarz Weterynarii po kontroli ekspertów KE: Jest problem

Braki w systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt - to jeden z zarzutów inspektorów Komisji Europejskiej po wizycie w Polsce w związku z nielegalnym ubojem zwierząt.

Pełny raport będzie znany w ciągu 10 dni. Później Polska będzie miała 10 dni na ustosunkowanie się do krytycznych uwag i, z uwzględnieniem tej odpowiedzi, Komisja ogłosi pełną wersję, co zapewne nastąpi w przyszłym miesiącu. Informuje o tym rzeczniczka Komisji Anca Paduraru. 

Czytaj więcej: Polska wołowina z zamkniętej ubojni sprzedawana w Czechach jako argentyńska

Główny Lekarz Weterynarii o wynikach kontroli: Jest problem

W związku z nielegalnym ubojem zwierząt do Brukseli dotarły też informacje o możliwej dymisji Głównego Lekarza Weterynarii. Paweł Niemczuk był dziś w belgijskiej stolicy. Na posiedzeniu unijnych ekspertów do spraw żywności, zwierząt i pasz przedstawił sytuację w Polsce. Poinformował też, jakie są wstępne wyniki audytu przekazane w piątek przez inspektorów Komisji Europejskiej. Wykryli oni nieścisłości w systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt. Zwracali uwagę na to, że brakuje dokumentów, które w sposób niepodważalny pozwalałyby stwierdzić, co dzieje się z zabitymi zwierzętami. 

Te wstępne wnioski nie zostały jeszcze upublicznione, ale Główny Lekarz Weterynarii przyznał, że jest to problem. Dodał, że Komisja mówi też o konieczności skuteczniejszego ścigania nielegalnej działalności, "czyli sprzedawania zwierząt, które nie nadają się do transportu, jak również tych nielegalnych pośredników (przewoźników i zakłady), które ubijają w nocy bydło". - Należy uszczelnić system nadzoru z organami ścigania i inspekcje weterynaryjne, żeby do takich procederów nie dochodziło - powiedział Paweł Niemczuk. 

Główny Lekarz Weterynarii mówił też, że inspektorzy Komisji Europejskiej zwrócili również uwagę na potrzebę zwiększenia kar za nielegalny proceder. - Te kary są zbyt niskie. Czasami, żeby nałożyć karę, potrzebne jest postępowanie sądowe. To postępowanie sądowe zbyt długo trwa, czasami jest umarzane. I to w prawie należałoby zmienić - dodał Paweł Niemczuk.

W nieoficjalnych rozmowach z urzędnikami można usłyszeć, że Komisja krytykuje również zbyt małą liczbę inspektorów odpowiedzialnych za kontrolę w ubojniach, co ma wynikać z niedofinansowania. 

Czytaj więcej: Ardanowski: Polskie rolnictwo w stanie bardzo poważnego kryzysu z powodu incydentalnej sprawy

Kontrola ma związek z materiałem ujawnionym przez TVN

Warszawa powinna do piątku odpowiedzieć na te wstępne zalecenia Komisji i przedstawić plan naprawczy.

Kontrola unijnych inspektorów w Polsce miała związek z ujawnionymi informacjami przez reporterów "Superwizjera" TVN, którzy kilkanaście dni temu pokazali proceder uboju i przerabiania na mięso chorych i padłych krów. Ubój odbywał się w nocy bez nadzoru weterynaryjnego w rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka. 

Więcej o:
Komentarze (115)
Sprawa nielegalnego uboju. Główny Lekarz Weterynarii po kontroli ekspertów KE: Jest problem
Zaloguj się
  • sselrats

    Oceniono 22 razy -20

    UE msci sie na Polsce. Moga spokojnie kupowac to miesko. Nieszkodliwe.

  • fuqu

    Oceniono 21 razy 17

    Problem polega na tym, że "Polak potrafi".

  • czesiekkk

    Oceniono 37 razy 35

    No przecież taki jest w Polsce pomysł na koniunkturę. Tworzy się inspekcje wpisuje zadania, nakazuje przestrzegać etyki i płaci się półtorej minimalnej brutto. Jak przychodzi do kontroli z Brukseli, to pokazuje się grube tomy ustaw, których przepisów i tak nikt nie zna, pokazuje się inspekcje, w której ktoś jeszcze pracuje, ale dzięki temu biznes się kręci, bo kontrolerów jest za mało, eksport rośnie itd., a teraz ta zła ateistyczna Bruksela każe coś katolickiej Polsce zrobić, a przeciez powinna uwierzyć na słowo.

  • sselrats

    Oceniono 16 razy 8

    Zmiescisz sie.

  • darcys44

    Oceniono 22 razy 22

    Szkoda że wysokiemu urzędnikowi odpowiedzialnemu za dział gospodarki o żywotnym znaczeniu dla zdrowia narodu dopiero eksperci z KE uświadamiają że coś jest "nie teges". Zakładam raczej "wspólnotę milczenia" dla spokoju wiejskiego elektoratu i polityków z nim związanych niż instytucjonalną nieświadomość ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX