Koniec produkcji największego pasażerskiego samolotu na świecie. Pożegnajcie A380

Airbus A380, największy samolot pasażerski świata, wkrótce przestanie być produkowany. Ostatnie egzemplarze mają być dostarczone klientom w 2021 roku.

Airbus poinformował, że na skutek spadających zamówień kończy produkcję Airbusa A380, największego samolotu pasażerskiego świata. 

A380 to nie tylko wyjątkowe osiągnięcie inżynierów. Pasażerowie na cały świecie kochają podróżować tym wspaniałym samolotem. Dlatego dzisiejsza decyzja jest trudna zarówno dla nas jak dla społeczeństwa. Pamiętajmy jednak, że A380 przez wiele następnych lat będzie przemierzał niebo. Airbus będzie w pełni wspierał dotychczasowych klientów

- czytamy w oświadczeniu. 

O losie jednego z najpopularniejszych przez lata statków powietrznych przeważyła decyzja linii Emirates, które zmniejszyły liczbę zamówień o ok. 25 proc - ze 162 do 123 sztuk. W związku z tym w roku 2021, 14 lat od debiutu, A380 przestanie być produkowany. Przez ten czas fabryki francuskiego giganta muszą zrealizować jeszcze 14 zleceń. 

Emirates zamówiły też 40 samolotów A330 i 30 A350 NEO. Łączna wartość zamówienia to 21,38 mld dol. 

Redukcja może negatywnie wpłynąć na zatrudnienie w firmie - podaje BBC. Potencjalne zwolnienia dotyczą 3-3,5 tys. osób, z czego 2 tys. zatrudnione są w brytyjskich fabrykach. 

Słaby popyt na olbrzymy

Zbliżający się koniec produkcji Airbusa jest potwierdzeniem ogólnego trendu panującego na rynku. Na wielkie samoloty jest bowiem coraz mniejszy popyt. Linie lotnicze wolą mniejsze i tańsze w użytkowaniu maszyny. O zmniejszającym się zainteresowaniu na "olbrzymy" Airbus wiedział już co najmniej od roku 2017, kiedy to zredukowano pierwsze zamówienia. Los największego samolotu świata zależał już tylko od arabskich linii lotniczych. 

A380 cieszył się dużą popularnością ze względu możliwość przewożenia nawet 850-900 osób na pokładzie. Projekt A380 kosztował Airbusa 11 mld euro i po 10 latach jeszcze się nie zwrócił. Pierwszy samolot zaczął latać w 2007 roku, w Singapore Airlines. Samoloty montowane są w Tuluzie, ale części dostarczane są z całego świata.

Więcej o:
Komentarze (127)
Arabowie redukują zamówienie na A380. Airbus kończy produkcję
Zaloguj się
  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 75 razy 27

    Za chwilę zlecą się pisowskie trolle wyjąc z zachwytu, że eksport UE zmniejszy się. Do nich nie dociera że UE to także My i że gorsza kondycja UE to także gorzej dla nas.
    Dla nich kłopot UE to powód do chwały i dumy - ot takie putinowskie pachołki, marzące do powrotu do wiecznego sojuszu z CCCP.

  • asperamanka

    Oceniono 27 razy 13

    Gdy około 20 lat temu Airbus ogłosił zamiar produkcji "Superjumbo", jak późniejszy A380 wówczas roboczo nazwano, założenia ekonomiczne produkcji tej maszyny oparto o wysoce teoretyczną prognozę, wedle której ograniczona liczba slotów do startu/lądowania na największych lotniskach miała skłonić linie lotnicze do wykorzystywania coraz większych maszyn, żeby zwiększyć swoją zdolność przewozową i zarobki. W skrócie, Airbus zakładał, że model hub-to-hub będzie nadal dominował w przewozach pasażerskich, jak to się działo od lat, a pasażerów z mniejszych miejscowości będzie się dowozić do tych hubów mniejszymi maszynami.

    Amerykanie z Boeinga wówczas twierdzili, że model "hub & spoke" jest błędny, i pasażerowie będą woleli latać bezpośrednio mniejszymi maszynami między portami docelowymi, a nie przesiadać się, i postawili na B787.

    Amerykanie swoje prognozy oparli swoje już wówczas 20-letnie doświadczenia deregulacji sektora lotniczego. Europejczycy takich doświadczeń nie mieli, gdyż jeszcze w latach 90. rynek lotniczy w Europie był mocno regulowany, opierał się na narodowych przewoźnikach chronionych przez władze i regulowanych taryfach.

    Dziś widać, kto miał rację. Problem jest taki, że projekt A380 nigdy się nie zwrócił i już nie zwróci, i za błędną koncepcję producenta zapłacili dotacjami europejscy podatnicy.

  • wiesiek_cebertowicz

    Oceniono 18 razy 10

    To było juz od roku - dwóch wiadomo. Koncepcja wielkich samolotów i wielkich lotnisk się nie sprawdziła. Ale nasi politycy o tym nie wiedza i tzw "Lotnisko centralne" będą dalej propagować. Sami go nie zbudują, a poważni zagraniczni wykonawcy w beznadziejne projekty nie wejdą. Niezaleznie od przyczyny kleski, smród po takich tragicznych inwestycjach pozostaje.

  • talavera

    Oceniono 14 razy 6

    Kurka wodna, jakie wszystko w tym artykule jest logiczne:
    "O losie jednego z najpopularniejszych statków ..." zdecydował "słaby popyt na niego"
    zapewne ten model ktory cieszy się dużym popytem w ogóle nie jest popularny,
    "Cenimy dobre dziennikarstwo"

  • melmakianin

    Oceniono 30 razy 6

    "O losie jednego z najpopularniejszych statków powietrznych.. " no własnie chodzi o to, że z tą "popularnością" kiepsko.

  • uniwr

    Oceniono 15 razy 5

    Jak ja kocham korpomowę. "Pasażerowie na całym świecie kochają podróżować tym wspaniałym samolotem", więc dlatego musimy zamknąć produkcję :)

  • swinton

    Oceniono 13 razy 5

    >Linie lotnicze wolą mniejsze i tańsze w użytkowaniu maszyny.

    To Boeing 787 wykończył A380

  • gelati

    Oceniono 5 razy 3

    Nie jest prawdą, że pasażerowie kochają ten samolot. Wewnątrz samolotu jest ścisk niesamowity.
    I dlatego nie ma specjalnego wzięcia.

  • ja5569

    Oceniono 3 razy 3

    Raz nim lecialem, AF na trasie Paryz - Waszyngton. Cichy, to fakt. ALE, kiedy siedzi sie na dolnym pokladzie, nawet przy oknie, to poniewaz kadlub tam poszerza sie od dolu do gory, glowa jest dobre pol metra od okna, co mnie osobiscie sie nie podobalo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX