MON szuka prawnika. Za negocjowanie kontraktów wartych miliardy 3,4 tys. zł pensji

Ministerstwo Obrony Narodowej poszukuje prawnika, który będzie wspierał resort w trakcie negocjacji na dostawy sprzętu wojskowego. Za odpowiedzialność liczoną w miliardach nie czeka jednak zbyt duża pensja.

Ministerstwo Obrony Narodowej prowadziło nabór na stanowisko "radca prawny". Poszukiwało osoby, która będzie pracować przy negocjacjach na dostawy broni w ramach tzw. offsetu. Lista zadań stawianych przed pracownikiem jest długa - znajdziemy na niej również konieczność wydawania opinii prawnych, a także konieczność pojawiania się na rozprawach "przed sądami i trybunałami".

Ogłoszenie MON - lista zadań dla pracownika na stanowisku 'radca prawny'Ogłoszenie MON - lista zadań dla pracownika na stanowisku 'radca prawny' źródło: MON

Pensja za pracę przy kontraktach wartych miliardy nie jest jednak zbyt wygórowana - wynosi 3,4 tys. zł na rękę.

Wynagrodzenie na ww. stanowisku wynosi około 4800 zł brutto (według mnożnika kwoty bazowej 2,6) plus dodatek za wysługę lat. Wynagrodzenie nie podlega negocjacji. 

- czytamy w ogłoszeniu.

Czytaj też: Umowa na zakup wyrzutni HIMARS podpisana. "Dzisiejszy dzień zapisze się w historii wojska"

Opierając się na danych serwisu wynagrodzenia.pl można stwierdzić, że takie uposażenie nie należy do najwyższych. Mediana na stanowisku "radca prawny" wynosi bowiem 7,58 tys. zł "na rękę". Minimalna "rynkowa" pensja na tym stanowisku przekracza 5 tys. zł. Najlepiej zarabiający uzyskują dochody powyżej 11 tys. zł.

Ważne negocjacje przed nami

O tym jak istotne zadania stoją przed działem prawnym MON świadczy podpisana w zeszłym tygodniu umowa z USA. Obejmuje ona dostawę zestawów artylerii rakietowej dalekiego zasięgu HIMARS. Wartość umowy wynosi 414 mln dolarów, czyli ok. 1,5 miliarda złotych. Podczas podpisywania umowy prezydent Andrzej Duda zapowiadał, że wojsko czeka dalsza modernizacja uzbrojenia. Prawnicy będą więc mieli mnóstwo zadań do zrealizowania. Miejmy nadzieję, że wysokość pensji nie stanie się przeszkodą w jakichkolwiek negocjacjach. 

Więcej o:
Komentarze (161)
MON szuka prawnika. Za negocjowanie kontraktów wartych miliardy 3,4 tys. zł pensji
Zaloguj się
  • kiesier

    Oceniono 39 razy 37

    Żaden porządny fachowiec z zakresu negocjacji w branży zbrojeniowej się nie zgłosi. Za pensję jak kasjer w Biedronce będzie nadstawiał głowę żeby potem być ciąganym przez Prokuraturę, ABW, CBŚ, CBA, ŻW z zarzutem niegospodarności (bo wydał 100mln a komuś z posłów wydaje się że powinien 98,7mln).
    Za to sołtysi z doświadczeniem w organizowaniu dożynek czy festynów sołeckich będą się pchali drzwiami i oknami.
    Smutne bo przez takich "negocjatorów" stracimy setki mln albo i więcej.
    Przykład: Boeingi VIP Macierewicza (cena katalogowa: 400mln/szt; cena dla Macierewicza 800mln/szt).

  • bojowniczka_hybrydowa

    Oceniono 31 razy 31

    Ale jak to? Glonojady z NBP się nie zrzucą na więcej? No dziwne to.

  • sailor2016

    Oceniono 32 razy 30

    Jaja sobie robią. Toć to tyle ile w Lidlu na kasie, a w tej kasie odpowiedzialność jakby mniejsza.

  • pulkol

    Oceniono 29 razy 27

    Edmund Janniger brał z pewnością więcej za jeden numer.Do tego koszty przelotu w obie strony, hotel i vollpension.

  • ona_ona_80

    Oceniono 20 razy 20

    O, a jedna panna za napisanie odwołania dla prezesa Glapy, które zajęło jej godzinkę, przytuliła 2 dyszki. To jest dyskryminacja że względu na pracodawcę

  • kierowca.bombowca

    Oceniono 22 razy 20

    W naszym kraju nie płaci się za kompetencje tylko za znajomość. Ciepłe posadki dla nic nie umiejących kolesi za dziesiątki tysięcy złotych, a ochłapy dla tych co odwalają dla nich i za nich robotę.

  • 162tony

    Oceniono 19 razy 19

    Mi się wydaje że znajdą prawnika za 1zł rocznie, ważne żeby kontrolowane przez niego firmy zatrudniły jego żonę, męża, kochankę, siostrę, matkę albo brata - na stanowisku za 3% kontraktu...

    Wiecie, rozumiecie, rodzina na swoim - za czyjeś pieniądze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX