Emeryci mogą liczyć nie tylko na 1100 zł "trzynastki". Dodatkowe pieniądze już w marcu

1100 złotych "trzynastki" dla każdego emeryta zapowiedział Jarosław Kaczyński podczas konwencji programowej PiS. To nie jedyne środki, które obiecano tej grupie społecznej. W marcu zacznie się realizacja innej obietnicy. Wartej 8,4 mld zł.

Podczas konwencji programowej PiS Jarosław Kaczyński ogłosił kilka istotnych obietnic wyborczych. Oprócz zmian w programie 500 Plus, dzięki którym świadczeniem objęte mają być wszystkie dzieci, szef Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział też wypłatę "trzynastek" dla emerytów. Każdy z nich miałby zyskać co roku dodatkową wypłatę w wysokości 1100 zł. Program o nazwie Emerytura Plus ma ruszyć w maju.

Dodatkowe pieniądze już w marcu

"Trzynastki" to nie jedyne dodatkowe świadczenia, na które liczyć może ta grupa społeczna.  Zakład Ubezpieczeń Społecznych w marcu będzie miał dla rencistów i emerytów więcej pieniędzy. Po pierwsze zwróci im część zaliczek wpłaconych z tytułu podatku dochodowego. Wiąże się to z podniesieniem kwoty wolnej od podatku. Od 2018 roku wynosi ona 8000 zł. Osoby z najniższym uposażeniem, wynoszącym ok. 1000 zł brutto, na zmianie przepisów zyskają ok. stu złotych. 

Waloryzacja czyli dodatkowe pieniądze

Zwrot części podatku pokryje się w czasie z zaplanowaną na ten rok waloryzacją. W tym roku wyniesie ona nie mniej niż 70 zł brutto. Na podwyżkę może liczyć 6,27 mln osób. 

Na nowych zasadach zyskają osoby, których świadczenie nie przekracza 2 147,30 zł brutto. Osoby otrzymujące świadczenie powyżej tej kwoty zyskają 3,26 proc.

Najniższe gwarantowane świadczenia emerytalno-rentowe zostaną podniesione do:

- 1 100 zł brutto w przypadku najniższej emerytury, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renty rodzinnej i renty socjalnej (obecnie świadczenia te wynoszą 1 029,80 zł brutto);

- 825 zł brutto w przypadku najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy (obecnie wynosi ona 772,35 zł brutto).

Czy trzeba występować o zwiększenie środków?
Nie, ZUS sam obliczy kwotę zwróconego podatku i wysokość podwyżki. Dodatkowe środki trafią do emerytów i rencistów w marcu.

Czytaj też: Nowe obietnice PiS. Tylko dwie z pięciu mogą kosztować blisko 30 miliardów złotych rocznie

Łączny koszt waloryzacji w 2019 roku dla budżetu państwa to 8,4 mld zł. Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Polsce jest dziś 7,9 miliona emerytów i rencistów. Gdyby miesięczny zastrzyk wynosił 1100 złotych dla każdego, wówczas kosztowałoby to rocznie budżet państwa 8,69 miliarda złotych. Razem to 17 mld zł. A te obliczenia nie obejmują emerytów rolniczych.

Więcej o:
Komentarze (377)
Emeryci mogą liczyć nie tylko na 1100 zł "trzynastki". Dodatkowe pieniądze już w marcu
Zaloguj się
  • 1-wolne

    Oceniono 1 raz 1

    BIERZMY KASĘ KTÓRĄ ROZDAJE KACZYŃSKI (ze strachu że może przegrać wybory) i GŁOSUJMY JAK ROZUM PODPOWIADA bo wchodzimy na grecką ścieżkę upadłości.

  • 1-mark-adams

    Oceniono 2 razy 2

    Bierzmy kasę i głosujmy na Koalicję Europejską.

  • cozabadziew

    Oceniono 4 razy 4

    No super, trzynastki, czternastki... Może lepiej porozmawiajmy o tym na jakie emerytury mogą liczyć ci, którzy obecnie są w wieku produkcyjnym?

  • hiperon59b

    Oceniono 3 razy 3

    Kwota wolna od podatku jest taka sama jak w 2017 roku. Znajomi moich rodziców dostali zwrot z ZUS w takiej samej wysokości jak w picie za 2017 rok więc kwota wolna od podatku nie mogła wzrosnąć do 8000 tylko jest to około 6600. I tyle w temacie.

  • komentarz.24

    Oceniono 3 razy 1

    To jest korupcja polityczna, czyli w najczystszej postaci kupowanie głosów w wyborach za pieniądze!
    Nie można tego mylić z polityką socjalną, czyli pomaganiem potrzebującym; to rzecz kosztowna, ale akceptowana społecznie, oczywiście do poziomu rozsądnego opodatkowania tych, którym pieniądze się zabiera.
    Korupcja polityczna to rozdawnictwo wszystkim, jak leci, biednym i bogatym, bez względu na ich potrzeby, za to za nadzieją, że obdarowany zrewanżuje się przy urnie. A najlepiej, jeżeli obdarowanego trwale uzależni się od świadczenia, które jest społecznie nieakceptowane; wtedy będzie się odwdzięczał do końca; swojego lub budżetu państwa.
    To trwałe uzależnienie wyborców próbowali zwalczać twórcy Konstytucji 3 Maja, pozbawiając prawa głosu "szlachtę" kupczącą głosami na sejmikach.
    Uczmy się na czyichś błędach, to najtańsza nauka!

  • olakar

    Oceniono 1 raz 1

    " Ja nie zagłosuje " " Ja Pisiorów nie wybierałem" to jak wygrali? Nic się nie zmieni dopóki opozycja nie pokaże programu. Społeczeństwo jest biedne i chętnie bierze co PIS daję. Ludzie cieszą się ze wszystkiego

  • asyaba

    Oceniono 3 razy 3

    kaczyński nic nam nie daje i warto żeby emeryci głosując na tych kombinatorów pamiętali o tym.
    kaczynski rozdaje pieniądze podatników a 13 emerytura którą chce dać jest tylko częścią podatków zabieranych od emerytur. A tak na marginesie podczas wyborów sołtysów ukarano kandydata za próbę przekupstwa wyborców skrzynką piwa, no tak, ale to jest grupa nietykalnych.

  • poppers68

    Oceniono 4 razy 0

    Siłą Kaczyńskiego i PIS nie są prezenty dla gawiedzi - deklarował je już w 2015 i uzyskał niemal swoje standardowe poparcie.
    Wygrał w 2015 roku i zaczął samodzielnie rządzić nie dlatego, że je zaproponował.
    Wygrał, dlatego, że Platforma przespała wiele aspektów, media zauważyły, że zarabiają na podsłuchach z Sowa&Mikrofony a co najważniejsze - zostały podzielone głosy demokratyczne podobnego elektoratu PO i N, przy połączeniu się przed wyborami PIS i SP oraz PJN.

    Teraz mamy powtórkę. PIS deklaruje prezenty ( da je ) ale to druga strona ma ważniejsze zadania.
    Jak pojazują sondaże, szykuje się powtórka z 2015.
    Osobno start partii opozycyjnych to dalsze konstytucyjne rządy PIS.
    Przy obecnie zawiązanej koalicji PIS i tak minimalnie wygrywa wybory.
    Dlaczego? Dlatego, że pojawił się Robert Biedroń i po prostu..... nadal dzieli głosy demokratyczne.

    Jak to się skończy?
    PIS wybory wygra bo koalicja jest uboższa z uwagi na samodzielny start Bierdonia.
    Jedyną " wartością dodaną" będzie danie dobrze płatej pracy całym zastępom obecnie bezrobotnym młodym ludziom z SLD, Razem i Ruchu Palikota, którzy inaczej niż Wam deklarują, nie będą mieli ŻADNEGO wpływu na los tego kraju. Dostaną tylko dzięki Wam dobrze płatną robotę w PE i na Wiejskiej.
    Przykro mi, że to piszę ale taka jest prawda. Dajecie się robić w mambuko przez Wiosnę.
    I możeby Robert wszedł do koalicji ale chętnych na posady parlamentarne i brukselskie jest w tej organizacji tak wielkie, że nie będzie to możliwe. Idziemy o zakład?
    Szkoda tego potencjału, wielka szkoda.

  • malgoska_k

    Oceniono 3 razy 1

    A kto za to zapłaci? I kto spłaci kredyty na programy patologia plus? PISowski su*eren takich tematów nie ogarnia, dopiero jak będzie jak w Grecji to się obudzą...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX