Zakaz handlu w niedziele ma rok. Szef "S": Społeczeństwo się przyzwyczai. Badania przeczą

Zakaz handlu w niedziele wprowadzono dokładnie rok temu. Od stycznia przybrał on bardziej restrykcyjną formę, bo kupować możemy już tylko raz w miesiącu. Od przyszłego roku centra handlowe będą zamknięte w każdą niedzielę. Według badań, wbrew większości Polaków. Czy rząd może zmienić zdanie?

Zakaz handlu w niedziele obowiązuje od 1 marca 2018 roku. Początkowo obejmował dwie niedziele w miesiącu, od stycznia tego roku sklepy muszą być zamknięte przez trzy niedziele. Od stycznia 2020 zakaz będzie całkowity, obejmie wszystkie niedziele w miesiącu (wyłączając te przed świętami).

"Społeczeństwo się przyzwyczai"

Kilka tygodni po wprowadzeniu przepisów nowe regulacje komentował Piotr Duda, szef "Solidarności", która naciskała na zmiany.

Ta sytuacja, z którą mamy do czynienia od 11 marca [2018 r.- red.] jest kierunkiem dobrym, a nawet bardzo dobrym. Społeczeństwo się do tego przyzwyczai i uważam, że powinniśmy się zająć już kolejnymi etapami, czyli dostosować się do tego, aby kolejne grupy mogły także odpoczywać w niedziele w domu i być rodzinami 

- mówił Piotr Duda w marcu zeszłego roku.

Coraz mniej zwolenników

Kolejne analizy sugerują jednak, że społeczeństwo nie do końca chce przyzwyczaić się do zakazu handlu. Według badań Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) rośnie grupa osób negatywnie oceniających rozwiązania ograniczające handel w niedziele. Odsetek respondentów będących zupełnymi zwolennikami regulacji spada.

W tej chwili regulacje obowiązujące od 2019 r. negatywnie ocenia 51 proc., w listopadzie było to 46 proc. Jednocześnie maleje również grupa całkowitych zwolenników zmian ukierunkowanych na ograniczanie handlu w niedziele - o ile w listopadzie 2018 r. było ich 31 proc., tak w tej chwili zdecydowane poparcie dla regulacji deklaruje 24 proc. Polaków.

Rząd zrobi krok w tył ws. zakazu handlu w niedziele? 

W tej chwili nic na to nie wskazuje. Jedynym sygnałem, który może sugerować potrzebę korekty regulacji są badania przeprowadzone przez Biuro Analiz Sejmowych. Wynika z nich, że  42 proc. wyborców PiS nie chce żadnych obostrzeń. 

Kwestia zakazu handlu może w roku wyborczym okazać się szczególnie drażliwa, bo od stycznia sklepy mają być zamknięte we wszystkie niedziele. 

Rząd przeprowadza w tej sprawie własne badania. Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości, w rozmowie z RMF FM przyznała, że jeśli mali i średni przedsiębiorcy "jasno zakomunikują", że chcą powrotu do dwóch niedziel handlowych, możliwa jest "korekta ustawowa". Premier Mateusz Morawiecki potwierdził, że rząd sprawdza, jaki wpływ zakaz handlu ma na sklepy rodzinne, małe firmy, pracowników.

Czytaj też: Emerytury i renty od dziś w górę. Do tego zwrot podatku. Wiemy, ile można zyskać

Problem w tym, że nie da się zadowolić wszystkich. Osoby pracujące w handlu mogą być z zakazu zadowolone, bo mają więcej czasu dla rodziny. Konsumenci mogą być jednak mniej wyrozumiali. Zgodnie z wynikami wielu badań nie przyzwyczaili się do zakazu. Są nim coraz bardziej zirytowani. 

Więcej o:
Komentarze (98)
Zakaz handlu w niedziele ma rok. Coraz mniej zwolenników, zyskują głównie zachodnie sieci
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 31 razy 27

    Pietrek Duda to by się nawet do godziny milicyjnej przyzwyczaił i myśli, że wszyscy tak mają. Nie, Pietrek, nie mają.

  • cozano

    Oceniono 28 razy 24

    Gdyby rozchodziło się o dobro pracujących wystarczyłoby wprowadzenie obowiązku dwóch wolnych niedziel w miesiącu dla WSZYSTKICH pracowników. Niemniej mamy do czynienia z dominacją ideologii nad polityką, i mamy jak mamy.

  • leszekgazeta52

    Oceniono 24 razy 22

    Obecna tak zwana solidarność,oczywiście z małej litery ,ponieważ nie ma nic wspólnego z prawdziwą Solidarnością,to jest coś w rodzaju opzz pis,czyli przybudówka pisu,a jej tak zwany przewodniczący to jest po śląsku ciul.

  • g.prawda

    Oceniono 23 razy 21

    Nie, społeczeństwo się nie przyzwyczai. To moja sprawa, czy w niedzielę chcę pospać do południa, iść do kościoła, czy przepychać się w tłumie, by kupić szafę. Moja i tylko moja.

  • andorka

    Oceniono 21 razy 19

    ..."powinniśmy się zająć już kolejnymi etapami, czyli dostosować się do tego, aby kolejne grupy mogły także odpoczywać w niedziele w domu i być rodzinami "...
    Energetycy? Lekarze? Policjanci?

  • js08836

    Oceniono 18 razy 16

    Jak wywalą Dudę i PiS przegra wybory ,to ludzie też się przyzwyczają, że ten koszmar rządów PiS mają za sobą. Duda jest przeciw społeczeństwu. Próbuje pseudo chronić garstkę ludzi kosztem milionów. Tym działaniom skupia wściekłość milionów ludzi. Duda wracaj pod pomnik pedofila i SB- eka w Gdańsku bo, tylko do tego się nadajesz. Od społeczeństwa WON !!!

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 16 razy 12

    Zakaz pracy w każdą niedziele.
    Dla xędza

  • autonomy

    Oceniono 18 razy 12

    Społeczeństwo się przyzwyczai, pewnie. Ciekawe czy komuszek duduś się przyzwyczai jak mu przez te zamknięte niedziele spadną wpływy z podatków, bo duduś jak każdy związkowiec czyli komuszy pasożyt żyje z garnuszka podatników, a podatnicy lubią kupować właśnie w niedziele.

  • bankrut.1

    Oceniono 16 razy 12

    precz z pissowskim faszyzmem gospodarczym

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX