PGZ przejmie od Amerykanów zakłady lotnicze w Rzeszowie. Jest porozumienie

27 lutego przedstawiciele wchodzącej w skład PGZ firmy WSK PZL-Kalisz S.A. oraz Pratt & Whitney Rzeszów S.A. osiągnęli porozumienie, które ma doprowadzić do podpisania przedwstępnej umowy sprzedaży Zakładów Napędów Lotniczych w Rzeszowie.

W kwestii porozumienia dot. rzeszowskich zakładów od miesięcy były prowadzone rozmowy. Zakłady Napędów Lotniczych (dawniej WSK Rzeszów), które zdecydowała się przejąć Polska Grupa Zbrojeniowa zajmują się m.in. produkcją silników i przekładni do używanych przez polską armię śmigłowców Mi-2 i W-3 Sokół oraz samolotów M28 Bryza.

WSK Rzeszów „wraca” do Polski

Jak podkreśla PGZ, „sfinalizowanie transakcji oznaczać będzie odzyskanie przez Skarb Państwa kontroli nad częścią majątku sprywatyzowanych w 2002 r. polskich zakładów lotniczych”.

Nabycie rzeszowskich Zakładów Napędów Lotniczych jest dla nas bardzo istotne ze względów strategicznych i biznesowych. Utrzymujemy zdolności do modernizacji i serwisowania w Polsce statków powietrznych wykorzystywanych przez nasze Siły Zbrojne. Zarazem wzmacniamy potencjał domeny lotniczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej i tworzymy źródło stałych przychodów w perspektywie nawet 20 lat

powiedział Michał Kuczmierowski, członek zarządu PGZ S.A.

Przedstawiciele zakładów WSK PZL-Kalisz S.A., będących bezpośrednim nabywcą rzeszowskiej firmy, liczą, że transakcja z Pratt & Whitney Rzeszów S.A. pozwoli spółce rozwijać biznes usług serwisowych na rynki zagraniczne.

Poligon doświadczalny PGZ

Porozumienie w sprawie rzeszowskich zakładów lotniczych to kolejny ruch taktyczny wykonany przez PGZ w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że 1 marca zostały połączone dwie spółki wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Mowa o fuzji firm CENZIN i CENREX, które funkcjonują teraz jako jeden zintegrowany podmiot.

Konsolidujemy dwie spółki prowadzące do tej pory działalność w tym samym segmencie rynku. Fuzja ma służyć lepszemu skoordynowaniu aktywności eksportowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej i poprawieniu jej efektywności. (...) Jedna spółka zamiast dwóch to dla PGZ realne obniżenie kosztów ich funkcjonowania

– powiedział Radosław Domagalski-Łabędzki, członek zarządu PGZ S.A.

Polska Grupa Zbrojeniowa to jeden z największych koncernów obronnych w Europie. Skupia 63 spółki oraz posiada udziały w 40 innych. Działa w branżach: obronnej, stoczniowej czy nowych technologii, osiągając roczne przychody na poziomie 5 mld zł.

Amerykańska firma Pratt & Whitney to jeden z największych producentów silników lotniczych na świecie, obok General Electric i Rolls-Royce. W Polsce poza dwoma oddziałami w Rzeszowie ma też zakłady w Kaliszu i Niepołomicach.

Więcej o:
Komentarze (122)
PGZ przejmie od Amerykanów zakłady lotnicze w Rzeszowie. Jest porozumienie
Zaloguj się
  • smileykkk

    Oceniono 1 raz 1

    potrzeba duzej polskiej firmy lotniczej. powinni skupic caly potencjal i zintegrowac w jedna firme. nie oszukujmy sie bez tego nie bedzie w Polsce zadnego lotnictwa. jasne ze byloby wspaniale gdyby to byla korporacja prywatna ale panstwowa firma tez bedzie. ani firma europejskim ani amerykanskim nie zalezy na tym. kasa na badania i konstrukcje i bedzie co eksportowac za...15 lat. nie mamy nawet jednego samolotu w klasie mysliwca. co za wstyd. samoloty transportowe, pasazerskie.. chocby male. czas zaczac inwestowac w lotnictwo i kosmonautyke. silniki, awonika, bron. Nie koniecznie w PGZ. moga zrobic osobna firme ktora sie bedzie specjalizowac byle byla.

  • adaco22

    Oceniono 1 raz 1

    wydłużanie koryta

  • mariuszet

    0

    No inne to marnie wróżę tym zakładom. Ten w Kaliszu i inne były sprzedane bo padały i nie miały pojęcia jak z tego wybrnąć. Jaka jest sprawność państwowych zakładów widać po tym jak inne radzą sobie w sytuacji gdy o stanowiskach menadżerskich decydują nie kompetencje a powiązania z politykami.

  • tumaxer

    Oceniono 3 razy 3

    Efekt: wyda się grubą kasę, obsadzi misiewiczami, wszyscy, którzy się znają odejdą albo zostaną wyrzuceni i będziemy mieć fabrykę silników, która produkuje tylko wypłaty dla zarządu, w sam raz na wojnę z Rosją.

  • ks-t

    Oceniono 4 razy 2

    Najlepszy sposób na zniszczenie firmy to jest jej nacjonalizacja. Zarządzanie przez Misiewiczów i robienie patriotyczych silników zawsze przegrywa z racjonalną gospodarką i silnikami dobrymi. NIe miałbym żadnych zastrzeżeń , gdyby firmę kupił prywatny właściciel, ryzykujący własnym kapitałem.

  • crimen

    Oceniono 6 razy 6

    Z czego się durnie cieszycie??? Z Kanadyjczykami odejdą zamówienia i znowu zacznie się równia pochyła. Wprowadzić kaczy model ekonomiczny na Saharze, to po tygodniu piasku zabraknie!!!

  • wejsunek47

    Oceniono 6 razy 4

    a taka Nokia ma przychody 20 razy większe.... katolski ciemnogród nie potrafi zrozumieć ,że kasa we współczesnym świecie przychodzi z wiedzy i nauki a nie z produkcji zabytków techniki i złomu...

  • evergreen111

    Oceniono 5 razy 5

    Jak znam pisowskich misiewiczów, będzie Janów Podlaski bis!

  • hubertus1807

    Oceniono 5 razy 3

    Ja pierdziele , komuna wraca. A potem jak z Pesą przyjdzie do przetargu i wystawią cenę o 500.000.000,00 zł. wyższą i jeszcze pretensje że nie kupują. Tak się kończą państwowe inwestycje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX