Zaskakujące wieści z Londynu. Parlament zagłosuje dziś ws. powtórzenia brexitowego referendum

Daniel Maikowski
Coś, co kilka miesięcy temu wydawało się nieprawdopodobne, staje się realnym scenariuszem. W czwartek brytyjski parlament odgłosuje poprawkę dotyczącą organizacji drugiego referendum w sprawie brexitu.

W środę posłowie brytyjskiej Izby Gmin odrzucili możliwość wyjścia z Unii bez umowy. Tak jak pisaliśmy, blokada twardego brexitu jest pozorna, a przyjęty wniosek ma jedynie charakter deklaracji politycznej. Furtka do "twardego rozwodu" z UE  wciąż jest otwarta

Niemniej jednak ta decyzja otworzyła przed  parlamentem kilka nowych scenariuszy dotyczących brexitu. Jednym z nich (choć wciąż mało realnym) jest organizacja drugiego referendum i - jeśli tak zadecydują Brytyjczycy - wycofanie się z brexitu.

Czytaj też: Danuta Huebner: Zaczyna nas irytować beztroska brytyjskich polityków

Izba Gmin głosuje ws. drugiego referendum

W czwartek w Izbie Gmin odbędzie się kolejne głosowanie. Tym razem debata dotyczy przesunięcia terminu brexitu. Premier Theresa May mówiła wczoraj, że rozważa dwie możliwości: przesunięcie brexitu do końca czerwca (jeśli posłowie przyjmą jej umowę) lub dalsze opóźnienie wyjścia z UE - nawet o kilkanaście miesięcy. W drugim wypadku Londyn musiałaby wziąć udział w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Na opóźnienie brexitu musiałaby się zgodzić oczywiście UE, ale z wypowiedzi szefa Rady Europejskiej wynika, że Bruksela coraz przychylniej spogląda na ten scenariusz.

W trakcie moich konsultacji przed szczytem UE zaapeluję do "unijnej 27.", aby rozważyła przedłużenie rozmów, jeśli Wielka Brytania uzna za zasadne ponowne przeanalizowanie swojej strategii dotyczącej tworzenia konsensusu związanego z brexitem.

- mówił w czwartek Donald Tusk.

Zdecydowanie ciekawsze od wniosku są jednak poprawki, które zostaną odgłosowane w czasie wieczornej debaty w Izbie Gmin. A w zasadzie jedna z nich. Chodzi o pomysł zgłoszony przez Sarah Wollaston, byłą posłankę Partii Konserwatywnej.

Poprawka, która została już zaakceptowana przez spikera Izby Gmin Johna Bercowa, dotyczy rozpisania nowego referendum ws. brexitu, czyli tzw. Final Vote. Pomysł Wollaston jest następujący: Wielka Brytania (za zgodą UE) opóźni brexit, a najbliższe miesiące przeznaczy na przyjęcie przepisów, które umożliwią organizację referendum.

W tym miejscu warto zaznaczyć, że poprawka Wollaston ma małe szanse na sukces. Choć członkowie Izby Gmin różnią się od siebie w kwestii oceny wynegocjowanej przez rząd Theresy May umowy brexitowej, to  większość z nich pozostaje na stanowisku, że drugie referendum byłoby złamaniem zobowiązania wobec wyborców. W środę Liam Fox, minister handlu w rządzie May, stanowczo odrzucił ideę drugiego głosowania.

Niektórzy w tej izbie starają się przeciwstawić wynikowi referendum. Musimy zrozumieć, że to byłoby demokratyczną katastrofą.

- podkreślił Fox podczas wystąpienia zamykającego debatę.

Głosowanie nad poprawką  Wollaston będzie miało jednak charakter symboliczny. Do tej pory drugie referendum było traktowane w brytyjskiej debacie politycznej jako pomysł rodem z filmów science-fiction. Teraz staje się realnym scenariuszem.

Więcej o:
Komentarze (88)
Brytyjski parlament zagłosuje dziś ws. powtórzenia referendum brexitowego
Zaloguj się
  • marymania

    Oceniono 42 razy 38

    Ponowne referendum jest demokratyczną katastrofą?
    A głosowanie w kółko tego samego porozumienia wynegocjowanego przez May nie jest? W przyszłym tygodniu mają je poddać pod głosowanie trzeci raz.
    To niech zrobią też drugie a jak trzeba to i trzecie referendum!

  • remo29

    Oceniono 32 razy 32

    Tak się kończy siedzenie w domach. Jak na dziesięć osób pięć nie pójdzie głosować, to może się okazać, że z tych pięciu głosujących trzech to kompletni kretyni. I ci trzej kretyni dokonają wyboru obowiązującego wszystkich dziesięciu. Radzę zapamiętać na całe życie.

  • ks.pedofil

    Oceniono 31 razy 29

    Drugie referendum ma sens. Anglicy zgodzili sie na Brexit. Teraz musza zaakceptowac warunki na jakich opuszcza EU. Wtedy byli karmieni klamstwami teraz znaja fakty.

  • zsm-5

    Oceniono 28 razy 26

    Nie można zarzucić Brytolom logiki. Wychodzą, ale bez porozumienia z UE nie wyjdą, z umową też nie wyjdą a niewychodzenia nie chcą.
    Świrów w Brytfance nie brakuje.... Narzekamy na pisiorów a to ten sam gatunek. Śmieszno i groźnie...

  • allegropajew

    Oceniono 26 razy 18

    Wystarczy przegłosować, że poprzednie referendum jako ZMANIPULOWANE przez Putlera było nieważne. Z powodów politycznych można napisać o cyberataku ze strony trzecich grup interesów.
    Lód się kruszy!!!!!
    Gościula

  • blahblah69

    Oceniono 10 razy 10

    Ale po co? Wychodzcie !! Na twardo !!! Badzcie dumni!

  • arkalionxp

    Oceniono 13 razy 9

    Nie wiem dlaczego drugie referendum jest wykluczone.Wydaje mi się,że dopiero teraz Angole zrozumieli czym jest unia ,jak działa.W czasie 1 referendum byłem akurat w Londynie.Mam tam kilka znajomym,typowych anglików.Oni w ogóle nie wiedzieli za czym głosują,czym jest Unia,jakie UK ma korzyści.To wyglądało mniej więcej tak pokażmy fucka unijnemu establishmentowi. Tylko tyle,coś jak na złość mamie odmrożę sobie uszy.Teraz dopiero nastąpiła prawdziwa edukacja w UK.Trzeba dać im drugą szansę.Ludzie mają prawo zmieniać zdanie na podstawie większej wiedzy.

  • lesnojeziorska

    Oceniono 11 razy 9

    Klęska demokracji: referendum. Triumfem jest zaś 3146 referendum w gronie parlamentarnym. Zaprawdę, mieszkanie na wyspie coś robi z mózgiem.

  • pas964

    Oceniono 7 razy 7

    Jak wola wyrażona w referendum kilka lat temu może obowiązywać w dniu dzisiejszym ??? Wyborcy mają teraz większą wiedzę , sytuacja się zmieniła i cały czas się zmienia. I tutaj widać właśnie ogromna słabość demokracji - brak elastyczności. Coś co miało sens kilka lat temu dalej się realizuje. Już nawet wielkie korporacje są elastyczniejsze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX