Rząd o Mieszkaniu Plus: Będzie 110 tys. mieszkań. Ekspert: Jest problem "dojścia do własności"

Ponad tysiąc pięćdziesiąt lokali powstaje obecnie w ramach programu Mieszkanie Plus. Poinformował o tym na konferencji prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Nieruchomości, Mirosław Barszcz. Po konferencji dotyczącej programu, poprosiliśmy eksperta rynku nieruchomości o komentarz.

Podczas konferencji poinformowano, że prawie 27 tys. mieszkań jest w przygotowaniu i projektowaniu. 

Wiceprezes PFR podkreślił, że w ramach programu Mieszkanie Plus ma zostać wybudowanych 110 tys. mieszkań. Grunty PFR zapewnią miejsce dla 55 tys. z nich.

W ramach programu Mieszkanie Plus ma powstać ponad 110 tys. mieszkań. Polski Fundusz Nieruchomości posiada grunty do wybudowania 55 tys. mieszkań, a Krajowy Zasób Nieruchomości ma ziemie, na których może powstać 60 tys. lokali

- powiedział wiceprezes PFR Nieruchomości, Grzegorz Muszyński.

Perspektywę wiceprezesa Muszyńskiego podziela Jarosław Jędrzyński, ekspert serwisu Rynek Pierwotny.pl.

Według zapewnień zarządu PFRN, wolumen gruntów pod inwestycje M+ już na dziś dzień wygląda zadowalająco. Nawet gdyby w tej kwestii wziąć poprawkę na „dyżurny optymizm” wiceprezesa, to i tak grunty w przyszłości są do pozyskania, czy to za sprawą specustawy i poprawek do ustawy o ustroju rolnym, czy to za sprawą przystępowania do programu kolejnych samorządów

- skomentował Jarosław Jędrzyński.

Ponad 100 tys. mieszkań w około 10 lat

PFR Nieruchomości współpracuje w tej kwestii z samorządami, które określają potrzeby lokalowe w gminach. Grzegorz Muszyński szacuje, że budowa ponad 100 tys. mieszkań to perspektywa około 10 lat. "Będziemy uzupełniali rynek i oddziaływali tak, żeby nie dłużej, ale też i nie szybciej niż 10 lat trwał proces inwestycyjny" - powiedział. 

Jarosław Jędrzyński jest ostrożny wobec tych zapowiedzi. Cel może zostać osiągnięty, ale są liczne warunki. Jako jeden z najważniejszych wskazują przepisy.

Wybudowanie w ciągu 10 lat 100 - 110 tys. lokali mieszkalnych w ramach M+ przez PFRN wydaje się możliwe, przy założeniu, że program wreszcie zacznie nabierać wiatru w żagle, a nie potykać się o kolejne przeszkody w postaci nietrafionych przepisów opartych na nierealnych założeniach, tak jak to bywało do tej pory

- zauważył ekspert. I dodał:

Już jesienią ub. roku minister Soboń zapewniał o pozostających do dyspozycji PFRN wystarczających środkach na realizację zapowiadanych inwestycji, a także o tym, że finansowanie program M+ ma zagwarantowane w przyszłości. Wciąż wielką nadzieją, ale też i dużą niewiadomą w tej kwestii są FINN-y, których rynek wciąż nie może się doczekać. Finansowanie M+ to jeszcze niedawno był główny i  znak zapytania dotyczący perspektyw programu. Obecnie problem jakby przestaje istnieć

500 mieszkań na Nikiszowcu

Jedną z inwestycji w ramach programu jest budowa ponad 500 mieszkań na katowickim Nikiszowcu. Pierwsi mieszkańcy powinni wprowadzić się do lokali w przyszłym roku - zapowiedział prezes katowickiego TBS Janusz Olesiński. Towarzystwo Budownictwa Społecznego jest współudziałowcem spółki realizującej inwestycję. Janusz Olesiński powiedział, że do końca czerwca powinna być uchwała Rady Miasta Katowice o systemie pierwszeństwa wyboru mieszkania.

Będzie to system punktowany, nie chciał bym przesądzać, ale takie elementy jak preferencje dla dzieci, osób starszych, osób niepełnosprawnych, płacenia podatków w Katowicach i inne rzeczy będą brane pod uwagę

- wyjaśnił Olesiński.

Podkreślił też, że inwestycja cieszy się dużym zainteresowaniem potencjalnych mieszkańców. Czynsz za wynajem mieszkania ma się kształtować na poziomie 27 złotych brutto za metr kwadratowy, a przy opcji dojścia do własności w okresie 30 lat - 35 zł brutto za metr kwadratowy. Olesiński dodał, że na katowickim rynku miesięczna opłata za wynajem mieszkania w podobnej lokalizacji i zbliżonym standardzie kosztuje 30-40 zł za metr kwadratowy.

A co z własnością?

Dla eksperta rynku mieszkaniowego to perspektywa przyszłej własności jest jednym z elementów, który nieco powstrzymuje chętnych przed przystąpieniem do programu.

Temat „dojścia do własności” w programie M+ jest bodaj najbardziej kontrowersyjnym wątkiem rządowej inicjatywy, a do tego bardzo trudnym do skalkulowania. Jest to próba swoistego uszczęśliwiania na siłę beneficjentów programu, którzy z założenia mają rekrutować się ze społeczności osób wykluczonych z rynku nieruchomości za sprawą niskich zarobków. Teraz, takie osoby będą korzystać z Mieszkania Plus i programu dopłat z publicznej kasy Mieszkanie na start, i jednocześnie dochodzić do własności wynajmowanego lokum. Dochodzenie do własności jest raczej zbędnym obciążeniem programu M+, niepotrzebnie go komplikującym, a co gorsza odstraszającym inwestorów

- zauważył Jarosław Jędrzyński.

Polityczna aura

Ekspert serwisu Rynek Pierwotny.pl sceptycznie odnosi się też do politycznej aury wokół programu Mieszkanie Plus. Zwraca uwagę, że może to być jedną z największych trudności sfinalizowania ambitnego planu.

Największym zagrożeniem dla programu M+ jest jego upolitycznienie, a więc funkcjonowanie pod silną presją polityków koalicji rządowej jak i w pewnym stopniu opozycji, czy też zbliżających się wyborów parlamentarnych. Z jednej strony skutkuje to konfabulacjami i nierealnymi obietnicami („100 tys. mieszkań M+ w budowie za rok”), z drugiej natomiast kontestowaniem rządowej inicjatywy przez niektóre media. Tego typu sytuacja działa na program zdecydowanie destrukcyjnie, a dopóki to się nie zmieni, wciąż powodzenie programu M+ będzie stało pod znakiem zapytania

- podsumował Jarosław Jędrzyński.

Kolejne mieszkania

Podczas wczorajszej konferencji rząd podał, że w ramach programu, do użytkowania oddano do tej pory łącznie 480 mieszkań w Jarocinie, Kępnie i Białej Podlaskiej.

Jeszcze w tym roku najemcy wprowadzą się do ponad 350 mieszkań w Gdyni i Wałbrzychu, gdzie zakończył się już nabór i obecnie trwa weryfikacja wniosków. Ponadto w budowie jest ponad 650 mieszkań w Katowicach, Jarocinie i Kępicach.

Więcej o:
Komentarze (36)
Rząd ambitnie o programie Mieszkanie Plus. Ekspert: największym zagrożeniem upolitycznienie
Zaloguj się
  • starszy58

    Oceniono 23 razy 21

    Katastrofa programu mieszkanie + jest bezdyskusyjna i wynika z pisowskiego nieudacznictwa i z pisowskiej głupoty. Nie da się tego zagadać.

  • sil.m

    Oceniono 23 razy 21

    Już w 2006roku prezes obiecywał 3 mln mieszkań. Dzisiaj najuczciwszy developer ze Slajdem obiecują 100 tyś . mieszkań przez 10 lat a w 3,5 roku oddano do użytku 480 mieszkań - w budowie jest dalsze 1200 mieszkań. Niektórzy to nawet otrzymywali przydziały w cudzych mieszkaniach by Slajd mógł się pokazać propagandowo. Zamiary i propaganda to jedno a życie i efektywna rzeczywistość to inna inność. Baju baju - może wnuki dostaną przydział?

  • laik404

    Oceniono 17 razy 17

    Miało być 3 mln (za 1 Pisu), teraz ma być 100 tys.

    Podobnie było za Gierka: miała być druga Japonia, a wyszło 2-gie Zimbabwe.

  • jakub13579

    Oceniono 18 razy 16

    Największym zagrożeniem nie jest żadne upolitycznienie, jak to piszecie tylko głupota obecnej pisiej władzy.
    Komuniści, którzy najbardziej ze wszystkich upolityczniali wszystko, a budownictwo w szczególności, w latach 1970 - 79 wybudowali i oddali do użytku 1 800 000 mieszkań czynszowych. A wszystkich wraz z domami jednorodzinnymi 2 460 000 .
    To znaczy rocznie odpowiednio : 180 000 i 246 tysięcy mieszkań.
    kaczyński w analogiczne dziesięć lat obiecuje zbudować 100 000 - 110 000 lokali to znaczy około 10 000 - 11 000 tys rocznie. I jeszcze dwie kwa kwa - wieże.
    Do tej pory przez trzy lata władzy pisu oddano do użytku 480, słownie czterysta osiemdziesiąt sztuk mieszkań. O co tu w ogóle chodzi ? Przecież to są jakieś piramidalne bzdury.
    Jak mówił Kisielewski: Nie to jest najgorsze, że jesteśmy w dupie. Ale to że chcemy się tam urządzać.
    Jeszcze szczegół : W PRL-u na mieszkanie czekało się ca 10 lat i dostawało za darmo, tzn z minimalnym czynszem miesięcznym. Obecnie kredyt jak kamień u szyi trzeba spłacać przez 30-40 lat tzn. całe życie zawodowe. Do tego jeszcze normalny czynsz.

  • krynolinka

    Oceniono 16 razy 14

    Gdy zacznie Mateusz "fundować" siedmiolatkom książeczki mieszkaniowe z początkowym wkładem 200 złotych oraz z zaleceniem oszczędzania, inwestowania w swoją przyszłość...

  • wejsunek47

    Oceniono 13 razy 13

    potrzebne jest nowe nośno wyborcze hasło dla ciemnogrodu... może "cały naród buduje dwie wieże"?

  • wejsunek47

    Oceniono 10 razy 10

    od początku tego mieszkaniowo populistycznego bełkotu było wiadomo ,ze frajerzy podatnicy nie będą w stanie sfinansować budowy a później opłacania czynszów dla patologii... deweloperzy też za darmola budować nie będą...

  • fryderykus

    Oceniono 10 razy 10

    ceny rynkowe wynajmu 30-40 zł/m2 ? czy ktoś na głowę upadł? czyli za 60m2 x 40 zł = 2400 zł? tyle to niektórzy zarabiają...

  • allegropajew

    Oceniono 13 razy 9

    W Kępnie to były mieszkania TBS-u. Tylko burmistrz jest PiSior (choć przefarbowany na niezależnego, a de facto gowinowiec) i tak zakombinował, by to połączyć. Opłaty 1600 zł za 55 metrów PLUS ogrzewanie (plus reszta mediów).
    Nikt nikogo nie pytał, skąd ma na opłaty. Tym to się różni od kredytu!
    Gościula

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX