"Czyn nieuczciwej konkurencji"? PESA z odwołaniem po przetargu Tramwajów Warszawskich

25 marca PESA złożyła do Krajowej Izby Odwoławczej kolejne odwołanie w sprawie przetargu Tramwajów Warszawskich. Bydgoska firma uważa, że mogło dojść do "czynu nieuczciwej konkurencji".

Przedłużający się przetarg na nowe tramwaje dla Warszawy wygrała ostatecznie firma Hyundai. Z wynikami przetargu od początku nie zgadza się z bydgoska PESA.

PESA ma wątpliwości

Jak potwierdził Next.Gazeta.pl Maciej Grześkowiak, szef działu PR w PESA, bydgoski producent złożył odwołanie do KIO w sprawie przetargu Tramwajów Warszawskich.

To drugie odwołanie firmy PESA w tej samej sprawie, złożone na dzień przed odpowiedzią na pierwsze z nich. „Gdyby zamawiający zażądał w przetargu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości, wtedy nie byłyby potrzebne dwa kroki – PESA podniosłaby wszystkie zarzuty w jednym odwołaniu” – argumentuje bydgoska firma.

PESA uważa, że w toku postępowania KIO koreańska firma ujawniła nieznane wcześniej szczegóły dotyczące tego, jak zamierza zrealizować zamówienie przetargowe Tramwajów Warszawskich. Firma z Bydgoszczy uważa, że doszło do naruszenia tzw. specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIZW).

W naszej ocenie przedstawione dokumenty świadczą o tym, że oferta Hyundai jest niezgodna z SIWZ i może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji. Właśnie te okoliczności są podstawą do złożenia przez PESA nowego odwołania

- czytamy w oświadczeniu firmy PESA przesłanym redakcji Next.Gazeta.pl przez Macieja Grześkowiaka.

PESA, w oczekiwaniu na odpowiedź w sprawie pierwszego odwołania i nie wiedząc, jakie będą losy przetargu, postanowiła nie zwlekać i złożyła dziś drugie odwołanie.

(...) W związku z tym, że wyrok KIO zostanie wydany w środę - 27.03.2019 r. i do tego czasu nie będzie wiadomo, czy Hyundai będzie musiał złożyć dodatkowe wyjaśnienia i co w tej sprawie zrobi zamawiający, a możliwa jest decyzja o odrzuceniu oferty Hyundai, w celu zabezpieczenia interesów PESA zmuszeni byliśmy wnieść odwołanie

- tłumaczy Maciej Grześkowiak w imieniu firmy PESA.

Zamieszanie wokół tramwajów

Przypomnijmy, że chodzi o przetarg, z którym Tramwaje Warszawskie borykały się od 2017 r. Po ostatecznej wygranej firmy Hyundai, CBA postanowiło sprawdzić przetarg. Warszawa na 213 nowych pojazdów zaplanowała przeznaczyć aż 2,32 mld zł brutto.

Wygrana Hyundaia podzieliła komentatorów. Część z nich krytykowała to, że nie wybrano polskiej firmy PESA, która także startowała w przetargu. Z drugiej strony, jak zapewniał prezydent miasta Rafał Trzaskowski, oferta Hyundaia była znacznie korzystniejsza finansowo od tej złożonej przez PESĘ. Propozycja bydgoskiej firmy miała przekroczyć znany oficjalnie kosztorys o pół miliarda złotych. Oferta firmy Hyundai była niższa niż założony kosztorys i wyniosła 1,82 mld zł.

Jutro poznamy odpowiedź KIO na pierwsze z odwołań bydgoskiej firmy PESA. Wątpliwości w związku z przetargiem nadal są wyjaśniane m.in. przez CBA.

Więcej o:
Komentarze (97)
"Czyn nieuczciwej konkurencji"? PESA z kolejnym odwołaniem po przetargu Tramwajów Warszawskich
Zaloguj się
  • stemp10

    Oceniono 52 razy 34

    Pół miliarda złotych więcej przy kosztach całkwitych 2 mld to jednak za duża różnica. Wybór Hyundaia całkowicie słuszny. Poza tym poziom technologiczny tej innowacyjnej firmy a PESY to przepaść

  • zetpaw

    Oceniono 48 razy 34

    Znana z "terminowości" dostaw PESA walczy do upadłego a dawno powinna już upaść !

  • wbkubiak

    Oceniono 39 razy 33

    Czy to ta sama PESA która miała problem z terminową dostawą kilkunastu tramwajów do Łodzi ostatnio?

  • ks-t

    Oceniono 33 razy 27

    PIS musi zebrać fundusze za utracone wieże Kaczyńskiego. Upadłą Pesę (bazwartościowa firma ze stratami 700 mln przekraczającymi kapitały własne) przejmuje państwo. W swej szczodrości odkupuje nawet akcje od właścicieli, którzy doprowadzili ja do bankructwa, (popełnili przestępstwo, bo powinni ogłosić upadłość). PFR (Państwowy Fundusz Rozwoju) Morawiecki wybrał dlatego żeby udawać że to nie państwo. PFR zapłaci 300 mln w gotówce i załatwi 1,5 mld kolejnego kredytu z państwowych banków. Dodatkowo pozostawi w Radzie Nadzorczej poprzedniego właściciela, który powinien zostać skazany gdyż doprowadził firmę do upadku. PFR zagwarantuje Żaboklickiemu udział w ewentualnych przyszłych zyskach. Teraz Morawiecki MUSI udowodnić że PESA jest w stanie cokolwiek zrobić. Zestawy dla NIemiec gniją, PKP ucieka od PESY jak najdalej z uwagi na jakość i brak reakcji na reklamacje. Interes jak złoto. Szkoda tylko że dla Morawieckiego i KAczyńskiego, za moje pieniądze.

  • precz_z_komunia

    Oceniono 27 razy 23

    CBA bez doli za przetarg niczego nie przyklepie :-)
    CBA znane jest z działalności przestępczej :-)
    Są umoczeni w aferę GETBACK oraz w dziką reprywatyzację Warszawy :-)

  • starveling

    Oceniono 22 razy 20

    Gdy Pesa stosowała dumping i wmanewrowała się na skraj bankructwa, problemu z tego powodu nie widziała.

  • vomiting_frog

    Oceniono 18 razy 16

    I co miał zrobić ratusz? Oferta PESY jest i tak do odrzucenia. Ona jest niewybieralna. Nie podniosą kwoty i PaPa PESA. Złożone oferty przekroczyły budżet zamawiającego. Zapewne podczas przetargu pesa podnosiła zarzut rażąco niskiej ceny z której się Koreańczycy wybronili i to te nowe magiczne fakty. Zamawiający pyta o to co budzi jego wątpliwości a nie innego zamawiającego.

  • ks-t

    Oceniono 20 razy 16

    PESA została zakupiona za państwowe pieniądze. Morawiecki przepłacił 500 milionów (od zablokowania wież coraz więcej przekrętów usiłujących wyrównać Nadprezesowi straty) i teraz musi wykazać że PESA jest w stanie coś robić.

  • akop123

    Oceniono 19 razy 15

    Możliwości Hyundaia - Hyundai Rotem HEMU-430X. PESA musi się jeszcze wiele uczyć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX