Zakaz handlu będzie we wszystkie niedziele. Jest raport i rekomendacja ministerstwa Jadwigi Emilewicz

Zakaz handlu obejmie w przyszłym roku wszystkie - z kilkoma wyjątkami - niedziele. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii rekomenduje rządowi, by nie wprowadzał zmian w tym zakresie. Resort przedstawia własne badania nad skutkami wprowadzenia zakazu. Wnioski są odmienne od tego, co słyszeliśmy do tej pory.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, którym kieruje Jadwiga Emilewicz, przedstawiło stanowisko, które może zdecydować o tym, jaki będzie dalszy los zakazu handlu w niedziele. 

W świetle przeprowadzonych analiz MPiT nie rekomenduje wprowadzania zmian w obecnym modelu dochodzenia do pełnego ograniczenia handlu w niedziele. Przy czym niezbędne jest przeprowadzenie pogłębionych badań oddziaływania tego ograniczenia na małe sklepy oraz na jakość życia Polaków.

- informuje resort w przesłanym nam komunikacie.

Stanowisko MPiT jest zgodne z wcześniejszymi zapowiedziami. Jadwiga Emiliewicz w piątkowej rozmowie z naszą redakcją stwierdziła, że dotychczasowe raporty opierały się na badaniach "zamawianych przez sklepy wielkopowierzchniowe". 

Opinia resortu stoi w sprzeczności z wynikami wielu badań opinii publicznej. Z ostatnich, przeprowadzonych na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, wynika, że zaledwie 32 proc. Polaków popiera ograniczenie handlu we wszystkie niedziele.

Rekordowy rok handlu

Ministerstwo twierdzi, że zakaz handlu w niedzielę nie wpłynął na wyniki sprzedaży, które w 2018 roku były najlepsze od ok.10 lat. "Przyczyn tego należy upatrywać m.in. w rosnących dochodach Polaków, korzystnych zmianach rynku pracy, silnej gospodarce, a także korzystnych warunkach pogodowych. Przytaczane w raporcie dane MF wyraźnie wskazują na pozytywne, liniowe trendy wzrostowe przychodów wszystkich kategorii przedsiębiorstw z sektora handlu detalicznego." - czytamy w stanowisku resortu.  

Zakaz nie zaszkodził zatrudnieniu

Z analizy ministerstwa wynika także, że ograniczenie handlu w niedziele nie wpłynęło znacznie na zatrudnienie w sektorze handlu detalicznego, a dodatkowo przy obserwowanej niskiej stopie bezrobocia można się spodziewać dalszej poprawy sytuacji na rynku pracy.

Co z małymi sklepami?

Na pytanie, jak zakaz wpłynął na małe sklepy, Ministerstwo Przedsiębiorczości nie odpowiada wprost. Stwierdza, że upłynęło za mało czasu od wejścia w życie przepisów, aby móc przeprowadzić badania pozwalające na szerokie wnioskowanie. Resort podkreśla, że liczba małych sklepów w Polsce na tle Europy jest wyjątkowo duża.

Warto zarazem zauważyć, że obecnie nasycenie placówkami handlowymi w Polsce jest jednym z najwyższych w Europie. Przykładowo w Polsce średnio na 10 tys. mieszkańców przypada 25 sklepów, gdy we Francji 2, a w Hiszpanii 11.  

Resort na podstawie danych z Ministerstwa Finansów, GUS, badań konsumenckich, a także informacji z banku PKO BP twierdzi, że "następuje wyhamowanie tendencji spadkowych, jeśli chodzi o liczbę sklepów i poziom sprzedaży, wśród najmniejszych placówek handlowych."

Analizy ministerstwa wskazują także, że sklepy na stacjach benzynowych, które nie są objęte ograniczeniem handlu, osiągają wyraźnie lepsze wyniki niż przed wprowadzeniem tego ograniczenia. Rozszerzyły one swój asortyment towarowy i w ten sposób przekształciły się w najdynamiczniej rosnący kanał dystrybucji. Wzrost sprzedaży w kolejnych latach powinien jednak spowolnić - twierdzi resort. Powodem jest fizyczne ograniczenie powierzchni sprzedażowej.

Polacy częściej spędzają czas z rodziną

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii twierdzi też, że w niedziele bez handlu "Polacy coraz częściej spędzają czas z rodziną oraz poświęcają go na rekreację". W związku z tym poprawiła się sytuacja branży turystycznej. Wskazywać na to mają dane GUS, wedle których w pierwszym półroczu 2018 r., w porównaniu do pierwszego półrocza 2017 r., widoczny był wzrost liczby polskich turystów korzystających z bazy noclegowej - o 6,2 proc. (12 mln osób) oraz liczby udzielonych noclegów - o 6,3 proc. (29,8 mln).

Pracownicy handlu zadowoleni

Resort przytacza też badania zrealizowane na zlecenie NSZZ "Solidarność", które pokazują, że wśród pracownicy handlu są zadowoleni z zakazu handlu.  90 proc. ankietowanych kobiet i 92 proc. mężczyzn pozytywnie ocenia nowe przepisy. Ponadto większość badanych deklaruje poprawę samopoczucia fizycznego i psychicznego oraz "dostrzega wiele korzystnych aspektów wprowadzenia niedziel wolnych od handlu". Aż 81 proc. więcej czasu poświęca rodzinie/znajomym/przyjaciołom. 

Czytaj też: Minister Emilewicz liczy, że Polska stanie się 5. największym partnerem handlowym Niemiec. Brexit może to ułatwić

Nie powtórzono błędu Węgier, konieczne dalsze analizy

Przeprowadzona przez MPiT ocena wpływu funkcjonowania ograniczenia handlu w niedziele obejmuje trend od 2015 r. Ministerstwo podkreśla, że zastosowanie okresu przejściowego we wprowadzaniu ograniczeń pozwoliło uniknąć błędów, które wystąpiły na Węgrzech, gdzie zakaz handlu w niedziele został wprowadzony bez uwzględnienia okresu dostosowawczego. Obowiązywał tam jedynie rok - pomiędzy wiosną 2015 a wiosną 2016 r. 

Ministerstwo Jadwigi Emilewicz stwierdza, że konieczne wydaje się dalsze dopracowanie regulacji w kierunku wzmocnienia małych sklepów. Potrzebne są też pogłębione badania mające na celu ustalenie wpływu zakazu handlu na sytuację tej branży. 

Więcej o:
Komentarze (704)
Zakaz handlu będzie we wszystkie niedziele. Jest raport i rekomendacja ministerstwa Jadwigi Emilewicz
Zaloguj się
  • alquoz

    Oceniono 195 razy 173

    jakby zapytać pacjenta w psychiatryku czy jest zdrowy, ciekawe co by odpowiedział.

  • 174pit

    Oceniono 150 razy 136

    "Dalsze dopracowanie regulacji w kierunku wzmocnienia małych sklepów".
    Jakbym czytał Trybunę Ludu. Komuniści też coś ciągle dopracowywali, regulowali, umacniali, rozwijali, wspierali - aż wszystko trafił szlag. Na miejscu sklepikarzy już bym się bał.

  • prawdziwek89

    Oceniono 118 razy 104

    Dzięki zakazowi handlu w niedzielę rodziny spędzają czas w soboty w kolejkach.

  • jezus.chytrus.krulem.polski

    Oceniono 110 razy 94

    Samopoczucie pracowników handlu jest ważniejsze od samopoczucia pracowników sektora turystycznego i gastronomi. No przecież logiczne.

  • sailor2016

    Oceniono 89 razy 77

    PiSS przed wyborami idzie w zaparte i nic ich nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX