Ministerstwo Przedsiębiorczości rekomenduje utrzymanie zakazu handlu. O badaniach opinii publicznej nie wspomina

Robert Kędzierski
Zakaz handlu obejmie w przyszłym roku wszystkie niedziele. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii rekomenduje rządowi, by nic nie zmieniał w tym zakresie. Powołuje się na liczne badania, w tym przeprowadzone przez "Solidarność". Nie wspomina jednak ani jednym słowem o tym, co o zakazie handlu sądzą Polacy.

Zakaz handlu obejmie w przyszłym roku wszystkie niedziele (z małymi wyjątkami związanymi ze świętami). Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii rekomenduje rządowi, by nie wprowadzał zmian w tym zakresie. Resort przedstawia własne badania nad skutkami wprowadzenia zakazu. Wnioski są odmienne od tego, co słyszeliśmy do tej pory.

Rekordowy rok handlu - czy zakaz w tym pomógł?

Ministerstwo stwierdza, że pomimo ograniczeń rok 2018 był rekordowy dla handlu. Nie wiemy tylko, czy przepisy w tym aspekcie pomogły, czy zaszkodziły. Z szacunków opublikowanych przez "Rzeczpospolitą" wynika, że w zeszłym roku dyskonty odnotowały wzrost sprzedaży na poziomie 7-8 proc., a małe sklepy spożywcze straciły 0,4 proc. Można więc wysunąć taki wniosek: polskie firmy na zakazie nie zyskały, a zagraniczne sieci odnotowały wzrost obrotów. 

Resort ma kontrargument - opierając się na badaniach firmy Nielsen twierdzi, że sklepy o powierzchni do 100 metrów kwadratowych i od 100 do 300 metrów kw. na zakazie handlu zyskały. W przypadku tych pierwszych wzrost sprzedaży dóbr szybkozbywalnych (FMCG) wyniósł 13, w przypadku drugich 3 proc. 

Zmiana procentowa w sprzedaży dóbr FMCGZmiana procentowa w sprzedaży dóbr FMCG MPiT

Jednocześnie rośnie sprzedaż tych dóbr w dyskontach, a spada w super i hipermarketach. Nie wiemy tylko, czy te dane prezentują sprzedaż ogółem, czy tylko wybraną kategorię produktów. 

"Pamiętając o ograniczeniach wynikających z krótkiego okresu obowiązywania ograniczenia oraz trudności w oddzieleniu efektów oddziaływania różnych czynników, można próbować oszacować zmianę w sytuacji małych sklepów detalicznych w 2018 r. w oparciu o ww. dane." - stwierdza w swoim raporcie MPiT. 

Zakaz handlu nie zaszkodził zatrudnieniu? 

Z analizy ministerstwa wynika także, że "ograniczenie handlu w niedziele nie wpłynęło znacznie na zatrudnienie w sektorze handlu detalicznego, a dodatkowo przy obserwowanej niskiej stopie bezrobocia można się spodziewać dalszej poprawy sytuacji na rynku pracy". Tymczasem prof. Marian Noga, ekonomista, opierając się na wyliczeniach Jeremiego Mordasewicza z Konfederacji Lewiatan, obliczył, że z powodu niedzielnego zakazu handlu pracę straciło co najmniej około 35 tys. studentów.

Polskie firmy wycofają się z galerii handlowych?

Pracę mogło stracić więcej osób - np. ochroniarze, pracownicy kawiarni i restauracji, punktów usługowych. Zakazu handlu nie wytrzymał chociażby Grycan, który postanowił zamknąć lodziarnie w centrach handlowych. Ilu polskich przedsiębiorców ostatkami sił walczy o utrzymanie się w tego typu lokalach z raportu ministerstwa, nie wiemy. Wiemy natomiast, że kary umowne za zerwanie umowy z galeriami mogą być kosztowne, bo kontrakty zawierane są na lata. 

Co z badaniami opinii publicznej?

Z ostatnich badań, przeprowadzonych na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, wynika, że zaledwie 32 proc. Polaków popiera ograniczenie handlu we wszystkie niedziele. Kilka tygodni temu Związek Przedsiębiorców i Pracodawców przeprowadził własne analizy, które mówią, że 71 proc. ankietowanych uznało zakaz handlu za naruszenie swobody konsumenckiej. Resort Jadwigi Emilewicz tę kwestię w swoim komunikacie rozesłanym do mediów całkowicie pomija. Nie dowodzi, że Polakom brak możliwości robienia zakupów w niedziele się podoba. 

Małe sklepy zyskały czy nie?

Resort twierdza, że upłynęło za mało czasu od wejścia w życie przepisów, aby móc przeprowadzić badania pozwalające jednoznacznie stwierdzić, czy na zakazie handlu zyskały małe sklepy. Ministerstwo podkreśla jednocześnie, że ich liczba w Polsce jest wyjątkowo duża. Z wcześniejszych badań wiemy, że ten segment rynku odnotował straty na poziomie 1 proc. Ministerstwo w swoim raporcie w żaden sposób nie nawiązuje do opinii Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. W liście skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego stwierdza on, iż informacje o ilości zamykanych sklepów oparte są na "mijających się z prawdą, niegodnych zaufania danych".

Czytaj też: Zakaz handlu napędził klientów dyskontom. 78 proc. badanych robi tam zakupy

Polacy częściej spędzają czas z rodziną - to świetnie, ale...

Według resortu przedsiębiorczości zakaz handlu pomógł turystyce. GUS odnotował wzrost liczby turystów w pierwszym półroczu zeszłego roku o 6,2 proc. W jakim stopniu zakaz handlu pomógł osiągnąć ten wynik? Może wzrost wynika z częstszych wyjazdów na ferie zimowe, na które Polacy mogli sobie pozwolić dzięki programowi "500 plus"? 

Według "Solidarności" pracownicy są zadowoleni

Resort przytacza też badania zrealizowane na zlecenie NSZZ "Solidarność", które pokazują, że pracownicy handlu są zadowoleni z zakazu handlu. 90 proc. ankietowanych kobiet i 92 proc. mężczyzn pozytywnie ocenia nowe przepisy. Ponad 80 proc. z nich spędza czas z rodziną. Ministerstwo podkreśla też jeden istotny fakt - większość pracowników handlu to kobiety. 

Ten aspekt zakazu handlu można uznać za sukces resortu. Odzyskanie przez pracowników wolnych niedziel było zresztą jednym z głównych powodów wprowadzenia zakazu handlu wyraźnie podkreślonym w uzasadnieniu do projektu. 

Prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, zwraca uwagę na fakt, że praca w sieci handlowej jest męcząca. Część zatrudnionych osób wykonuje ją dlatego, że nie ma innej możliwości zarobkowania. Nic więc dziwnego, że wolna niedziela jest uznawana za zbawienie.

Zakaz handlu nie rozwiązuje wielu problemów

Nowe przepisy pozwalają pracownikom wytchnąć w niedzielę, ale czy zmieniają ich sytuację w pozostałe dni tygodnia? Warto spytać pracowników handlu, czy są zadowoleni ze zwiększonej liczby klientów w piątki i soboty, z warunków swojej pracy. Warto też zapytać klientów, czy zakaz handlu im się podoba. 

Więcej o:
Komentarze (123)
Ministerstwo Przedsiębiorczości rekomenduje utrzymanie zakazu handlu. O badaniach opinii publicznej nie wspomina
Zaloguj się
  • mobo9090

    Oceniono 38 razy 36

    Bardzo dobrze PIS. Każdy ruch w kierunku przegranych wyborów jest świetny. Tak trzymajcie

  • pysio62

    Oceniono 29 razy 29

    Mamy jeszcze jeden powod, moze nie najwazniejszy, ale jednak, zeby odsunac od wladzy Kaczynskiego i PIS.

  • state77

    Oceniono 21 razy 21

    Zakaz handlu zaleca Episkopat czyli urzędnicy obcego państwa w Polsce czyli Watykanu! Cała prawda i tylko prawda.

  • boniek66

    Oceniono 19 razy 19

    Gdy czytam jakikolwiek artykuł o zakazie handlu w niedzielę i o tym jak to jest chwalone przez obecną „Solidarność” to zawsze nasuwa mi się pytanie, dlaczego tuzy „Solidarności” nie optowały za wprowadzeniem do Kodeksu Pracy zapisów o dwóch pełnych wolnych weekendach w miesiącu dla wszystkich pracujących. Pozdrawiam.

  • kamuimac

    Oceniono 19 razy 17

    No widzisz gorszy sorcie ? Nieważne to co wy chcecie . Ważne żeby okupant watykański był zadowolony przed zbliżającymi się wyborami

  • brutalnaprawda

    Oceniono 16 razy 16

    trzeba pójść dalej ...jak mówi Pismo ..więc w niedzielę (nie działam) ...wolność dla księży!!! niech sobie "pofolgują" ...ZERO mszy i innych "prac" ...a co, jak równo, to równo :-)

  • tonieemail

    Oceniono 15 razy 15

    obłuda, dlaczego o promuje się jedną grupę zawodową? Co ze kelnerami, cukiernikami, sprzedawcami biletów etc? Czy nie mają prawa do wolnej niedzieli? Dlaczego nie zrobić zmian które celują w pracownika typu (obowiązkowe 2 niedziele wolne w miesiącu) ?

  • xsawer

    Oceniono 15 razy 15

    Ideologia przed zdrowym rozsądkiem.

  • surferkaj

    Oceniono 14 razy 14

    to decyzja episkopatu, nie rządu, oni tylko myśleli, co społeczeństwu powiedzieć, że zakaz utrzymany, a wystarczyło by bezwzględnie narzucić 200 % stawki za niedzielę, bez względu na umowę, i sami chętni by się znaleźli. Tylko no właśnie, episkopatowi nie o to chodzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX