Zadłużenie szpitali zaskoczyło nawet resort zdrowia. 13,7 mld zł, najwięcej od dekady

Ministerstwo Zdrowia podliczyło zobowiązania publicznych szpitali. Dług sektora w tej chwili wynosi 13,7 mld zł. A może być jeszcze większy, bo informacje wciąż spływają. Tak źle nie było od dekady - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Długi szpitali są na rekordowo wysokim poziomie. "Dziennik Gazeta Prawna" w papierowym wydaniu powołuje się na wyliczenia Ministerstwa Zdrowia w tym aspekcie. Na koniec 2018 roku 520 placówek zadłużonych było na 13,7 mld zł. To o miliard złotych więcej, niż zakładał resort. I najwięcej od dekady. Długi sektora są niepokojące tym bardziej, że nie spłynęły jeszcze wszystkie dane - kwota może się więc powiększyć. 

Resort zdrowia uspokaja, że znaczący wzrost długów dotyczy nie więcej niż 25 proc. szpitali, a kondycja większości placówek jest dobra. Jak na razie obywatele nie powinni więc bać się o swoje zdrowie - sytuacja szpitali nie jest dramatyczna. Długi wyraźnie jednak rosną. Problemem dla sporej części placówek okazują się jednak pensje, które w skrajnych przypadkach pochłaniają 90 proc. dotacji z NFZ

Zadłużenie szpitali rośnieZadłużenie szpitali rośnie Dane: Ministerstwo zdrowia, 'Dziennik Gazeta Prawna'. Ilustracja: Marta Kondrusik

Zadłużenie szybko wzrosło

Dane, które publikuje Ministerstwo Zdrowia na swojej stronie nie są pełne, ujawniono je bowiem w połowie marca, a termin nadsyłania minął z końcem ubiegłego miesiąca. Wyraźnie widać jednak, że w ciągu kilku minionych lat zadłużenie publicznych placówek wzrosło. W 2015 roku utrzymywało się na poziomie 10,5 mld zł. W III kwartale 2016 roku przekroczono barierę 11 mld, na początku zeszłego roku 12 mld. Licznik ministerstwa w połowie marca "zatrzymał" się na blisko 13 mld. Dane "DGP" wskazują, że dziś to 13,7 mld, a kiedy raporty prześlą wszystkie jednostki możemy zbliżyć się do granicy 14 mld zł. 

Czytaj też: Były wiceminister zdrowia: dyrektorowi szpitala często nie zależy na tym, żeby SOR działał dobrze

Zobowiązania wymagalne w górę

W przypadku zobowiązań wymagalnych, czyli np. przeterminowanych faktur, sytuacja jest nieco lepsza. W roku 2006 ta część długu szpitali wynosiła aż 6 mld zł. Dwa lata później dług udało się zbić do 2,5 mld, od 2014 roku utrzymywał się poniżej 2 mld zł. W 2016 roku spadł do 1,7 mld, później znów zaczął rosnąc do 2 mld, by w roku 2014 spaść do 1,4 mld. Ale, według danych "Dziennika Gazety Prawnej", znów urósł do 1,8 mld. 

Informacje o zadłużeniu dotyczą państwowych szpitali, poradni i przychodni. Dane są aktualizowane kwartalnie. 

Więcej o:
Komentarze (136)
Zadłużenie szpitali zaskoczyło nawet resort zdrowia. 13,7 mld zł, najwięcej od dekady
Zaloguj się
  • tergukjbvcfsyrt8y9joikl

    Oceniono 60 razy 58

    Spełniają się słowa przepowiedni o Polsce w ruinie...

  • szyderca_i_kpiarz

    Oceniono 41 razy 39

    Grecja zbliża się... ekonomie nie działa z dnia na dzień... pissowskie kmioty wróca skąd przyszły - do czworaków tyrać za miskę ryży jak mówił MORAWIECKI - obecnie zwany premierem, a znany jako oszust i kłamca

  • ar.co

    Oceniono 35 razy 33

    No co za problem, zamknie się kolejne oddziały, w jeszcze istniejących oddziałach usunie się kolejne łóżka, a nie-pisowska hołota poczeka na zabiegi nie 36 miesięcy (jak teraz), tylko na przykład 48 albo 60. Tym lepiej, więcej pacjentów nie dożyje, zaoszczędzi nie tylko minister zdrowia, ale i ZUS!
    Przecież dzięki takiej przemyślanej polityce za rządów PiS-u średnia długość życia Polaków zmniejszyła się po raz pierwszy od kilkunastu lat.

  • kemor234

    Oceniono 30 razy 30

    Brawo PIS. Brawo Morawiecki i Kaczyński.
    Jest super. Pan minister zasłużył na nagrodę.
    Duuuuuużą nagrodę.

  • berek-oberek

    Oceniono 26 razy 26

    Prosta kalkulacja, im gorsza służba zdrowia tym więcej zgonów w starszej grupie wiekowej czyli emerytów a zatem mniejsze obciążenie dla ZUS-u.

  • batura3

    Oceniono 26 razy 26

    oto Pissowska DOBRA ZMIANA. Szpitalom po prostu SIĘ NIE NALEŻY w przeciwienstwie do średnio inteligentnej Szydło.

  • siwywaldi

    Oceniono 22 razy 22

    Po prostu ZACZYNA wyłazić szydło z worka.
    Pamiętajcie, że Gierek przez kilka lat TEŻ ukrywał przed Polakami prawdę...

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 22 razy 22

    To planowa eksterminacja Polaków.
    Nie ma pieniędzy na leczenie, nie ma sprzętu na ratowanie życia, nie ma skracania kolejek do specjalistów, nie ma refundacji leków dla przewlekle chorych.
    Ale są hasła.
    Także te nazistowskie, wygłaszane przez Biereckiego.

  • 123szklarnia

    Oceniono 22 razy 20

    A wystarczyło nie kraść.Teraz na wszystko brakuje, czyli ktoś kradnie.Może Tusk, bo przecież nie PiS. Zarobki w PZU pani Sadurskiej to 120 tys miesięcznie, a blondyn bunga,bunga w NBP po 60tys zł, to się im należą.Ośmiorniczki PO to mały pikuś w porównaniu to gigantycznych zarobków tysięcy"patriotów' z PiS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX