UOKiK rozbił "układ". Podzielili między sobą rynek ciężarówek i zarabiali krocie

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podejrzewa 5 dilerów i 9 menedżerów ciężarowej marki DAF o podział polskiego rynku, który mógł zawyżyć ceny samochodów.

UOKiK o zmowę podejrzewa firmy: DBK z Olsztyna, ESA Trucks Polska z Komornik w województwie wielkopolskim, TB Truck & Trailer Serwis z Wolicy na Mazowszu, Van Tilburg-Bastianen Groep z Bredy w Holandii i WTC z Długołęki na Dolnym Śląsku.

Jak relacjonuje Urząd, w 2018 r. w trakcie przeszukań jego pracownicy w asyście Policji znaleźli dowody wskazujące, że przedsiębiorcy ustalali wspólne działania i zdawali sobie sprawę, że ich postępowanie może być niezgodne z prawem. Swoją współpracę określali jako "układ", "pakt" czy "zmowę".

Prezes UOKiK Marek Niechciał powiedział, że porozumienie dzieliło polski rynek geograficznie. Diler z jednego miasta nie konkurował z innymi. Kontrahenci nie mogli więc jego zdaniem kupić ciężarówki na korzystniejszych warunkach. W sytuacji, gdy zgłaszali się do dilera w innym mieście, dostawali gorsze warunki niż w macierzystym regionie.

Transport towarów za pomocą samochodów ciężarowych jest bardzo istotny w naszym kraju, dlatego potencjalną zmowę mógłby odczuć każdy z nas. Droższe auta to większe koszty firm transportowych, a to może mieć wpływ na ceny płacone przez konsumentów 

- mówi wiceprezes UOKiK, Michał Holeksa.

Urząd czeka teraz na to, jak oskarżeni o zmowę odniosą się do zarzutów. Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara do 10 procent obrotu przedsiębiorcy. Oskarżonym menadżerom grozi kara do 2 milionów złotych.

Prezes wskazuje, że dotkliwość kar może być mniejsza, jeżeli któryś z oskarżonych pójdzie na współpracę. Jak informuje urząd, ze specjalnego programu można skorzystać pod warunkiem dostarczenia dowodów lub informacji dotyczących istnienia niedozwolonego porozumienia oraz współpracy z UOKiK.

Więcej o:
Komentarze (36)
UOKiK rozbił 'układ'. Podzielili między sobą rynek ciężarówek i zarabiali krocie
Zaloguj się
  • 162tony

    Oceniono 13 razy 9

    A to nie ma innych marek niż DAF?
    Skoro DAF jest za drogi to kupujesz Scanię albo MANa... merca, renault, volvo... mało tego?

  • maaac

    Oceniono 9 razy 5

    Czegoś nie rozumiem. Jeżeli zamiast wielu dilerów firma by miała jednego an całą Polskę efekt by był dokładnie ten sam. Tego przecież jej nie mogą zabronić.

  • ltte

    Oceniono 3 razy 3

    Podejrzewam tu akcję konkurencji. Miałem podobny przypadek z bardzo znaną Marką. Marka Polska napuściła lata temu służby na moją dystrybucję, bo dostawy miałem od importera, który przywoził towar z hurtowni z Niemiec. Celnicy zablokowali mi sprzedaż towaru i wzięli wszystkie faktury do kontroli. Po tygodniu wszystko odblokowali i zwrócili papiery.

  • elizadumoulin

    Oceniono 9 razy 3

    Mieszkam zagranicą. Są ludzie i firmy którzy robią różne przekręty, jak wszędie. ale to jest pestka z tym co dzieje sie w Polsce. Niewyobrażalna skala przekrętów, machlojek, rozbojów, kradzieży, kombinacji. Kraj złodziei i oszustów.

  • pawel044

    Oceniono 7 razy 3

    Ale czy dobrze rozumiem, że skoro w celu złagodzenia kary trzeba dostarczyć dowody na zmowę to znaczy, że tych dowodów nie ma?

  • polskaplonie

    Oceniono 5 razy 3

    na marginesie, moim zdaniem w Polsce od lat jest zmowa dystrybutorów sprzętu RTV/AGD (nie mam żadnych dowodów, tylko przypuszczenia)

  • cmochall

    Oceniono 2 razy 2

    Mozna przypuszczac ,ze inne firmy -poszczegolne marki stosuja to samo. Nie sposob sie dowiedziec nawet na oficjalnych stronach marek jaka jest cena podstawowa danego samochodu (ciezarowego).Mozna skonfigurowac samochod ale po okreslenie ceny nalezy zwrocic sie do dilera.Zmowa dotyczy rowniez marek -nie konkuruja ze soba w tym segmencie samochodow.

  • japka_putina

    Oceniono 8 razy 2

    Może to zabronione, ale ani specjalnie szkodliwe, ani nieracjonalne. Zwyczajnie dealerzy jednej marki nie konkurują ze sobą na wzajem, tylko z dealerami innych marek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX