Złoty mógł nie być złotym. Józef Piłsudski chciał innej nazwy dla naszej waluty

95 lat temu złoty zastąpił w Polsce markę. Nastąpiło to na mocy rozporządzenia prezydenta o zmianie ustroju pieniężnego z 14 kwietnia 1924 roku. Zmiany były częścią przeprowadzonej reformy walutowo-skarbowej.

W rozporządzeniu ustalono między innymi relację marki polskiej do złotego: 1 800 000 marek polskich za 1 złotego. Prezesem Rady Banku Polskiego został finansista Stanisław Karpiński, który wcześniej stał na czele Komitetu Organizacyjnego Banku Polskiego.

Nową walutę zbudowano na solidnych fundamentach. 30 procent obiegu było zabezpieczone w złocie i walutach obcych. Bank Polski miał kapitał początkowy w wysokości 100 milionów złotych. W obiegu były nominały od 1 grosza, a największy nominał miał banknot 500 złotych. Banknoty były zabezpieczone znakami wodnymi. Ówczesny złoty był równy frankowi szwajcarskiemu. Jego wartość odpowiadała wartości 9/31 grama czystego złota. Za dolara płacono 5 złotych 18 groszy. 

Czytaj więcej: NBP wypuściło monety kolekcjonerskie na 100-lecie KUL. Złota moneta jest 15 razy droższa niż nominał

Złoty? Piłsudski chciał "lecha" 

"Złoty" nie był jedyną nazwą, którą brano pod uwagę, zastępując markę. Wśród propozycji pojawiały się "piast", "pol" i "lech". Za ostatnią opcją był marszałek Józef Piłsudski. W lutym 1919 roku podpisał dekret, w którym napisano, że "jednostka monetarna waluty polskiej otrzyma nazwę "lech", a setna jej część nazwę "grosz". "Lech" znalazł się w projekcie ustawy, która miała wprowadzić nową walutę.

Przeciwko takiemu nazewnictwu wystąpił między innymi Stanisław Karpiński, który poparł "złotego". Swoje stanowisko uzasadnił tym, że nazwa "złoty" funkcjonowała przed I wojną światową i zaborami. Ostatecznie jednak nazwę "złoty" uchwalił Sejm Ustawodawczy 28 lutego 1919 roku. Jego setną częścią stał się "grosz". 

Ustawa o reformie walutowej i wojna

Reforma walutowa i uzdrowienie skarbu były najważniejszymi zadaniami rządu, powołanego w grudniu 1923 roku. Na jego czele stanął Władysław Grabski. W tamtym czasie sytuacja gospodarcza w Polsce była wyjątkowo trudna, ponieważ panująca hiperinflacja powodowała, że ceny rosły z dnia na dzień.

Na początku stycznia 1924 roku Sejm uchwalił "Ustawę o naprawie Skarbu Państwa i reformie walutowej". Na jej mocy rząd premiera Grabskiego otrzymał pełnomocnictwa w zakresie spraw dotyczących zmiany ustawodawstwa podatkowego, wprowadzenia nowego systemu monetarnego i waluty, ogłoszenia statutu Banku Emisyjnego, sprzedaży przedsiębiorstw państwowych oraz zaciągania pożyczek do wysokości 500 milionów franków w złocie.

20 stycznia 1924 roku ukazało się "Rozporządzenie prezydenta Rzeczypospolitej w przedmiocie systemu monetarnego". Stwierdzono w nim, że jednostką monetarną w Rzeczypospolitej Polskiej jest "złoty".
1 lutego 1924 roku zaprzestano druku marek polskich na pokrycie deficytu skarbowego. 1 lipca 1924 roku marka przestała być prawnym środkiem płatniczym w Polsce. 

Czytaj więcej: Kolekcjonerskie 10 zł od Narodowego Banku Polskiego. Rocznicowa moneta trafiła do obiegu

Niemcy, Rosjanie i złoty

We wrześniu 1939 roku kierownictwo Banku Polskiego wywiozło za granicę bankowe zapasy złota i inne aktywa. Do czerwca 1940 roku Bank Polski działał w Paryżu, następnie przeniósł się do Londynu.

Zajęcie Polski przez Niemcy spowodowało wprowadzenie nowej waluty. Dotychczasowe banknoty wymieniano na nowe, które nie posiadały polskich symboli narodowych.

Po wojnie utworzono Narodowy Banku Polski (NBP), a wartość złotego została uzależniona od kursu waluty radzieckiej. W 1950 roku postanowiono zrównać kurs złotego z rublem. Dokonano tego po niekorzystnym kursie 100:3, co oznaczało obniżenie wartości pieniądza o dwie trzecie. 

Złotówki sprzed denominacji.Złotówki sprzed denominacji. Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta

Złoty i denominacja

Współczesne banknoty do obiegu zostały wprowadzone z dniem 1 stycznia 1995 roku. Złotówkę zastąpił PLN, czyli polski nowy złoty. Denominacja odbywała się po kursie 1:10 000. Początkowo banknoty miały nominały 10, 20, 50 złotych. Pół roku później powstały banknoty 1000 i 200-złotowe. Od dwóch lat w obiegu jest banknot 500-złotowy. 

Nazwa "złoty" po raz pierwszy pojawiła się pod koniec XV wieku. Sejm piotrkowski w 1496 roku ustalił cenę złotego na 30 groszy srebrnych. W tamtych czasach złoty był jedynie jednostką obrachunkową i miał wartość 1 dukata węgierskiego.

Złoty jako moneta pojawił się po raz pierwszy w 1663 roku. Pierwsze monety nazywano tynfami i zawierały w sobie srebro o wartości około 13 groszy. W XVII wieku w obiegu były także między innymi talary, tak zwane boratynki oraz monety zagraniczne.

Ostatni król Rzeczypospolitej Obojga Narodów Stanisława Augusta Poniatowskiego wycofał z obiegu inne monety i złoty został jednostką zasadniczą o kursie 1 złoty polski = 30 groszy. Wartość ta utrzymała się w czasach Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego. 

Mennica warszawska biła monety złotowe do 1841 roku. Emisja pierwszego pieniądza papierowego przypada na drugi rozbiór Polski oraz insurekcję kościuszkowską. Banknot trafił na rynek w sierpniu 1794 roku. Trzy miesiące później banknot wycofano. Po rozbiorach polski złoty zniknął całkowicie, ustępując miejsca walutom okupantów.

Więcej o:
Komentarze (144)
Złoty mógł nie być złotym. Józef Piłsudski optował za inną nazwą
Zaloguj się
  • single_malt

    Oceniono 95 razy 77

    Nie piszcie o takich rzeczach. Prezes moze sie obudzic i bedziemy mieli Lechujara zamiast zlotowki

  • kroliklesny

    Oceniono 44 razy 24

    Pilsudski byl przede wszsytkim zolnierzem, wiec nie powinien sie mieszac do ekonomi. Olewal on tez Konstytucje, przypomne przewrot majowy, gdzie zginelo niewinnych 384 zolnierzy broniacych prawowitych wladz. Teraz Polska ma innego samozwnczego naczelnika, wlasnego kibla chyba, ktory ma nie tylko nikczemna posture, ale takze paskudne podejscie do Konstytucji. przypomne laskwcy wymruczane: "Konstytucja? to ksiazeczka taka". Doczekam dni, gdy za to i za inne grzeszki pan ten polezie do ciupy! Mam tez nadzieje, ze za sfalszowanie faktu posiadania matury odbiora mu tytul magistra prawa i doktora prawa. Chcialbym, aby narod byl w tej sprawie rownie zaciety, jak kiedys, gdy Kwasniewskiemu wypominano brak wyksztalcenia, podczas gdy on tylko zawinil nie podejsciem do ostatniego egzaminu i nie oddaniem pracy magisterskiej!

  • dzynks

    Oceniono 24 razy 20

    Kiedy słowianie zetknęli się z żółtym metalem, poznali jakie nieszczęścia on powoduje. Dlatego nazwali go zło, zło-to.

    Dzisiaj, każdy codziennie powtarza zło-ty, co powoduje wzajemną niechęć rodaków.

    Jedyna możliwość aby polacy zaczęli się traktować po bratersku, to zmiana nazwy waluty. Proponuję nazwać pieniądz "dobroty".

  • wj_2000

    Oceniono 28 razy 20

    "Panująca inflacja powodowala, ze ceny rosly z dnia na dzień". Wzrost cen po prostu NAZYWA się inflacją.
    Nie moze to samo byc przyczyną, czyli powodem tego samego.

  • jaskitm

    Oceniono 20 razy 16

    - Po rozbiorach polski złoty zniknął całkowicie, ustępując miejsca walutom okupantów.
    Czyzby??? 1 zlp = 15 kopiejek. Kurs z 1832. w zaborze rosyjskim rzecz jasna, w ktorym to jakos zloty wcale nie 'zniknal'. W 1834 wprowadzono monete 2zl = 20 kopiejek, zlote 20zl = 3ruble, etc.
    Sugestia dla autora - Przy cieciu z WIki warto czasem kikac na slowa zrobione na niebiesko. Mozna przy okazji dowiedziec sie wiecej szczegolow, ktore moga zapobiec wypisywaniu bzdur.

  • az555

    Oceniono 21 razy 15

    Czy to prawda,że (po śmierci jakiejś osoby)zaniesiemy pieniądze do właściwej komórki zakonu katolickiego,to ma sie wykupione setki lat czyśćca i wcześniej trafi do Nieba? Czy w wypadku gdyby od razu trafić do Nieba, zakonnicy dokonują zwrotu wpłaty?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX