Marek Belka: "Euro będzie pomagało Polsce, tak jak pomaga Niemcom". Straszenie wspólną walutą to "bzdury"

Robert Kędzierski
Marek Belka w rozmowie z redakcją Next Gazeta.pl skomentował krytyczny stosunek Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego do kwestii wprowadzenia euro. Nie zgodził się też z tezą, że główna waluta służy głównie Niemcom.

Podczas sobotniej konwencji PiS Jarosław Kaczyński, prezes partii, oraz Mateusz Morawiecki, szef rządu, krytycznie wypowiedzieli się o wprowadzeniu euro w Polsce. Twierdzili, że przyjęcie przez Polskę wspólnej waluty doprowadzi do wzrostu cen.

Karol Karski w rozmowie z "Super Expressem" stwierdził natomiast, że działania związane z euro "są nakierowane na najsilniejszą gospodarkę Unii, czyli Niemcy". Powtórzył też tezy Jarosława Kaczyńskiego, który w Lublinie oznajmił, że euro szkodzi większości krajów, które stosują walutę, a służy Niemcom.

O komentarz do wypowiedzi polityków PiS poprosiliśmy Marka Belkę, ekonomistę, a jednocześnie byłego premiera i szefa resortu finansów. 

Ludzie, którzy na ekonomii się zupełnie nie znają powinni unikać wypowiedzi na tematy ekonomiczne o pewnym stopniu komplikacji. Jeszcze nie słyszałem, żeby wypowiedź o euro połączyć wątkiem antyniemieckim. To są po prostu kompletne bzdury.

- stwierdził Marek Belka.

Jeżeli ktoś twierdzi, że euro pomaga Niemcom, to tak samo będzie pomagało Polsce. Tak długo, jak będziemy prowadzić rozsądną politykę gospodarczą.

- dodał. 

Wyjaśnił też, że po wprowadzeniu euro w niektórych krajach zmieniły się ceny pojedynczych produktów.

Faktycznie kawa cappuccino we Włoszech zdrożała,  ale jeśli idzie o ogólny wzrost cen to nigdzie, w krajach, które wprowadzały euro, nie odnotowano przyspieszenia inflacji.

- wyjaśnił.

Czytaj też: Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki straszą euro. Były członek RPP: To mity. I podaje twarde dane

Dodał też, że wzrost cen to mit, podobnie jak zagrożenie imigrantami czy LGBT. "Powtórzę za Leszkiem Millerem: niech się pan Kaczyński i pan Morawiecki zajmą nauczycielami i polską szkołą" - podsumował. 

Więcej o:
  • Popularne

  • Wiadomości

  • Przepisy

  • Plotki

  • Trening

    • Pączek kalorie
    • Trening dla par
    • Step do ćwiczeń
    • Taniec Samba
    • Ćwiczenia w domu
    • Jak się motywować
    • Jak zrobić mostek
    • Trening na pośladki
    • Jak zrobić szpagat
    • Hipertrofia mięśniowa
    • Komentarze (261)
      Marek Belka: "Euro będzie pomagało Polsce, tak jak pomaga Niemcom". Straszenie wspólną walutą to "bzdury"
      Zaloguj się
      • junk92508

        Oceniono 33 razy 13

        Euro pomaga mądrym a szkodzi głupim...

        Tu prezes Kaczyński ma 100% racji - euro rządowi PiS zaszkodzi...

      • ondablue

        Oceniono 13 razy 5

        Bardzo potrzebne są głosy rozsądku, tłumaczące istotę euro i uspokajające przestraszonych, niezorientowanych lub niepewnych.
        Wokół euro narosło wiele mitów, przekłamań i półprawd. I dlatego trzeba je cały czas prostować i tłumaczyć od początku. Wciąż i wciąż. To ciężka praca ale konieczna.
        Nie można dać się ciągle spychać do defensywy, więc trzeba też mówić o korzyściach z przyjęcia wspólnej waluty i to przy każdej możliwej okazji, a nie tylko wtedy, gdy Pis rozpęta kolejną akcję, aby nabić sobie parę punktów poparcia i wciągnąć opozycję w kolejną pyskówkę.

      • kasle

        Oceniono 18 razy 4

        Euro nikomu nie pomaga, ani Niemcom, ani Wlochom czy Hiszpani.
        Niemcom daje wprawdzie wzrost, coraz zreszta slabszy, za to eksport do slabszej czesci strefy Euro sami sobie niejako oplacaja, dostajac zan niesciagalne i niczym niezabezpieczone wierzytelnosc Bundesbanku (tzw, target2 salda) wobec bankow centralnych nadzadluzonych panstw Eurostrefy.
        Ponadto Niemcy od lat musza rezygnowac z oprocentowania lokat bankowych i obligacji, co demotywuje do oszczedzania i niweczy oszczedzanie na starosc.
        Dochodzi do tego asset inflation na rynku nieruchomosci, windujaca ich ceny i ceny czynszow.
        Niemiec jako turysta, kiedys pan z D-Marka, z Euro w kieszeni jest srednim europejskim biedakiem, z ta sama wartoscia realna waluty, co Grek Wloch, czy Francuz.
        Kiedys podroz to krajow poludnia Europy z roku na rok mial coraz tansza, teraz coraz drozsza.
        Kraje poludnia maja problemy z osiagnieciem poziomu produkcji z okresu przedkryzysowego, czyli od ponad 10 lat. Euro jest efektem politycznego chciejstwa, dlatego ciagnie wszystkie kraje na rozne sposoby w dol. To znany efekt dylematu wieznia, znanego z teorii gier. W intersie panstw namiernie zadluzonych jest nawet szantaz swoich zyrantow, ktorzy na wypadek ich wyjscia ze strefy, musieliby podzielic sie welug klucza udzialow w EBC ich dlugami w Euro.
        Wchodzac w strefe Euro Polska automatycznie stalaby sie zyrantem nadmiernie zadluzonych panstw Poludnia Europy i przedmiotem ich ewentualnego szatazu, chyba ze zechcialaby podazyc droga Grencji i balujac jak najszybciej zwiekszyc swoje zadluzenie do poziomu panstw najbardziej zadluzonych, stracic konkurencyjnosc i popasc w marazm. Wlasna waluta chroni nas przed takim scenariuszem o tyle, ze psucie zlotowki zawsze zapewni nam , dzieki jej deprecjacji konkurencyjnosc.

      • sunzi15

        Oceniono 2 razy 2

        Kaczynski z Morawieckim nie maja czasu,
        zeby zajac sie nauczycielami i polska szkola,
        bo cala energie zabiera im szykowanie sobie wyprawki do Wronek.
        A czasu jest coraz mniej.

      • ewulka987

        Oceniono 4 razy 2

        Prezes ,nieudacznik, stary kawaler, zna się tylko jak szczuć jednych na drugich , jak przez kłamstwa ,oszczerstwa i wzniecanie nienawiści przejąć władzę a na gospodarce , bankowości się nic a nic nie zna., bo to kaleka życiowa . Dzięki poparciu polskiego średniowiecznego, skorumpowanego Kościoła ,"ciemnego ludu" i agentów Putina PiS teraz rujnuje nasz kraj i skłóca społeczeństwo.

      • otopolskiepieklo

        Oceniono 10 razy 2

        w Niemczech bułki też podrożały - tylko to nie ma nic wspólnego z EURO - a ze zwyukła chciwością sprzedawców

        a tak dla przypomnienia i otrzeźwienia wolskich patridiotów z PIS na forum:

        średnia cena espresso we WŁOSZECH to 4PLN, a cappuccino to ledwie 5.50PLN

        chciałbym za tyle kupić je w Polsce, i to zarabiając wielokrotnie mniej niż we Włoszech

        tymczasem my za rzadów PIS płacimy obecnie w sklepie dla biedoty, jak to określa krótki jarek

        za pietruszkę 12PLN
        za cebulę 4PLN

        nazwa cebulaki chyba stanie sie niedługo mało popularna, bo ten 'delikates' już nie jest podstawą, kartofel też nie skoro cena też około 4PLN za kilogram

      Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX