PiS wspiera głównie najbiedniejszych? Nowe 500 plus wywróci tę logikę do góry nogami

Spośród 18,3 mld zł, które pochłonie rozszerzenie programu 500 plus, blisko 6 mld zł trafi do grupy 20 proc. gospodarstw domowych z najwyższymi dochodami - wynika z Raportu Przedwyborczego Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA. Po tej zmianie mówienie, że PiS najmocniej wspiera rodziny o niskich dochodach, przestanie mieć sens.

Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA w raporcie "Pakiet podatkowo-świadczeniowych rozwiązań rządu Zjednoczonej Prawicy" podsumowało około 3,5 roku rządów PiS i koalicyjnych partii. Wzięło w nim pod uwagę rozwiązania i reformy o charakterze podatkowym i socjalnym, które miały wpływ na dochody
gospodarstw domowych.

Biorąc pod uwagę to, co CenEA mogła w wiarygodny sposób oszacować, dochody gospodarstw domowych łącznie za rządów PiS rosną o 22,4 mld zł w skali roku. W tej kwocie największy udział ma program Rodzina 500 Plus (21,86 mld zł), a także zmiany w systemie emerytalno-rentowym (np. dwukrotna podwyżka minimalnych świadczeń niewynikająca z waloryzacji, minimalna waloryzacja w 2019 r. na poziomie 70 zł czy świadczenie "Mama 4 plus") i świadczenie "Dobry Start" (czyli 300 zł na początek roku szkolnego).

Z drugiej strony, ponad 5,2 mld zł rocznie gospodarstwa domowe tracą na zmianach w wysokości kwoty wolnej od podatku. Co prawda doszło do jej podniesienia do 8 tys. zł, z czego korzystają najmniej majętne gospodarstwa domowe, jednak jednocześnie ograniczono lub wręcz zlikwidowano kwotę wolną dla podatników przekraczających próg podatkowy.

.. źródło:CenEA

Eksperci CenEA zwracają jednak uwagę przy tej kwocie 22,4 mld zł więcej dla gospodarstw domowych, iż należy wziąć poprawkę na czynniki, dla których oszacowanie w pełni wiarygodnego efektu jest trudne czy niemożliwe. Chodzi o podatek bankowy, podatek solidarnościowy czy utrzymanie podwyższonych stawek VAT (efekt "na minus") oraz darmowe leki dla seniorów i program "Za życiem" (efekt "na plus"). Po wzięciu pod uwagę tych czynników, wpływ działań rządu na dochody gospodarstw domowych to plus 14,5 mld zł rocznie. Gdyby uwzględnić jeszcze zamrożenie cen energii elektrycznej, to ta kwota byłaby o ok. 3,5 mld zł wyższa.

.. źródło: CenEA

Rozszerzenie 500 plus wywraca sytuację do góry nogami

W publikacji CenEA bardzo ciekawa jest także analiza wpływu zapowiadanej na lipiec br. likwidacji progu dochodowego w przypadku 500 plus na pierwsze dziecko. Jak wynika z wyliczeń, na (jeszcze) aktualnych zasadach środki z programu płynęły raczej do rodzin o najniższych dochodach. Przykładowo - 10 proc. rodzin (z dziećmi) o najniższych dochodach otrzymuje co roku ok. 2,2 mld zł, a 10 proc. rodzin zarabiających najwięcej 1,85 mld zł. Gdyby wziąć pod uwagę 30 proc. najmniej zarabiających rodzin, to w ramach 500 plus dostawały one co roku 7,75 mld zł - zaś 30 proc. rodzin o najwyższych dochodach ok. 5,2 mld zł.

Po zniesieniu progu dochodowego na 500 plus na pierwsze dziecko, najwięcej pieniędzy będzie płynęło do najbogatszych rodzin - 10 proc. z najwyższymi dochodami będzie w skali roku otrzymywać łącznie prawie 5 mld zł, z kolei 10 proc. najuboższych - tylko ok. 2,5 mld zł. Wynika to z faktu, że zasadniczo w Polsce im rodzina ma wyższe dochody, tym przeciętnie ma więcej dzieci. 

Sama reforma 500 plus, czyli likwidacja progu dochodowego, tym bardziej będzie najbardziej korzystna dla najbogatszych. O ile np. 10 proc. rodzin z najniższymi dochodami "zarobi" na tej zmiany ledwie ok. 260 mln zł (a 20 proc. ok. 800 mln zł), o tyle 10 proc. rodzin najlepiej zarabiających ponad 3 mld zł (a 20 proc. prawie 6 mld zł). 

Poniższa tabela pokazuje całkowite korzyści z 500 plus w skali roku dla rodzin z dziećmi w różnych dochodowych grupach decylowych. To oznacza, że wszystkie rodziny z dziećmi uszeregowano rosnąco pod względem wysokości dochodów, a następnie podzielono na dziesięć równolicznych grup.Tym samym np. D1 to pierwszy decyl, czyli 10 proc. rodzin o najniższych dochodach; D2 to drugi decyl, czyli kolejnych 10 proc. rodzin o tylko nieco wyższych dochodach itd. aż do D10, czyli 10 proc. rodzin o najwyższych dochodach.

.. źródło: CenEA

Dobrze widać tę diametralną zmianę podejścia do 500 plus na poniższym wykresie. Ciemnoniebieskie słupki pokazują, jak zmienił się dochód do dyspozycji w poszczególnych grupach decylowych od listopada 2015 r. (UWAGA - tutaj ujęte są już nie tylko rodziny z dziećmi jak powyżej, ale całe społeczeństwo). Dotychczasowe zmiany "za rządów PiS" - a jak już wskazywaliśmy, chodzi m.in. o 500 plus - najwięcej dawały osobom o najniższych dochodach. Przykładowo, gospodarstwa w pierwszych trzech decylach zyskiwały przeciętnie o 190 zł miesięcznie, a najlepiej zarabiające gospodarstwa domowe (dziesiąty centyl) niemal w ogóle zmian w portfelu nie odczuły.

Jeśli nałożyły jednak na to efekt rozszerzenia 500 plus (brązowe słupki), to okaże się, że po tej nowości pełen pakiet reform PiS będzie tak samo korzystny dla rodzin o najniższych dochodach (pierwszy centyl) i dla rodzin najlepiej zarabiających (dziesiąty centyl) - nieco powyżej 200 zł miesięcznie. Najwięcej na pełnym pakiecie reform zyskają gospodarstwa z piątej grupy decylowej - przeciętnie ok. 340 zł miesięcznie. 

.. źródło: CenEA

Więcej o:
Komentarze (82)
PiS wspiera głównie najbiedniejszych? Nowe 500 plus wywróci tę logikę do góry nogami
Zaloguj się
  • komentarz.24

    Oceniono 35 razy 35

    To nie ma nic wspólnego z polityką socjalną!
    Jest to korupcja polityczna, czyli w najczystszej postaci kupowanie głosów w wyborach za pieniądze!
    Nie można tego mylić z polityką socjalną, czyli pomaganiem potrzebującym; to rzecz kosztowna, ale akceptowana społecznie, oczywiście do poziomu rozsądnego opodatkowania tych, którym pieniądze się zabiera.
    Korupcja polityczna to rozdawnictwo wszystkim, jak leci, biednym i bogatym, bez względu na ich potrzeby, za to za nadzieją, że obdarowany zrewanżuje się przy urnie. A najlepiej, jeżeli obdarowanego trwale uzależni się od świadczenia, które jest społecznie nieakceptowane; wtedy będzie się odwdzięczał do końca; swojego lub budżetu państwa.
    To trwałe uzależnienie wyborców próbowali zwalczać twórcy Konstytucji 3 Maja, pozbawiając prawa głosu "szlachtę" kupczącą głosami na sejmikach.
    Uczmy się na czyichś błędach, to najtańsza nauka!

  • kemor234

    Oceniono 30 razy 28

    Ale się narobiło. Na dzień dzisiejszy, chyba nikt nie jest w stanie określić ile "Rząd" pis będzie musiał pożyczyć, żeby przetrwać chociaż do wyborów.
    Budżet praktycznie nie istnieje. Jest tak wiele nieplanowanych, "propagandowych" wydatków, a przecież przed wyborami jeszcze Rydzyk będzie chciał kasę "na geotermię" ...

  • spyderman2

    Oceniono 22 razy 22

    kradną pisie złodzieje ile mogą ku uciesze swego ciemnego ludu który nie potrafi liczyć ale zna zndrowaśki na pamięć

  • grab31

    Oceniono 21 razy 21

    a ja nadal nie jestem beneficjentem żadnego z "wynalazków" kaczego... najwyżej ofiarą!

  • z.04.2019

    Oceniono 24 razy 20

    500+ na dziecko, 880+ na emeryta, 0+ dla nauczyciela , lekarza,..+500 na krowę, +100 na świnię, dojdzie może +10 na koguta, byle byśmy wybory wygrali, tak rządzi i dzieli Kaczyński

  • leszekkrzysztof

    Oceniono 18 razy 18

    Najwyższy stopień korupcji autorstwa idiotów sowieckich - leczenie bidy łapówką!

  • pawelekok

    Oceniono 17 razy 17

    Ja już zauważyłem tą pisowską logikę przy okazji ostatniego zeznania podatkowego. A teraz będzie jeszcze gorzej. Dla jasności, lekko przekraczam próg. Na każde plus kilka procent podniesionej przez pracodawcę pensji prawie 50% idzie na podatki, mimo, że próg ten jest sporo niższy. Różnicę tłumaczy ta kwota zwolnienia, mimo, że i tak rażąco niska. Zastanawiam się już, czy nie zaproponować pracodawcy, że będę pracował tylko 11 m-cy w roku (minus 1 urlopu, co w praktyce, ale nie w formalnych dochodach będzie o 1 m-c mniej), bo mi się nie opłaca na PiS pracować. Niestety, pracodawca potrzebuje mnie cały czas i na tych synów oraz nierobów muszę tyrać. A wolałbym odpocząć.

  • rysiekkotowicz

    Oceniono 16 razy 16

    Jakos nie zauwazylem, "że zasadniczo w Polsce im rodzina ma wyższe dochody, tym przeciętnie ma więcej dzieci." Raczej odwrotnie.

  • pan.szklanka

    Oceniono 15 razy 15

    500+ jednak nieco świadomość ludu podniosło. W Biedronce pojawił się Bushmills Single Malt.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX