Biedronka da pracownikom nagrody roczne. 2100 zł brutto jeszcze przed świętami

Świąteczne 2100+ da swoim pracownikom Biedronka - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl. Nagrody roczne w wysokości 2100 zł brutto mają zostać przelane na konta do 19 kwietnia.

Jak wynika z informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl, premie w wysokości 2100 zł brutto (1530 zł netto) otrzymają pracownicy zatrudnieni w Biedronce na pełnym etacie (poza kadrą menedżerską). W przypadku osób pracujących w niepełnym wymiarze etatu, premia będzie proporcjonalnie niższa. 

Dodatkowe warunki to przynajmniej rok pracy w Jeronimo Martins, czyli właścicielu sieci Biedronka (konkretnie - zatrudnienie nie później niż 3 kwietnia 2018 r.) oraz absencja w pracy nie dłuższy niż 180 dni w ubiegłym roku. Nagrody nie dostaną także ci pracownicy, których praca została oceniona na "poniżej oczekiwań" lub "zdecydowanie poniżej oczekiwań".

Tegoroczne premie będą o 5 proc. wyższe od zeszłorocznych. Mają trafić na konta pracowników jeszcze przed Wielkanocą.

Zarobki w Biedronce

Obecnie osoby rozpoczynające pracę w Biedronce jako sprzedawcy-kasjerzy na pełen etat mogą miesięcznie zarobić co najmniej 2700 tys. zł brutto, wliczając w to nagrodę za brak nieplanowanych nieobecności w danym miesiącu. Po trzech latach zarobki mogą dojść do poziomu 2950 zł brutto miesięcznie. W wybranych lokalizacjach kwoty te są wyższe, np. w Warszawie osiągają wartość 3550 zł brutto po trzech latach pracy.

Więcej o:
Komentarze (43)
Biedronka da pracownikom nagrody roczne. 2100 zł brutto jeszcze przed świętami
Zaloguj się
  • luzuj

    Oceniono 4 razy 4

    "mogą miesięcznie zarobić co najmniej 2700 tys. zł brutto"
    czyli jakieś 2 ,7 miliona zł. Wielkie serce ma ta Biedronka. :)

  • dante_waw

    Oceniono 2 razy 2

    Kolejny cios dla BCC i Lewiatana... co zrobia rodzimi pracodawcy?.... Jeremi Mordasewicz rwie wlosy z glowy, Henryka Bochniarz jeszcze nie wyjechala do Brukseli, Witold Gadomski dostal globusa

  • jarekgw1

    Oceniono 2 razy 2

    Ostrzegam przed zakupami w sieci Biedronka!
    Zakupy w sklepach tej sieci przy chwili nieuwagi mogą kosztować was dodatkowo nawet kilkaset złotych !!!
    Biedronka wraz firmą (fimami?), której zleciła obsługę parkingu przy sklepie tylko czyha na wasze roztargnienie! Wystarczy chwila nieuwagi i do kosztów nawet najkrótszych zakupów będziecie musieli doliczyć "opłatę dodatkową" !!!
    Przed niektórymi sklepami pojawiły się informacje, że należy pobrać bilet z parkomatu. Brak szlabanu przy wjeździe, co jest dobrą praktyką w innych sklepach, a o czym Biedronka “zapomniała”, powoduje, że niektórzy nie zauważą sideł, jakie na nich sprytnie zastawiono.
    Po wyjściu ze sklepu za wycieraczką znajdujesz wezwanie do zapłaty.
    Kierownik sklepu w ogóle nie podejmuje rozmowy, sprytny operator dostępny jedynie mailowo powołuje się wyłącznie na “regulamin”, a Zarząd Biedronki udaje Greka, że to nie oni – oni tylko wydali licencję na odłów jeleni!
    Oczywiście wyczerpałem wskazaną drogę reklamacji. Przedstawienie paragonu, potwierdzenia zapłaty kartą, tylko godzina postoju na parkingu - to wszystko nie było argumentem dla Biedronki, a ich podwykonawca zażądał 90 zł za nie wykupienie przez nieuwagę biletu!
    Skandal w Biedronce !!! Ostrzegamy przed zakupami !!!
    Jeśli musisz robić tam zakupy zachowaj maksymalną czujność – uważaj, polują na twoją nieuwagę!!!

  • the-only.charybdis

    Oceniono 10 razy 2

    Przy okazji skorzystają nauczyciele, zatrudnieni w Biedrze na pół etatu.
    Na rząd Pisu nie mogą liczyć. Oni dają tylko "swoim".

  • silthor

    Oceniono 8 razy 2

    Oburzające, Biedronka wyraźnie rzuciła wyzwanie Kaczyńskiemu w dawaniu prezentów :)

  • liftertoja

    Oceniono 1 raz 1

    "mogą miesięcznie zarobić co najmniej 2700 tys. zł brutto"

    Wow, to daje z 2 miliony na reke, skromnie liczac. Niezle, niezle.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 1 raz 1

    W okolicach Wrocka i Wrocku Stonka płaci tylko 3000zł brutto pracownikom, nie zatrudnia ich w odpowiedniej ilości, sklepy są zasyfione, brudne, zwykle czynna jedna kasa lub gdy są kolejki to dwie, jedna osoba rozkłada tony towaru, ale wali je gdzie bądź, bo nie ma nikogo, kto by zbierał puste kartony, a wszystko się wala i wygląda jak po wojnie i przejściu tornada. W środku sklepu nawalone na kupę masę śmieci i nikomu niepotrzebnych rzeczy. A ludzie w tym grzebią jak kury albo łowcy czegoś i jeszcze większy bałagan.
    No i trudno znaleźć dobre produkty w biedronce, np. szukając makaronu, pod jedną marką własną śmieci od 3 producentów, znanych z tego, że robią produkty niejadalne, bo jak się kiedyś próbowało to było wstrętne. To pokazuje poziom zaopatrzenia w PL, byle cena i ładne opakowanie.
    W UK jest duże pogorszenie, ale przynajmniej jak się wejdzie do Morrisons jest dobry wybór świeżej żywności i produktów suchych. Podobnie w M&S, który w Europie Środkowej się zwinął, bo nie chciał się rozwijać i inwestować, bo go to przerosło, a zyski nie okazały się wystarczające, więc wrócił zajmować się biznesem na Wyspach jedynie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX