Boeing zakończył testy samolotów 737 MAX. Poprawiono błędy, które mogły być przyczyną dwóch katastrof

CEO firmy Boeing Dennis Muilenburg poinformował na Twitterze, że zakończyły się próbne loty samolotów 737 MAX ze zaktualizowanym oprogramowaniem. Błędy we wcześniejszej wersji systemu mogły być przyczyną dwóch katastrof lotniczych w Indonezji i Etiopii.

"Robimy stały postęp na drodze do certyfikacji aktualizacji oprogramowania 737 MAX, dzięki pracy naszych pilotów Boeinga, inżynierów i ekspertów technicznych" - napisał na Twitterze Dennis Muilenburg.

Boeing zakończył loty testowe ze zaktualizowanym systemem

W krótkim nagraniu wideo CEO Boeinga poinformował, że piloci spędzili ponad 203 godziny, latając samolotami  Boeing 737 MAX ze zaktualizowanym oprogramowaniem. Ostatni ze 120 lotów, podczas których testowano nowy system, odbył się w środę. Na pokładzie samolotu znaleźli się przedstawiciele działu technicznego i projektowego firmy Boeing. Muilenburg powiedział także, że ponad 85 procent operatorów lotniczych korzystających z 737 MAX również przetestowało już nowy system Boeinga.

"Praca naszego zespołu sprawi, że 737 MAX będą jednymi z najbardziej bezpiecznych samolotów, jakie kiedykolwiek latały. To nasze zobowiązanie" - powiedział Dennis Muilenburg.

Katastrofy lotnicze z udziałem Boeingów 737. Samoloty zostały wycofane z eksploatacji

Przypomnijmy, że to wadliwe oprogramowanie Boeingów 737 MAX mogło być przyczyną dwóch katastrof. Pierwsza z nich miała miejsce w październiku 2018 roku w Indonezji, gdy samolot linii lotniczych Lion Air, rozbił się niedługo po starcie z Dżakarty i wpadł do morza. Na pokładzie znajdowało się 189 pasażerów. 

Druga z katastrof z udziałem 737 MAX wydarzyła się w marcu tego roku w Etiopii. Zginęło w niej 157 osób. Po tych wydarzeniach wszystkie samoloty 737 MAX, będące w posiadaniu linii lotniczych na całym świecie, zostały uziemione do czasu uzyskania nowego certyfikatu dopuszczającego je do lotów z pasażerami.

Więcej o:
Komentarze (88)
Boeing zakończył testy samolotów 737 MAX. Poprawiono błędy, które mogły być przyczyną dwóch katastrof lotniczych
Zaloguj się
  • true_lysander

    Oceniono 39 razy 23

    ""Praca naszego zespołu sprawi, że 737 MAX będą jednymi z najbardziej bezpiecznych samolotów, jakie kiedykolwiek latały. To nasze zobowiązanie" - powiedział Dennis Muilenburg." - nie proszę Pana. Samolot został sztucznie powiększony, bez zachowania proporcji, musiano tez zaburzyć położenie jego silników i software'owo wspierać stateczność samolotu. Dodanie protezy w postaci łatki oprogramowania może i pozwoli maszynie latać bez dalszych spektakularnych katastrof, ale nie sprawi że w dalszym ciągu jest to maszyna niestabilna i latająca "z protezą". A już na pewno nie spowoduje iż samolot stanie się "jednym z najbardziej bezpiecznych". W samochodzie też można dodać ABS i ESP, ale jeżeli ma pan skrzywioną oś, to auto będzie ściągać na dana stronę mimo iż komputer będzie próbować stabilizować tor jazdy w trakcie hamowania.

  • kac

    Oceniono 27 razy 13

    Zauważyliście, jak komentarze krytyczne dla Boeinga i mówiące co konkretnie zostało spaprane w konstrukcji samolotu są ścinane w ocenach... niezła magia na tym forum. Ciekawe ile to kosztuje?

  • kac

    Oceniono 23 razy 13

    Polecam www.youtube.com/watch?v=H2tuKiiznsY
    Jest jasne, że pierwotny problem nie jest w oprogramowaniu jako takim tylko w "genialnej" modyfikacji konstrukcji, która z kolei wymaga specjalnego oprogramowania, żeby samolot był w stanie w ogóle stabilnie latać. Oprogramowanie okazało się być prawie dobre, prawie przetestowane....
    Najbardziej zatrważające są wnioski, że pościg za kasą ważniejszy okazał się nie tylko od dbania o bezpieczeństwo ale po prostu od zdrowego rozsądku. Stworzono inżynieryjnego potworka a potem próbowano sprawę "zaszpachlować" oprogramowaniem...

  • pixima

    Oceniono 18 razy 12

    "Praca naszego zespołu sprawi, że 737 MAX będą jednymi z najbardziej bezpiecznych samolotów, jakie kiedykolwiek latały. To nasze zobowiązanie" - szkoda, że takiego zobowiązania nie przyjęli przed dwoma katastrofami i zabiciu 300 osób.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 15 razy 9

    Poprawka oprogramowania to nie wszystko...
    A co ze szkoleniem zalog na INNY NIZ DOTAD '737' ??? Jedyny symulator tego modelu jest w fabryce Boeinga.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 17 razy 9

    ...i sami sobie wydadza certyfikat, ktory FAA znowu (jak poprzednio) podpisze.
    Anonimowy czlonek zarzadu Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) powiedzial, ze gdyby to oni mieli faktycznie to wszystko testowac i sprawdzac, musieliby przyjac ok. 10 tys. ludzi o wysokich specjalizacjach. I jest to niemozliwe, bo rzadowe pensje sa duzo nizsze, niz w sektorze prywatnym a ci ludzie pracuja w... Boeingu lub Airbusie za znacznie wiecej.
    (Tak, Airbus ma w USA b. duza fabryke, gdzie robia m. innymi A320).
    I kolko sie zamyka. (Do -tfu-tfu - nastepnego razu.)

  • hi2per

    Oceniono 12 razy 4

    Przedtem Boeing sam certyfikował maxa zamiast FAA. Efekt będzie ten sam?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX