Obsługa programu "500 Plus" grozi strajkiem. "Rząd ma na wszystko, tylko nie na to, co niezbędne"

Robert Kędzierski
Pracownicy obsługujący program "500 Plus" coraz głośniej mówią o strajku. Marcowe spotkanie w ministerstwie nie zakończyło sporu wokół wynagrodzeń i obowiązków, których pracownicy socjalni mają coraz więcej.

Pracownicy socjalni, odpowiedzialni m.in. za realizację programu "500 Plus", mogą wkrótce rozpocząć strajk. Informacje te potwierdzają przedstawiciele wypowiadający się dla "Rzeczpospolitej". Termin protestu nie jest jeszcze przesądzony, bo środowisko nie chce oskarżeń o podsycanie antyrządowych nastrojów. 

O atmosferze panującej w urzędach mówił w rozmowie z naszą redakcją Sylwester Tonderys, przewodniczący Zarządu Głównego Związku Zawodowego Pracowników Socjalnych.

Robert Kędzierski: Czy pracownicy odpowiedzialni za realizację programu "500 plus" są gotowi na strajk?

Sylwester Tonderys: Nie ukrywam, że jesteśmy w coraz większym stopniu skłonni do takiego rozwiązania. Głównie dlatego, że rozmowy prowadzone z ministerstwem od marca przyniosły marne efekty.

Co udało się wam wynegocjować bez protestu?

Niewiele. Na przykład to, żeby pracownikiem socjalnym nie mogła być osoba karana. Inne postulaty, nawet takie, które nic państwo nie kosztują, nie znalazły zrozumienia. Chcemy na przykład przedłużenia urlopu zdrowotnego z pięciu do dziesięciu dni rocznie. Dziś to 10 dni na dwa lata. My sami siebie podczas tych nieobecności zastępujemy, ale resort nie chce się zgodzić nawet na takie udogodnienie.

Jakie są jeszcze wasze postulaty?

Chcielibyśmy, aby wzrósł dodatek za pracę w terenie. Wynosi 250 zł brutto i nie był podnoszony od 2004 roku. Usłyszeliśmy, po raz kolejny zresztą, że w budżecie nie ma pieniędzy.

Rząd nic nie robi, by pomóc pracownikom socjalnym?

Robi coś, co może im zaszkodzić. W tej chwili wedle przepisów w gminie musi być nie mniej niż trzech pracowników terenowych. Zmniejszenie tego wymogu może sprawić, że albo spadnie
zatrudnienie, albo ci urzędnicy, którzy zostaną, będą mieli jeszcze więcej pracy. A już dzisiaj często wykonują pracę kilku osób - analizują wnioski, wydają decyzję, wypłacają środki.

Resort niejawnie wpiera też szkodliwy naszym zdaniem projekt Narodowej Rady Rozwoju - Centrów Usług Socjalnych, który pozwoli tworzyć Ośrodki Pomocy Społecznej o zasięgu ponad gminnym, utrudniające dostęp do świadczeń, zwiększające wszechobecną biurokrację.

Kiedy może dojść do strajku?

W przypadku pracowników socjalnych mamy do czynienia z małą obecnością związków zawodowych. Ustawa o sporach zbiorowych uprawnia nas do reprezentowania tych pracowników, którzy w związkach nie są. Brak struktur opóźnia jednak możliwość wejścia w spór zbiorowy. Poza tym nie chcemy protestować razem z nauczycielami. Nie chcemy oskarżeń o podsycanie antyrządowych nastrojów, o wykorzystywanie nie naszego protestu. Dlatego możliwe, że ogólnopolski protest będzie miał miejsce w ciągu najbliższych tygodni, zaś strajk najwcześniej na jesieni. Niezadowolenie w środowisku jest ogromne.

Popieracie strajk nauczycieli?

Nie dziwimy się nauczycielom, bo nasz rząd ma na wszystko pieniądze, tylko nie na to, co jest niezbędne. A inwestycje w edukację do takich należą, tylko na to środków nie ma. Na rozdawnictwo pieniądze są, my to widzimy.

"500 Plus" to sztandarowy program tego rządu, jak pan go ocenia?

To z pewnością bardzo dobry program, ale można go poprawić. Mamy przecież do czynienia z olbrzymim zapotrzebowaniem na pracowników. Pracodawcy są zdesperowani, są skłonni zatrudniać samotne matki, w niepełnym wymiarze godzin, są elastyczni. Warto wykorzystać tę sytuację i wprowadzić do programu "500 Plus" mechanizmy motywujące do pracy. To zaprocentuje, bo im mniej osób wyciąga rękę po pomoc do państwa tym lepiej dla nas wszystkich.

Czytaj też: Wkrótce urodzi ci się dziecko? Ważna zmiana w "500 plus". Elżbieta Rafalska: "Termin składania wniosku wydłuża się"

Jedną z organizacji, która działa na rzecz ochrony dzikiej przyrody jest Greenpeace. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o:
Komentarze (73)
Obsługa programu "500 Plus" grozi strajkiem. "Rząd ma na wszystko, tylko nie na to, co niezbędne"
Zaloguj się
  • vegemot

    Oceniono 42 razy 42

    Tego będzie coraz więcej, ludzie ciężko pracują a dostają grosze, bo kasa leci na nierobów. Jedyny kraj świata, gdzie premiowane jest nieróbstwo, a nie ciężka praca. Najlepiej być nierobem tylko dojącym zasiłki i inne rzeczy, namnożyć kolejne pokolenia nierobów, które od małego będą nauczone że można dostawać pieniądze za nic. A pracujący są jedynie potrzebni do tego żeby z nich doić, zabierać ciężko zarobiony każdy grosz i rozdać patologi żeby kupić ich głos. Jeśli ktoś myśli że tak budowana gospodarka przetrwa, to chyba ma poziom wykształcenia jak główny elektorat partii rządzącej. Pokażcie mi rozwinięty kraj świata, gdzie tak się pomiata takimi zawodami jak nauczyciele, lekarze, pracownicy sądów. Wiadomo im głupsze społeczeństwo tym więcej głosów dostaną, u ludzi z wykształceniem podstawowym maja bodajze 80%

  • notremak

    Oceniono 21 razy 21

    Dopiero co rydzyk dostał 130 mln, później pisskurska 1300 milionów (1,3 mld), Kubica-Williams 100 milionów, rydzyk znowu 130 mln itd.
    No i służba więzienna po 600 zł podwyżki.
    O piss-przekrętach w KNF już cisza, o paniach od Glapcja (piss-NBP) po 600 tys. sztuka też. Piss-senator Kogut bezkarny pod skrzydełkami piss-senatorów, Bierecki...
    To jest piss właśnie!
    Kukuryku!

  • Wacław Kowalski

    Oceniono 16 razy 16

    Przecież musi dać rydzykowi grube miliony żeby wykupić się od męk piekielnych a normalnych ludzi to PiS ma głęboko w dupie liczą się oni i kler!!!!

  • cezar85

    Oceniono 18 razy 16

    utrzymywanie pis'u przy władzy, powinno być dla was zaszczytem

    i gdybyście byli prawdziwymi Polakami, to robilibyście to w czynie społecznym

    albo jeszcze lepiej, za swoje

  • ar.co

    Oceniono 20 razy 16

    "Poza tym nie chcemy protestować razem z nauczycielami."
    Toście durnie. I możecie zapomnieć o jakiejkolwiek podwyżce.

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 17 razy 15

    Podła zmiana chyli się ku upadkowi,oby jak najszybciej.

  • ziggybam

    Oceniono 14 razy 14

    A nie chcecie pracować dla idei? Przecież taki marszałek senatu robi to całe życie!

  • jakub13579

    Oceniono 14 razy 14

    Myślę, że karaczan nigdy nie miał własnej rodziny. Nigdy nie zajmował się finansami. Nie ma pojęcia czym różni się macro - od mikro ekonomii. Zatrudnił Austriaka i udaje durnia jak trzeba mu zapłacić. Dorwał się do państwowej kasy i rozrzuca pieniądze na prawo i lewo wg. własnych zachcianek, tylko nie tam gdzie są konieczne. Mam głębokie przekonanie, że ten osobnik skończy w pierdlu.

  • true_lysander

    Oceniono 14 razy 12

    Jak zlikwidować bezrobocie? Zabrać każdemu 600pln, dać potem każdemu 500pln a 100 wydać na urzędników wypłacających owe 500pln

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX