Pocztowcy szykują żółte kamizelki na protest. Żądają podwyżek. Spór zbiorowy z pracodawcą

Pocztowa NSZZ "Solidarność" weszła w spór zbiorowy z pracodawcą. Daje mu ostatnią szansę - rozmowy o podwyżkach mają odbyć się za kilka dni - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Pocztowcy już przygotowują się do protestu na wypadek, gdyby do porozumienia nie doszło.

NSZZ "Solidarność" Poczty Polskiej od 24 kwietnia jest w sporze zbiorowym z pracodawcą. Związkowcy domagają się podwyżek. Na wtorek 30 kwietnia zaplanowane są rozmowy ostatniej szansy. Bogumił Nowicki, przewodniczący związkowców z pocztowej Solidarności w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" deklaruje, że jeśli podczas tego spotkania zostanie podpisane porozumienie płacowe, protestu nie będzie.

Pocztowcy szykują "żółte kamizelki"

O tym, że do sporu zbiorowego może dojść, pocztowa Solidarność ostrzegała już wcześniej. 17 kwietnia poinformowała, że żąda od Poczty Polskiej średniej podwyżki wynagrodzeń zasadniczych o 500 zł brutto, z mocą od 1 lutego 2019 roku (wszystkim pracownikom, objętym zakładowym układem zbiorowym pracy). "S" pisała wtedy, że oczekuje, by pracodawca w ciągu siedmiu dni złożył "stosowne oświadczenie" lub zawarł porozumienie ze związkowcami, w przeciwnym razie wejdzie z nim w spór zbiorowy. Ten termin upłynął 24 kwietnia.

Czytaj też: Czytelnicy skarżą się na listonoszy. Ci odpowiadają: Jesteśmy wtłoczeni w niską jakość

Jeśli problem nie zostanie rozwiązany 30 kwietnia, pocztowcy po majówce mają przeprowadzić protest, nawiązujący do protestów tzw. "żółtych kamizelek" we Francji.

"Komisja Międzyzakładowa przyjęła również uchwałę, że w przypadku niespełnienia żądań płacowych rozpocznie akcje protestacyjne w Poczcie Polskiej. Pierwszą formą protestu będzie, w okresie od 6 do 10 maja br., świadczenie pracy przez pracowników w tzw. 'żółtych kamizelkach', kolejną będzie pikieta przed siedzibą Zarządu Poczty Polskiej SA" - czytamy w komunikacie z 17 kwietnia.

Bogumił Nowicki w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" mówi, że Pocztę na podwyżki stać. Jej przedstawiciele od miesięcy powtarzają, że to, czy pieniądze na wyższe wynagrodzenia się znajdą, zależy od wyników firmy. Tych za ubiegły rok jeszcze nie znamy. Poczta Polska podkreśla, że w latach 2016-2018 pensje wzrosły o blisko 700 zł brutto, a z uwzględnieniem premii - o ok. 1200 zł brutto.

O finansach Poczty Polskiej czytaj więcej tutaj: Największy pracodawca w kraju, zwiększa przychody, walczy o zysk. Poczta Polska w liczbach

Ostatnie duże protesty pracowników Poczty miały miejsce dwa lata temu.

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o:
Komentarze (84)
Pocztowcy z Poczty Polskiej szykują żółte kamizelki na protest. Żądają podwyżek. Spór zbiorowy z pracodawcą
Zaloguj się
  • sasquatch-junior

    Oceniono 20 razy 18

    Niech strajkują. W razie czego listy i paczki nadawać się będzie i odbierać w zakrystiach kościelnych.

  • vito60

    Oceniono 14 razy 14

    Wtedy
    Przewidywałem, że system rozdawnictwa spowoduje ( słuszną) lawinę roszczeń. Kupowanie elektoratu, głównie nierobów nastawionych roszczeniowo i chwalenie się ,, nadwyżkami" w budżecie, musiało tak się skończyć. Durna zmiana.

  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 9 razy 9

    Niech jeszcze dołożą postulat wywalenia na zbitę mordę świątojebliwej wierchuszki razem z całą tą bogołojczyźnianą makulaturą, której na pocztach teraz więcej niż przesyłek. To bardzo chętnie poprę.
    Bo świątojebliwa wierchuszka zamiast zatrudniać pracowników inwestuje w coraz większe nakłady bogołojczyźnianego śmiecia. W lokalnej placówce połowa okienek zamknięta, ale za to zastawiona mundrościami WC Kowboja, przepisami siostry Flatulencji na dania z odpadków, hagiografiami św. Prepucego i różnych bandziorów, którzy wsławili się tym, że strzelali do PRLowskich listonoszy, geodetów i nauczycieli.

  • nosferatu_mysli

    Oceniono 14 razy 8

    Czyżby tam widniał znaczek Solidarności? Po negocjacjach zgodzą się na obniżki rozłożone na raty. Prawdziwym pocztowcom życzę powodzenia!

    A poza tym, pora w państwie na strajk generalny.

  • 13.napletkow.jezusa

    Oceniono 7 razy 7

    Według Pisma Bóg wypędził Adama i Ewę z Raju. Nakazał, żeby się rozmnażali, aż zaludnią całą Ziemię. Z tego wynika obsesja KK na punkcie płodności. I w imię tego są programy socjalne 500+.
    Kościół jest zadowolony, a nauczyciele, pocztowcy i cała budżetówka - już nie muszą. W imię Adama i Ewy rozpieprzymy budżet.

  • remo29

    Oceniono 8 razy 6

    Podpowiadam trollom spontanicznie:
    - niech się nieroby wezmą do roboty, bo tylko awizo umieją zostawić
    - jak się nie podoba, to do Biedronki
    - ja zapierdydalam 8 godzin w hali, a ci sobie spacerują na świeżym powietrzu
    - niech strajkują i tak wszystko wysyłam mailem
    - ostatnio spotkałem zapłakaną kuzynkę, co poszła z awizem na pocztę, a tam jej powiedzieli, żeby przyszła jeszcze raz wieczorem
    - kolega z Sanoka wysłał mi w kopercie 100 zł, list doszedł, ale stówy w środku nie było
    - właśnie spotkałem 3 strajkujące listonoszki jak piły kawę, czytały cudze listy i się z nich śmiały
    - o 8:00 złośliwie obudził mnie listonosz gdy odsypiałem nockę

  • oloros11

    Oceniono 6 razy 6

    i tak sie konczy pis - uruchomil spirale ktora nie ma konca - tzn ma - jestnia Katastrofa Polski
    wprowadza stan wojenny - i nazwa go Dniem Milosierdzia?

  • kixx

    Oceniono 6 razy 6

    a to oni nie strajkuja jeszcze?
    bo ja odnioslem takie wrazenie juz pare lat temu,ze jest tam jakis strajk-np o poleconych dowiaduje sie od nadawcy kiedy dzwoni do mnie i pyta dlaczego nie odebralem listu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX