Właśnie kupiliśmy śmigłowcowe Ferrari dla wojska. Imponujące, ale drogie

Nad Bałtykiem za kilka lat pojawią się nowe śmigłowce z biało-czerwonymi szachownicami. MON właśnie podpisał umowę z włoskim koncernem Leonardo na dostawę czterech maszyn AW101. To świetne maszyny, ale bardzo drogie tak w zakupie jak i utrzymaniu.

Jak wynika z informacji MON, za cztery AW101 z dodatkowym pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapłacimy 1,65 miliarda złotych. Śmigłowce mają zostać dostarczone wojsku do 2022 roku.

Wcześniej podpisano oddzielną umowę offsetową na niemal 400 milionów złotych, w której Włosi zobowiązują się do stworzenia w Polsce centrum serwisu nowych maszyn i drobnych inwestycji w swoich świdnickich zakładach. Same śmigłowce są montowane w zakładach w Wielkiej Brytanii.

Grafika przygotowana przez MON prezentująca podstawowe informacje na temat zakupuGrafika przygotowana przez MON prezentująca podstawowe informacje na temat zakupu Fot. MON

Jak włoskie supersamochody. Imponujące, ale kosztowne 

Ogólnie Polska zapłaci więc włoskiemu koncernowi niebagatelną kwotę 1,65 miliarda złotych za cztery śmigłowce i dodatki. Kiedy w 2016 roku zrywano negocjacje w sprawie zakupu śmigłowców H225M Caracal firmy Airbus Helicopters, w sferze publicznej pojawiały się liczne twierdzenia o tym, że są one wyjątkowo drogie. Wówczas za 50 maszyn, szkolenie i serwis mieliśmy zapłacić około 13 miliardów złotych. Czyli średnio około 260 mln złotych za sztukę. Teraz jest to ponad 400 mln złotych za sztukę.

Taka wysoka cena za AW101 była do przewidzenia. To duże śmigłowce, mające trzy silniki wobec standardowych dwóch. Zapewnia to większe bezpieczeństwo i większe osiągi, ale jednocześnie znacznie podraża ich zakup oraz późniejszą eksploatację. Nie wylądują też ze względu na swoje rozmiary na żadnym z polskich okrętów.

Nie ma wątpliwości, że same w sobie to dobre maszyny, jednak bardzo kontrowersyjne jest to, czy wobec morza starego sprzętu polskiego wojska wymagającego wymiany, to akurat takie śmigłowcowe Ferrari powinno być priorytetowym zakupem.

Co więcej, kupujemy tylko cztery maszyny. Standardowe prawidło odnośnie gotowości sprzętu wojskowego mówi, że jeśli są trzy czołgi/okręty/samoloty/śmigłowce czy jakakolwiek inna złożona maszyna, to jedna jest w naprawach, druga używana do szkolenia a trzecia gotowa do akcji. Oznacza to tyle, że w danej chwili do działania będzie gotowy jeden, w porywach do dwóch AW101.

Przy czym MON zażyczył sobie maszyn w unikalnej konfiguracji, służących głównie do polowania na okręty podwodne (ZOP) ale zarazem mogących wykonywać misje ratunkowe nad morzem (SAR). Dzisiaj Marynarka Wojenna ma do tego różne śmigłowce. Zadania ZOP wykonują głównie Mi-14PŁ a SAR Mi-14PŁ/R oraz W-3M Anakonda. Oznacza to tyle, że nie dość, iż gotowych do działania będzie na raz jeden, może dwa AW101, to będą musiały odpowiadać za dwa różne zadania.

Pozostaje mieć nadzieję, że skoro już zainwestowaliśmy w AW101, to MON kiedyś dokupi dodatkowe cztery śmigłowce.

Więcej o:
Komentarze (498)
Śmigłowce dla wojska kupione. MON podpisał umowę na AW101
Zaloguj się
  • jugger

    Oceniono 170 razy 162

    Cały czas mnie to zastanawia. PiS mówi że Caracale były za drogie i kupuje dwa razy droższe. PiS mówił że 6000 zł jakie Bieńkowska dawała jakiemuś urzędnikowi to granda a potem PiS i Glapiński dają 10 razy tyle jakiejś Panix2 od robienia dobrego wrażenia. Proszę o odpowiedź zwolenników PiS. Niech mi to wytłumaczą czy jeszcze wierzą tym ludziom na których będą głosować ?

  • glencok

    Oceniono 118 razy 110

    Gdzie PRZETARG??? Ktoś przytulił parę milionów za klepnięcie zamówienia? Kto z nazwiska zdecydował o uwaleniu skończonego przetargu na 50 śmigłowców za 13 miliardów plus fabryka produkująca śmigłowce w ramach offsetu i zdecydował o zakupie bez przetargu czterech maszyn za prawie 2 miliardy plus jakiś smieszny serwis w istniejącym zakładzie?
    Gdzie w tej republice bananowej jest CBA i prokuratura?

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 87 razy 81

    Bo nie jesteśmy dziadami, by dawać 260 mln zł za sztukę! Stać nas wydać ponad 400 mln zł za sztukę. A co?! Kopara innym krajom na świecie opada?
    I nieprawda, że nie mogą wylądować na żadnym polskim okręcie!
    Mogą!
    Co prawda tylko raz!

  • obeznany

    Oceniono 56 razy 46

    Ferrari to kładnie to, czego potrzebujo pisowskie kmioty coby na łykend polecieć po słoiki np. do Brzeszczy.

  • nick221

    Oceniono 45 razy 45

    Jak typowi biedacy kupujemy drogo i bez sensu... i tak już od wieków.

  • 13.napletkow.jezusa

    Oceniono 50 razy 44

    A nie ma z tym żadnego problemu, że to się odbyło bez przetargu - z wolnej ręki? Cztery helikoptery i znowu news tygodnia. I F-35 też będziemy kupować bez przetargu? Baterii HIMARS planowano kupić 56, kupiono 18... Do Mi-24 nie ma rakiet przeciwpancernych, ale modernizacja pełną gębą. 4 sztuki i bardzo szczodrze.

  • pczar

    Oceniono 43 razy 31

    To sie nazywa rzadzenie! Na SORach ludzie umieraja w poczekalniach, oswiata na poziomie afrykanskiego bantustanu ale na Misiewiczow i drogie zabawki dla wojska czy wozidla dla politykow pieniadze sa. A co, maja byc! Bo my jestesmy lepsi - lepsza, dobra zmiana.

  • ubrana_prawda

    Oceniono 30 razy 30

    Na parady lotnicze i tło dla przemówień ministrów i prezydenta jak znalazł. A, że wszystko w myśl staropolskiej zasady "zastaw się, a postaw się " - w końcu obecny wszędzie sarmatyzm zobowiązuje do ułańskiej głupoty.

  • pedro.666

    Oceniono 30 razy 28

    Ferrari? A ja myślałem, że Obajtek załatwi śmigłowce Williamsa. Może by za bardzo nie latały, ale tańsze

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX