GDDKiA rozwiązała umowy na budowę odcinków A1 i S3. "Nie realizowano prac objętych kontraktem"

GDDKiA poinformowała w poniedziałek o rozwiązaniu umowy na prace przy budowie odcinków autostrady A1 i drogi ekspresowej S3 z firmą Salini Polska oraz naliczeniu jej wielomilionowej kary. Zdaniem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wykonawca nie wywiązał się z umowy na co drogowa dyrekcja ma "twarde dowody".

Chodzi o budowę fragmentu autostrady A1 między węzłami Rząsawa i Blachownia (woj. śląskie) oraz drogę ekspresową S3 od węzła Kaźmierzów do węzła Lubin Północ (woj. dolnośląskie).

Konsorcjum firm, z Salini Polska w roli lidera, mimo wielokrotnych wezwań, w trybie kontraktowym 15.1  nie realizowało prac objętych kontraktem. Wykonawca prowadził kontrakty niezgodnie z zawartymi umowami, nie wypełniał zapisów dotyczących realizacji kontraktu w tym realizacji postępu robót zgodnego z harmonogramem oraz nie regulował płatności dla podwykonawców, usługodawców i dostawców materiałów

- podała w komunikacie GDDKiA.

GDDKiA podkreśliło, że zawarte w latach 2014-2015 kontrakty na prace przy A1 (kontrakt o wartości ponad 700 mln zł) i S3 (ponad 651 mln zł) były zaakceptowane tak pod względem kosztów, jak terminów przez firmę Salini Polska. Ta jednak zdaniem GDDKiA nie wywiązała się z umowy. 

GDDKiA naliczyła ponadto włoskiej firmie kary umowne w wysokości blisko 85 mln zł za przekroczenie czasu na zakończenie robót z winy wykonawcy.

Odcinki dróg na których rozwiązano kontrakty/GDDKiAOdcinki dróg na których rozwiązano kontrakty/GDDKiA Odcinki dróg na których rozwiązano kontrakty/GDDKiA

Budowa dróg. Koszty w górę

Jak pisaliśmy na początku kwietnia, drogowa dyrekcja już w marcu ostrzegała Włochów, że może  wkrótce stracić kontrakty. Firma w połowie marca otrzymała "wezwanie do natychmiastowego podjęcia prac" związane z zakończeniem zimowej przerwy. Dyrekcja stawiała wtedy sprawę jasno: jeśli tego nie zrobią, "w ciągu najdalej miesiąca kontrakty zostaną zerwane."

Wcześniej natomiast włoscy giganci budowlani, tacy jak m.in. Salini, mieli żądać od GDDKiA dodatkowych pieniędzy. Roszczenia tłumaczono znaczącym wzrostem kosztów - cen materiałów i robocizny. 

Działajmy razem na rzecz ochrony klimatu. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o:
Komentarze (167)
GDDKiA rozwiązała umowy na budowę odcinków A1 i S3. "Nie realizowano prac objętych kontraktem"
Zaloguj się
  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 58 razy 40

    To teraz zagonią WOT do roboty i nazwą ten odcinek Trasą Czynu Żołnierskiego! A premier Morawiecki opowie jak to podczas służby wojskowej budował most siekierkowski.

  • freud1

    Oceniono 61 razy 37

    Tymi "twardymi dowodami" sa pewnie gospodarskie spostrzezenia i uwagi pierwszego kierowcy RP i wytrawnego znawcy polskich "szos", naczelnika (bacznosc!) Jaroslawa Kaczynskiego (spocznij).

  • fruqo3

    Oceniono 42 razy 32

    Ewidentna wina poprzedniej ekipy rządzącej.
    I taki przekaz uslyszymy dziś zapewne w Wiadomościach TVP.

  • kiks11

    Oceniono 36 razy 26

    zejście wykonawcy z placu budowy ii wprowadzenie nowego po rozstrzygnięciu nowego przetargu to ogromne koszty i strata czasu równie wielka. Rozsądni zamawiający dążą do kompromisu za wszelką cenę. Wiadomym jest, że ceny za te roboty faktycznie wzrosły i warunki kontraktowe FIDIC pozwalają na negocjowanie cen. Wszystko skończy się tak jak skończyła się zabawa chłopców z MON z zakupem śmigłowców, cena za sztukę wzrosła dwa razy i mimo to robi się dym jaki to wielki sukces. Otóż nie jest to sukces, tylko porażka na miarę przekopu mierzei.

  • iskander36

    Oceniono 32 razy 22

    Może zapytać o rozwiązanie Gnijącego Kartofla ? Ponoć zna polskie drogi lepiej od tirowców..... (chyba, że chodziło mu o "tirówki").

  • y.y

    Oceniono 27 razy 19

    Od lat to samo. Debilne przepisy, które powodują, że wygrywają najtańsze lub niemal najtańsze oferty, dumpingowe rzecz jasna, a potem że "wzrosły ceny materiałów". A urzędnik nie wybierze drożdżach, co mają realne ceny, bo zaraz go oskarżą o niegospodarnosc. I tak w koło Macieju, a debile w MI zadowolone

  • true_lysander

    Oceniono 22 razy 18

    "włoska robota"...

  • the-only.charybdis

    Oceniono 14 razy 14

    Następna w kolejce do rozwiązania kontraktów - również włoska - firma Impresa Pizzarotti, "budująca" 3 odcinki S-5 w okolicach Bydgoszczy. Na dwóch z nich zaawansowanie prac wynosi około 20 - 25 %, a na trzecim "aż" około 40 %. "Budują" już czwarty rok i też zażądali dopłaty.

  • js08836

    Oceniono 26 razy 14

    Cały czas, to wina Tuska prawda nieudacznicy z PiS ? 412 mln zł., to mniej niż 268 mln. za śmigłowiec w/g PiS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX