LOT odebrał nowy samolot Boeing 787-9 Dreamliner. Będzie więcej bezpośrednich lotów dalekiego zasięgu

LOT ma do dyspozycji kolejny samolot Boeing 787-9. Maszyna przyleciała z amerykańskiego Everett w środę. Narodowy przewoźnik będzie mógł teraz uruchomić więcej bezpośrednich połączeń.

LOT poinformował o odebraniu kolejnej maszyny Boeing 787-9 Dreamliner. Samolot wylądował na lotnisku Okęcie w środę - poinformował Andrzej Kubicki, rzecznik przewoźnika. To piąta maszyna tego typu.

Powyższe zdjęcie wykonano tuż przed odlotem z zakładów w Everett. 

Takich samolotów do końca roku spodziewamy się jeszcze przynajmniej dwóch. W sumie będziemy mieli 15 Dreamlinerów, rekordowo dużo. To umożliwi nam otwieranie nowych połączeń dalekiego zasięgu

- mówi Adrian Kubicki w rozmowie z agencją Newseria.

Czytaj też: Boeing stracił na giełdzie już 25 mld dol. Katastrofa Ethiopian podcina skrzydła gigantowi

Dreamliner może zabrać na pokład 294 pasażerów, to największe maszyny, jakimi lata LOT.

Boeing 787-9 jest w stanie zabrać o 40 pasażerów więcej niż nieco mniejszy od niego 787-8. Narodowy przewoźnik dysponuje 80 samolotami - ma m. in. ma 13 Boeingów 787 Dreamliner, w tym już 5 prawie 300-miejscowych B787-9.

Na przełomie marca i kwietnia do Polski miał też przylecieć szósty Boeing 737 MAX 8, ale - w związku z kryzysem po katastrofie lotniczej w Etiopii - decyzje w tej sprawie zostały tymczasowo wstrzymane.

LOT jest dziś najszybciej rozwijającą się linią lotniczą w Europie. Przewoźnik ma w ofercie 111 połączeń, w tym kilkadziesiąt międzynarodowych bezpośrednich m.in. z Warszawy do Miami, Los Angeles, Newark, Seulu, Tokio i Singapuru, z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago, z Krakowa do Chicago i z Rzeszowa do Newark.

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o:
Komentarze (105)
LOT odebrał nowy samolot Boeing 787-9 Dreamliner. Będzie więcej bezpośrednich lotów dalekiego zasięgu
Zaloguj się
  • asperamanka

    Oceniono 16 razy 12

    Moje doświadczenia z LOT-em są dość negatywne:
    1. W samolotach upchano maksymalną możliwą liczbę foteli, więc zwłaszcza na dalekich dystansach leci się jak sardynki w puszce.
    2. Serwis pokładowy do bani na długim dystansie i także w businessie. Na krótkim dystansie oferta jak w Ryanairze, tylko drożej. Był, owszem, kilka lat temu dość powszechny trend, by na krótkich trasach w Y serwis ograniczać, jednak dziś sporo linii już od tego odeszło.
    3. Nigdy nie wiadomo, kiedy się poleci, i czy w ogóle. LOT ma za mało maszyn w stosunku do realizowanej siatki połączeń, więc awaria lub opóźnienie jednej maszyny potrafi połozyć cały rozkład.

    W sumie, raz na jakiś czas przychodzi mi ochota na patriotyzm gospodarczy i wybieram LOT. Po każdym z nimi doświadczeniu przechodzi mi na jakiś rok. kilka miesięcy temu leciałem LOT-em do Singapuru, i przeszło mi na jakieś dwa lata, myślę. Rozważę ich ofertę, gdy rozgęszczą te B787 do akceptowalnego poziomu i zaoferują jakiś serwis na pokładzie, bo póki co to za porównywalną cenę dostaję u konkurencji o niebo lepszą ofertę, choć z przesiadką.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 13 razy 11

    Po pierwsze, to nie jest zakup, tylko leasing czyli wypozyczenie.
    Po drugie, odstawione na bok stoja nie tylko 737 MAX ale takze 3 Dreamlinery, ktore maja wadliwe silniki. Ale LOT (czyli polski podatnik) placi za kazdy 1 mln USD/mies.
    Po trzecie LOT zamawia te samoloty w tak napchanej fotelami konfiguracji ze przypomina to jazde Maluchem do Bulgarii w cztery osoby.

  • z.04.2019

    Oceniono 21 razy 11

    Do pełni szczęścia brakuje już tylko lotniska Baranów, ale tu pasą się szefowie.

  • feldkuratkatz

    Oceniono 12 razy 10

    Po ostatnim locie samolotem Lotu wydałem ponad 2000 pln na rehabilitację uszkodzonego kolana. Fotele są tak zagęszczone, że mając 190 cm nie mam jak usiąść, i nie mówię tu o wygodzie, ale o fizycznym pomieszczeniu nóg. Usiadłem więc bokiem, i niestety jedno kolano wystawało mi w przejście. Stewardesa pchając wózek z "ofertą handlową" tak mi nim przyj..ała w kolano, że w efekcie artroskopia torebki stawowej i kosztowna rehabilitacja. I tak było lajtowo, bo stewardesa była tak sfochowana, że tylko czekałem jak mi dzbanek z kawą na łeb wyleje. Nigdy więcej, niech sobie wożą znormalizowanego pasażera w gabarycie prezesa jedynie słusznej partii.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 11 razy 9

    >'Wreszcie będzie można zastąpić czymś porządnym stojące w hangarach MAXy '
    Nieprawda.
    787 nie lata na tych trasach co 737.
    A w hangarach 'na kolkach stoja juz 3 szt. 787 Dreamliner, z powodu wadliwych silnikow. Dzisiaj lece do Warszawy z USA BELGIJSKIM A340, za ktory placi LOT (czyli podatnik polski).

  • micro5

    Oceniono 10 razy 8

    Nie lubię nimi latać mało miejsca na nogi

  • ks-t

    Oceniono 20 razy 8

    NIe latam LOTem, jeśli nie muszę (np. poprzez połaczenia bezpośrednie na nielicznych kierunkach). Samoloty niewygodne, choćby fakt wciśnięcia dodatkowych 40 foteli do samolotu i tak niewygodnego, zagęszczonego znacznie bardziej niż u konkurencji. A to do lotów transatlantyckich albo do Azji, trwających po 10-12 godzin. Obsługa poniżej poziomu, to nie wina stewardess, ale osczędności na wszystkim, Nigdy nie wiadomo jakim samolotem polecisz. Leciałem z USA brazylijskim czarterem, gdzie nic nie działało, a toaleta była tylko jedna na prawie 200 osób. A do tego bilety z reguły droższe o 20-30 proc niż w innych liniach. LOT jako firm aod lart działa na państwowej kroplówce, a na 80 samolotów tylko 34 , teraz może koło 40 zabiera ponad 120 osób. To śmiechy przy 111 kierunkach. Jeśli coś się stanie, zadnych zmian, pozostaje zbierać się na części zamienne do czapki. Linie, nawet tanie mają po 300 i więcej samolotów, Ryanair 300, BA z Hiszpanami 450, itd. Ponadto osobiście wolę Airbusy, dla mnie są wygodniejsze, szczególnie w barwach niemieckich i japońskich, emiratami nie latałem.

  • mistrz_liu

    Oceniono 9 razy 7

    Lotem rządzą idioci. Córka szukała połączeń do z Warszawy do NY. W terminie kiedy potrzebowała SZEŚĆ linii oferowało tańsze połączenia od Lotu. Lotem latają już chyba wyłącznie biznesmeni, bogacze, kretyni i urzędnicy pokroju Waszczykowskiego, który musi mieć komfort.

  • za_miske_ryzu

    Oceniono 21 razy 7

    To jest super wiadomość. Wreszcie będzie można zastąpić czymś porządnym stojące w hangarach MAXy (tak abz pan Waszczykowski nie musiał już siedzieć po turecku w drodze do Brukseli).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX