Donald Trump reaguje na testy rakietowe Korei Północnej. "Kim Dzong Un nie chce złamać danej mi obietnicy"

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył, że wierzy, iż przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un nie zrobi niczego, co by zakłóciło lub zatrzymało rozwój gospodarczy swojego kraju.

We wpisie na Twitterze amerykański prezydent wyraził przekonanie, że Kim Dzong Un w pełni zdaje sobie sprawę z "wielkiego potencjału ekonomicznego" Korei Północnej. Donald Trump wyraził przekonanie, że wprawdzie wszystko jest możliwe, jednak - jak podkreślił - Kim Dzong Un "wie, że jestem z nim i nie chce złamać danej mi obietnicy". "Porozumienie dojdzie do skutku" - napisał amerykański prezydent.

Oświadczenie Donalda Trumpa pojawiło się po tym, jak Korea Północna wystrzeliła kilka pocisków krótkiego zasięgu w morze na wschód od Półwyspu Koreańskiego. Skłoniło to Koreę Południową do wezwania komunistycznego sąsiada do zaprzestania działań, eskalujących napięcie militarne na Półwyspie.

Według południowokoreańskiej armii, pociski zostały wystrzelone z okolic położonego na wybrzeżu miasta Wonsan w kierunku północno-wschodnim. Miały przebyć odległość od 70 do 200 kilometrów. Oznacza to wznowienie przez Pjongjang, po ponad rocznej przerwie, testów balistycznych. Do ostatniej takiej próby doszło w listopadzie 2017 roku.

Pod koniec lutego w Hanoi niepowodzeniem zakończył się szczyt liderów Korei Północnej i Stanów Zjednoczonych. Rozmowy Kim Dzong Una i Donalda Trumpa załamały się po tym, jak Pjongjang zażądał zdjęcia międzynarodowych sankcji, nałożonych w odwecie za rozwój programu nuklearnego.

Więcej o:
Komentarze (15)
Donald Trump reaguje na testy rakietowe Korei Północnej. "Kim Dzong Un nie chce złamać danej mi obietnicy"
Zaloguj się
  • mer-llink

    Oceniono 8 razy 2

    Kim robi co chce i kiedy chce.
    Sprytnie ogrywa Trumpa.
    A Donald Trump informuje metodą pana Kaczyńskiego Jarosława: Wygraliśmy sromotnie 27:1.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 1 raz 1

    XXI w. przynios na swiecie kilka ciekawych zmian jak Pis, Kim, Trump czyli cwaniakow, idiotow i niebylalych baranow u wladzy w swoich krajach. O ile dla Koreii Pln to nic nowego o tyle myslacy ludzie w Polsce czy USA pozostaja w glebokim szoku jak do tego doszlo..

  • konrad.ludwik02

    0

    Jedynym językiem Ameryki jaki zrozumiałby Kim Dzong Un, byłby język zestrzelenia przez amerykańską antyrakietę północnokoreańskiego pocisku przelatującego nad Koreą Południową, Japonią lub innym państwem sprzymierzonym! Tzn. unaocznienie Północnym Koreańczykom bezsensu ich wysiłku dogonienia nowoczesnych technologii militarnych Zachodu, pokonania Zachodu środkami militarnymi! Te próby Prezydenta Trumpa dogadania się z Kimem są bezsensowne i trącą niemal serwilizmem - zupełnie niezrozumiałym wobec przepaści cywilizacyjnej dzielącej Koree Północną od Ameryki!

  • kkrispl

    0

    O czym wy piszecie, testy rakiet to były a nie broni atomowej. Skoro Trump nie ma nic do tego, to znaczy że wiedział o tym, a Kim nic nie złamał i napędy sobie może testować.
    Reasumując, skoro nie było jazgotu Pentagonu i Japończyków, to znaczy, że wszystko gra...

  • herbb

    Oceniono 2 razy 0

    Jak Trumpowi Putin czy Kim w mordę plują to udaje że deszcz pada.
    Dlaczego nie zachowuje się tak w stosunku do Assada albo Maduro?

  • glunek

    0

    Kto jeszcze w to wierzy?

  • Krzysztof Baranowski

    0

    Trump ma tendencję do kreowania alternatywnej rzeczywistości. Zupełnie jak Kaczyński. I w sumie wcale mnie to nie dziwi. Przerośnięte ego nie pozwoli mu się przyznać do błędu, którym były negocjacje z Kimem. O żadnym sukcesie nie mogło być w tym wypadku mowy bo Kim pozbywając się broni skazał by się na porażkę a aż tak głupi i tak zdesperowany nie jest aby do tego doprowadzić. Do czego dążył Trump? Do tego aby przez chwilę uwaga wszystkich została skierowana na niego. Niestety ma podstawowe braki w ocenie sytuacji (nie słucha doradców) i chyba również brak wyobraźni.
    Ciekawi mnie jak się to skończy, choć historia podpowiada że najpewniej Kim pogoni Trumpa, co może zrobić skoro za plecami stoi Putin.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX