LOT wycofuje wafelki Prince Polo z pokładów samolotów. Mondelez Polska odpowiada

Polskie narodowe linie lotnicze LOT podjęły decyzję o wycofaniu wafelków Prince Polo z pokładów swoich samolotów. Od 1 maja ich miejsce zajmują Grześki. Firma Mondelez Polska, właściciel marki Prince Polo, wydała oświadczenie o zakończeniu współpracy z LOT-em.

Wafelki Prince Polo towarzyszyły pasażerom lotów obsługiwanych przez PLL LOT przez blisko 12 lat. Polski przewoźnik zadecydował jednak, że czas na zmianę, dlatego 1 maja miejsce Prince Polo zajęły wafelki Grześki. Są one dostępne dla pasażerów lotów średnio- i dalekodystansowych. Ostatnie wafelki Prince Polo z zapasów LOT wciąż serwowane są pasażerom lotów krajowych - informuje portal rynek-lotniczy.pl.

- Od 1 maja br. na pokładach samolotów LOT-u naszym pasażerom serwowana będzie nowa słodka przekąska - wafle Grześki. Produkt Goplany jest jednym z najpopularniejszych i najchętniej kupowanych wafelków w Polsce. Jego receptura nawiązuje do polskich tradycji cukierniczych. Jesteśmy przekonani, że nową propozycję docenią wszyscy nasi pasażerowie, w tym rosnąca liczba gości z zagranicy - informował Jakub Panek z biura prasowego LOT.

LOT zamienił Prince Polo na Grześki. Firma Mondelez Polska wydała oświadczenie

Przedstawiciele Mondelez Polska, właściciela marki Prince Polo, wydali oświadczenie, w którym komentują decyzję LOT-u. 

"Szanujemy decyzję Zarządu PLL LOT o zakończeniu naszej współpracy. Dzięki wieloletniej obecności Prince Polo na pokładach LOT-u mogliśmy towarzyszyć naszym Klientom w czasie podróży, jak i dołożyć swoją cegiełkę do międzynarodowej promocji wywodzących się z Polski produktów" - czytamy w stanowisku Mondelez Polska cytowanym przez portalspozywczy.pl.

W dokumencie firma przypomniała także historię wafelka Prince Polo, który od ponad 60 lat wytwarzany jest w zakładzie "Olza" w Cieszynie. Mondelez Polska zauważa, że tradycje cukiernicze tego zakładu "sięgają okresu międzywojennego", odnosząc się w ten sposób do argumentacji biura prasowego LOT-u. 

Przedsiębiorstwo przypomniało także, że Prince Polo to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek, która odegrała znaczącą rolę w promocji Polski za granicą, podając za przykład Islandię, gdzie wafelek w złotym opakowaniu stał się prawdziwym hitem sprzedażowym. 

"Prince Polo w swojej historii miało wiele różnych wariantów, jednak Polacy szczególnie cenią ten klasyczny, znany od pokoleń. Bogata historia w połączeniu z niepowtarzalnym smakiem oraz bardzo szeroką siecią dystrybucji sprawiły, że Prince Polo pozostaje marką numer 1 w swoim segmencie rynku" - czytamy w oświadczeniu Mondelez Polska. 

Więcej o:
Komentarze (215)
LOT wycofuje wafelki Prince Polo z pokładów samolotów. Mondelez Polska odpowiada
Zaloguj się
  • butchy1

    Oceniono 77 razy 61

    Powoływanie się na historie i tradycyjne receptury a w składzie olej palmowy na trzecim miejscu. dziękuję, pass

  • punter

    Oceniono 58 razy 48

    W LOT powinni podawać sałatkę Pawłowicz i zimnego Lecha a nie jakieś Grześki.

    Nie mówiąc już o tym, że Grześki w porównaniu do Prince Polo to szajs cukierniczy.

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 56 razy 48

    Ale żeby to były GRZEŚKI?! Rozumiem wafelki "Ojciec Narodu", ale Grześki?
    Ktoś nie wykazał się dostatecznie partyjną czujnością!
    A wafelki "Ojciec Narodu" produkuje patryjotyczna polska firma, płatki białych wafelków przełożone karminowym dżemem truskawkowym, a całość w grubej brunatnej czekoladzie.

  • masakramasakra

    Oceniono 45 razy 37

    Promocja Grzesia Schetyny i Koalicji Eurpejskiej na pokładach LOTu. Super posunięcie przeciwko okupantowi pisowskiemu

  • fruqo3

    Oceniono 36 razy 32

    Powinny być "Jarki".
    Przecież nasz Wielki Odkrywca Waszczu da Gama nie dość że na pokładzie LOT-u musi podróżować po turecku w skandalicznych warunkach to jeszcze udławi się batonem Schetyny.

  • feldkuratkatz

    Oceniono 30 razy 26

    Jedyny wafelek jaki powinien być dostępny na pokładzie to komunia, oczywiście po okazaniu karty pokładowej ze stemplem od obowiązkowej spowiedzi. Komunię rozda kapelan pokładowy, wraz z różańcem i książeczką do nabożeństwa. Ojciec pilot zaś zaintonuje stosowny psalm przedstartowy.

  • robal_pl

    Oceniono 21 razy 19

    Jak zaczęli je pakować w tą hermetyczną folię zamiast zawijać w 'sreberko' to zaczęły smakować jak kupa. Trzeba je rozpakować i wywietrzyć chemię aby jako tako smakowały.
    W ogóle z dobrymi wafelkami jest kłopot. Kiedyś były ale widocznie były za drogie w produkcji i została tylko ta masowa plastikowatość.

  • misiu111333

    Oceniono 24 razy 16

    Faktem jest że smaku prawdziwego prince polo młode pokolenie nie może znać . To był kiedyś wspaniały , pyszny wafelek. Teraz to spulchniacze i tyle . Gdyby wrócić do starej autentycznej receptury to rzeczywiście tradycja sięgałyby bardzo daleko . Zostało niestety tylko opakowanie i nazwa. Abstrahując od Lotu czy nielotu to odpowiedź Mendeleza jest nierzetelna i nieprawdziwa gdyż powołuje się właśnie na tradycję smaku. Niestety ten prawdziwy niepowtarzalny smak wyrzucili do kosza a serwują nam pospolitość bylejakości pod szyldem Prince Polo

  • gangut

    Oceniono 22 razy 16

    Grześki wyglądają dużo bardziej siermiężnie, więc pasują do obrazu "dobrej zmiany".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX