Opłaty za śmieci mogą gwałtownie podskoczyć. Są pierwsze decyzje. Nawet 45 zł za osobę

Opłaty za śmieci w wielu miastach Polski zaczynają rosnąć. Część samorządów podwyżki wprowadza raptownie, inne rozkładają je na raty. Większość tłumaczy jednak, że w obliczu rosnących kosztów dotychczasowych cen nie da się utrzymać.

Opłaty za śmieci w przyszłym roku mogą gwałtownie pójść w górę - część lokalnych władz już podjęła decyzje w tej sprawie. O tym jak znaczące mogą być podwyżki świadczy przykład Międzyrzeca. Od 2020 roku opłata za śmieci wrasta niemal dwukrotnie - z 12 na 22,5 zł za odpady segregowane i z 24 na 45 za niesegregowane za osobę. Portal Nasze Miasto cytuje reakcje mieszkańców - są zaniepokojeni. "Rodziny za śmieci będą płacić fortunę" - stwierdza jeden z nich. 

Śmieci drożeją w wielu polskich miastach

Podobną decyzję podjęły władze Polic. Od 1 czerwca opłata wynosie 20 zł za osobę w przypadku odpadów segregowanych i aż 40 zł w przypadku niesegregowanych. Wzrost opłaty wynosi kilkadziesiąt procent. Jak relacjonuje serwis iPolice powodem podwyżek są rosnące koszty. Jak tłumaczy burmistrz Maciej Greinert same tylko koszty energii są o 20 proc. wyższe. Dotychczasowych opłat nie da się utrzymać również przez wzrost kosztów pracy. 

Sygnały o planowanych podwyżkach spływają z wielu polskich miast np. Szczecinka i Chełmca. Z kolei w innych, np. w Tomaszowie Mazowieckim, lokalne władze chcą samodzielnie zbierać odpady i rozstają się z wynajętymi firmami. W innych wypadkach to firmy zajmujące się odpadami wypowiadają umowy. 

W efekcie w Szczecinie przed podwyżką opłata w przypadku domu jednorodzinnego wynosiła 80 zł, po zmianie będzie to 130 zł. To o 60 proc. więcej. W Wągrowcu za śmieci mieszkańcy zapłacą o ok. 60-70 proc. więcej. Podobnie w Olsztynie i okolicach. W Dęblinie podwyżka cen wyniesie 100 proc. podobnie jak w gminie Stoszowice w dolnośląskim.

Śmieci, podwyżki i nowe obowiązki

Oprócz wzrostów kosztów energii czy pracy samorządy i obywatele muszą również poradzić sobie z nowymi zasadami segregowania śmieci - wkrótce będzie trzeba osobno wyrzucać roślinne odpady organiczne.

Na władze samorządowe nałożono więcej obowiązków - co najmniej połowa śmieci w każdej gminie musi być segregowana. Poza tym w wielu przypadkach opłaty za odbiór odpadów nie były znacząco podnoszone od lat, tymczasem firmy specjalizujące się w odbiorze, przetwarzaniu i segregacji skarżą się na drastyczny wzrost kosztów. 

Czytaj też: Przez tydzień testował nowe zasady segregacji śmieci. "Już sam wybór kosza był problemem" 

Podwyżka cen przez wiele władz jest więc uznawana za urealnienie opłat - gminy i miasta nie chcą już dłużej dopłacać z własnej kieszeni do śmieci. Znacząco, bo o 80-100 proc. wzrosły też koszty przygotowania odpadów dla spalarni, przetwarzania odpadów wielkogabarytowych, a także koszt energii. 

Więcej o:
Komentarze (203)
W przyszłym roku opłaty za śmieci mogą gwałtownie podskoczyć. Są już pierwsze decyzje
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 75 razy 67

    "Jak tłumaczy burmistrz Maciej Greinert same tylko koszty energii są o 20 proc. wyższe."

    No i jak tam z waszymi kłamliwymi obietnicami "prąd nie będzie drożał", pisowscy kłamcy i złodzieje?

  • markowski222

    Oceniono 42 razy 38

    Szykuję się na emigrację, bo w tym kraju wszystko stoi na głowie i nie da się żyć...

  • ssaassaa

    Oceniono 40 razy 34

    A prawda jest taka, że ponieważ rząd nie wydał sporej ilości RIPOKów decyzji na działanie to pozostałe dostały monopol i podniosły ceny z przykładowo 300 zł na 650 zł za tonę przyjętych odpadów. Bajanie o wzrostach cen energii i kosztów pracy (które oczywiście też miały miejsce ale nie w takiej skali) to można wciskać niezorientowanym w temacie.

  • taunus68

    Oceniono 37 razy 27

    Pis jedną ręką daje 500 a drugą wyciąga 800,ciekawe kiedy owieczki się zorientują...

  • art_102

    Oceniono 36 razy 26

    My placimy coraz więcej, segregujemy, a one i tak trafiają na jedna kupę, a cały "wyższy koszt związany z segregacją" trafia i tak do budzetu, bo żadnych wyższych kosztów nie ma, za to jest dodatkowa kasa na różnych Misiewiczów, Glapińskich, "służbę" nieudacznika prezesa i wyborcze rozdawnictwo.

  • gnago

    Oceniono 20 razy 20

    Załosne pie...nie. I pomyśleć że przed ustawa śmieciową wielu w Polsce dostawało pieniądze za posegregowane śmieci. A dzisiaj się śmieci nie opłacają? Biurwy nic tylko żerują na społeczeństwie. Złom jest utylizowany czy sprzedawany tworzywa sztuczne to co za darmo idą fabryk. Banda złodziei na urzędniczych stołkach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX