500 zł dla uczestników strajku nauczycieli. Ale nie dla wszystkich i trzeba spełnić określone warunki

Związek Nauczycielstwa Polskiego informuje o funduszu strajkowym, który ma przyznać zapomogi najbardziej potrzebującym pracownikom oświaty. Pieniądze mają stanowić rekompensatę za straty poniesione podczas ostatniego strajku.

Osoby, które w związku z zawieszonym strajkiem nauczycieli znalazły się w trudnej sytuacji finansowej mogą starać się o zapomogę finansową. Jej wysokość, dla osób niebędących członkami Związku Nauczycielstwa Polskiego, ma wynieść 500 zł i pochodzić ze środków społecznego Funduszu Strajkowego, na którego kontach jest obecnie ok. 8 mln zł. 

Informujemy, że osoby będące jak i niebędące członkami ZNP, które brały udział w strajku i znalazły się w bardzo trudnej sytuacji finansowej, mogą skorzystać z możliwości wsparcia finansowego. Nie ma jednak możliwości, aby tym wsparciem objąć wszystkich strajkujących ze względu na skalę: aby przyznać 500 tys. strajkującym zapomogę w wysokości 1000 zł potrzeba ponad 500 mln zł

- czytamy w komunikacie ZNP

Podziału środków ma dokonać Społeczny Komitet „Wspieram Nauczycieli”.

Kryteria funduszu strajkowego

Członkowie ZNP, którzy uczestniczyli w strajku mogą zwracać się o przyznanie zapomogi do właściwego oddziału ZNP lub, za pośrednictwem oddziału, do Zarządu Głównego ZNP. Najbardziej potrzebującym zostanie udzielona zapomoga z tytułu braku wynagrodzenia za okres strajku i trudnej sytuacji finansowej, którzy złożą wniosek w okresie do trzech miesięcy od zawieszenia strajku.

W przypadku osób niebędących członkami ZNP postawiono dodatkowe warunki: musiały brać udział w działaniach protestacyjnych przynajmniej przez połowę czasu czyli 9 dni strajku oraz przystępując do strajku NIE należały do związków zawodowych.

Społeczny Komitet „Wspieram Nauczycieli” tworzą m.in. dr Henryka Bochniarz, prof. Jerzy Bralczyk, Wojciech Chmielarz, prof. Andrzej Friszke, Zbigniew Hołdys, Szymon Hołownia, Czesław Mozil, Katarzyna Nowak-Zawadzka (Nauczyciel Roku 2015), Piotr Pacewicz, Paweł Pawlikowski, Maria Sadowska,  prof. Adam Strzembosz, Olga Tokarczuk, prof. Łukasz Turski, Jacek Żakowski czy Vienio.

Strajk nauczycieli zawieszony

Trwający zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami od 8 kwietnia strajk nauczycieli został zawieszony 27 kwietnia. Rozpoczął się w związku z bezskutecznymi próbami porozumienia się pracowników oświaty z rządem w kwestiach finansowych.

Decyzja związkowców wzbudziła skrajne reakcje wśród nauczycieli, którzy z powodu udziału w strajku otrzymują mocno uszczuplone wynagrodzenia. ZNP zapowiedziało powrót do protestu we wrześniu.

Więcej o:
Komentarze (37)
500 zł dla uczestników strajku nauczycieli. Ale nie dla wszystkich i trzeba spełnić określone warunki
Zaloguj się
  • agap.e

    Oceniono 10 razy 6

    Dopiero kilka dni po rozpoczęciu strajku utworzono fundusz strajkowy.Przecież to są jaja.Na co idą składki płacone przez nauczycieli?

  • piesiec81

    Oceniono 11 razy 5

    Czy ja czegoś nie rozumiem? Zgodnie ze statutem ZNP (art. 95), każdy pracujący członek ZNP obowiązany jest do przekazywania miesięcznie 1% wynagrodzenia zasadniczego tytułem składki (emeryci i renciści 0,5% emerytury)
    znp.edu.pl/assets/uploads/2017/12/Nowy-Statut-ZNP.pdf

    Liczba członków ZNP przekracza 200 tys.
    praca.gazetaprawna.pl/artykuly/851372,niz-w-szkolach-nauczyciele-aby-uniknac-zwolnien-zapisuja-sie-do-zwiazkow.html (2015 - 264 tys osób wg artykulu)
    oko.press/nauczycielska-solidarnosc-grozi-rzadowi-strajkiem-czuje-sie-oszukana/ (2018 - ok. 200 tys, wg artykułu)

    Wynagrodzenie zasadnicze jest różne - najwyższe dyplomowanych (3,4 tys zł, więc składka wynosi 34 zł/mc). Ich też jest najwięcej. Gdyby przyjąć, że przeciętnie każdy członek ZNP odprowadza (do tego jest zobowiązany) składkę w średniej wysokości 25 zł i że liczba członków jest niższa (nie ok. 260 tys, tylko 200 tys), to miesięcznie do kasy ZNP wpłynie 200 tys x 25 zł = ok. 5 mln zł. Rocznie - 60 mln zł. Może trochę mniej, a może sporo więcej. Związek z pewnością ma spore potrzeby i wydatki, ale jednak powinien gromadzić z tego środki na "fundusz strajkowy" dla swoich członków. Ostatni taki strajk miał miejsce w 1993 r., więc kasa na to nie powinna być pusta - nawet, gdyby tylko 1/20 środków ze składek odkładano, to po 26 latach powinni mieć niezwykle ostrożnie licząc (wg obecnych wartości; o inwestowaniu i lokatach nie wspominam i nie biorę pod uwagę zmiany liczby członków) z 70 mln zł. A związkowcy w ogóle się do tej kwestii nie odnoszą, wspominając tylko o środkach z publicznej zbiórki.

  • dante_waw

    Oceniono 11 razy 5

    Henryka Bochniarz... o matko nauczyciele ratujcie sie... ta pani twierdzi ze etat to przezytek.... :)

    wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,17430930,Henryka_Bochniarz__Etatow_nie_bedzie.html

  • organmaster

    Oceniono 8 razy 2

    jakieś takie... 500+
    co to sprowadza na złą drogę (wg gazettdoniesień) ??!!

  • ernst-lemingway

    Oceniono 14 razy 2

    PO co macie strajkować we wrześniu, pomęczcie siem do wyborów - wygrywa PO z koalicjantami i macie wszystko - 1000zł na twarz i wreszcie będzie tak jak było!

  • anna.maj98

    Oceniono 1 raz 1

    zbliżają się ponad dwa miesiące wakacji to niech uczyciele jadą do niemiec zbierać truskawki albo ogórki mają czas i możliwości dorobić ja tego nie mam a z mojego zarobku muszę płacić podatki na przywileje leniwego uczyciela który w czasie wakacji oczywiście dla uczyciela a nie dla ucznia ma pełni płatny i wypłacany dodatkowo oczywiście słuszny przywilej to jak słycze te kwiki uczycieli to coś mnie bierze że oni nie mają za co żyć a ja mam wile mniej i muszę cicho siedzieć uczyciel nie zrezygnuje z przywilejów żebym ja mógł mniejsze podatki płacić a państwo polskie nie wypłaci mi w czasie wakacji za darmo dodatkowej pensji precz z kartą nauczyciela bo to sama patologia z czasów prl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX