Rzecznik TSUE wydał opinię korzystną dla frankowiczów. Bitwa z bankiem może być łatwiejsza

Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział na ważne pytanie prejudycjalne polskiego sądu. Wydał opinie, która przybliża znaczące ułatwienia dla frankowiczów spierających się z bankiem o ważność zapisów umowy kredytowej. Sądom będzie łatwiej wydawać wyroki, procesy powinny być więc szybsze.

Rzecznik TSUE, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wydał opinię w sprawie pytań prejudycjalnych przesłanych przez polski sąd. Jak czytamy w "Rzeczpospolitej" reprezentant unijnej instytucji uznał, że sąd nie może unieważniać umowy dotyczącej kredytu we franku wbrew woli konsumenta. Chodzi bowiem o klauzule niedozwolone, regulujące np. kurs waluty. Zdaniem rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sąd nie może jej uznać za "obiektywnie korzystną dla konsumenta" i pozostawić w mocy bez jego woli. 

Eksperci wyjaśniają, że to dobra informacja. Jeśli za mniej więcej dwa miesiące Trybunał podtrzyma stanowisko Rzecznika jest szansa na orzeczenie, które stanowczo uprości procesy wytaczane bankom. Frankowicze mogą mieć znacznie większe szanse np. na korzystniejsze przeliczenie walut. 

Czytaj też: Prezydent Andrzej Duda chce pomóc "frankowiczom", zapłacić mogą wszyscy. "2-3 mld zł rocznie"

Aadwokat Marcin Szymański, partner w Kancelarii Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy, cytowany przez agencję Monday News wyjaśnia, że ponad 90 proc. tzw. kredytów frankowych jest obciążonych abuzywnymi postanowieniami. "Gdyby one zostały usunięte, jak nakazuje kodeks cywilny, wówczas dramat dotykający obecnie prawie 900 tys. Polaków niemal natychmiast by się skończył.". Wyrok TSUE może to ułatwić. 

Klauzule abuzywne, inaczej niedozwolone, to takie postanowienia wpisane do umowy, które kształtują obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a także rażąco naruszające jego interesy.

W Polsce aktywnych jest ok. 470 tys. kredytów frankowych. Zadłużeni mają do spłacenia 107 mld zł.

Więcej o:
Komentarze (34)
Rzecznik TSUE wydał opinię korzystną dla frankowiczów. Bitwa z bankiem może być łatwiejsza
Zaloguj się
  • ok-cham

    Oceniono 14 razy 14

    I to wszystko bez propagandowej oprawy w tv, przeorania organizacji TSUE, nocnego maratonu głosowań i wizyt na Nowogrodzkiej? Każdy pis może zobaczyć, jaka to patologia ta Unia.

  • bankier.1

    Oceniono 17 razy 13

    Rzecznik TSUE wyręczył durnia Cymańskiego. No, ale ten jest dobry tylko w machaniu łapami.

  • zenula58

    Oceniono 10 razy 6

    Dobra wiadomość. Coś bankowe trolle przespały wypowiedź rzecznika TSUE. Nie widzę plucia i ośmieszania tych z "gałami, co widziały co brały". Czyżby szok i przerażenie? Reakcja banksterów będzie, ciekaw jestem, co tym razem wymyślą Prezes Związku Banków "Polskich" i jemu podobni. Długo czekać nie będziemy ...

  • sieceonk

    Oceniono 6 razy 6

    a wystarczyłoby rozwiązanie prawne - jeśli jakaś instytucja zastosuje w umowie jakąś z klauzul niedozwolonych płaci karę np. 10% zysku z ostatniego roku i sprawa rozwiązana od dziś na zawsze

  • twzelnik

    Oceniono 2 razy 0

    Jeszcze raz, do skutku:

    1. Nikt nikogo nie przymuszał do brania kredytu.

    2. Alternatywą do wzięcia kredytu w CHF było niewzięcie kredytu w ogóle, bądź też wzięcie mniejszego kredytu w PLN, lub EUR. Można było zaczekać, bądź kupić
    mniejsze mieszkanie.

    3. Ludzie zwykle starają się upiększyć swoją sytuację kredytową, żeby dostać większy kredyt. Czyli udają, że mogą spłacić więcej niż wynika to z oceny banku na podstawie prawdziwych danych. To się nazywa "bank nie chciał mi dać kredytu". No nie chciał, bo uważał że to zbyt duże ryzyko.

    4. Forma kredytu, umowa kredytowa nie budziła wątpliwości kredytobiorców w momencie ich zawierania. Nie było pośpiechu, można było umowę przeczytać 10 razy, skonsultować z prawnikiem, kolegą, wujkiem Grześkiem, sąsiadem... Zakup nieruchomości to bardzo poważna sprawa i należy poświęcić czas na przeczytanie i zrozumienie umowy, nawet zapłacić prawnikowi za konsultacje.

    5. Wątpliwości nie było. Ani w chwili brania kredytu, ani później. Pojawiły się dopiero przy zmianie kursu franka, ale tu trzeba wyraźnie podkreślić - żaden zapis umowy nie gwarantował kursu CHF, nigdzie nie było powiedziane, że umowa przestaje obowiązywać przy kursie powyżej x...

    6. Dość łatwo można przeliczyć ile by kosztował kredyt w PLN udzielony w tym samym czasie. Nadal kredyt w CHR jest BARDZIEJ OPŁACALNY, pomimo wzrostu rat.

    7. Opowiadanie, że nie było żadnych franków to czysta demagogia. Franki naprawdę istnieją, a bank udzielając kredytu denominowanego we frankach musiał sam zaciągnąć zobowiązania na rynku międzybankowym. Zobowiązania we franku. Z tego również wynika, że zmiana kursu CHF/PLN nie leży w interesie banku (który i tak nie ustala tego kursu, tylko rynek).

    8. Sławetne "klauzule abuzywne" dotyczą szczegółów, ale nie samego kredytu. Przykładowo, obecnie można spłacać raty bezpośrednio w walucie unikając spreadu. Nota bene, najwięcej o tych klauzulach trąbią ...naciągacze, firemki "gwarantujące pewną wygraną w sądzie". Tzn. niczego nie gwarantujące, ale chętnie biorące kasę za usługi prawnicze. W końcu jak ktoś jest naiwny, to można go ogolić...
    Podobne bzdety znajdziemy na stronach typu "anuluj mandat" - pseudoprawniczy bełkot, który wręcz utwierdza czytającego, że jego mandat spokojnie można anulować, wystarczy tylko napisać odpowiednie pismo, którego szablon jest dostępny po wysłaniu SMS premium, a bywają też wersje napisane za nas, odpowiednio droższe. Tylko ...to nie działa.

    Demagogia, używanie inwektyw, nazywanie interlokutorów sługusem banksterów, używanie zwrotów "ty nic nie rozumiesz", "nie znasz życia", "wina Tuska", "nie znasz się", nie wnosi niczego do merytorycznego, zamienia jedynie dyskusję w pyskówkę - co zresztą jest celem autorów tego typu sformułowań. W przeciwnym razie musieliby przyznać, że nie mają racji.

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 2 razy 0

    nie może unieważniać umowy dotyczącej kredytu we franku wbrew woli konsumenta
    nie może jej pozostawić w mocy bez jego woli

    To są dwie różne treści. Czy wy w ogóle czytacie to, co piszecie?

  • eldemon

    Oceniono 2 razy -2

    Brawo Unia, To już teraz frankowicze nie muszą spłacać kredytów

  • zalogujsie00

    Oceniono 13 razy -5

    Miałem kredyt na mieszkanie. Kredyt we frankach. W poniedziałek 6 maja spłaciłem po 14 latach ostatnia ratę. I JESTEM PRZECIWKO JAKIEJKOLWIEK POMOCY DLA KREDYTOBIORCÓW. KAŻDY KTO ZACIĄGAŁ ZOBOWIĄZANIE WIEDZIAŁ CO ROBI.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX