Centralny Rejestr Upadłości powinien działać od dawna. 10 mln zł wydane, rejestru nie ma

Już od około 11 miesięcy, zgodnie z unijnym rozporządzeniem, w Polsce (jak i w każdym innym kraju Unii) powinien działać system umożliwiający sprawdzanie wypłacalności przedsiębiorców. Pomimo ponad dwuletnich prac nad Centralnym Rejestrem Restrukturyzacji i Upadłości, projekt nadal nie został zrealizowany.

Centralny Rejestr Restrukturyzacji i Upadłości miał być miejscem, w którym zagraniczni przedsiębiorcy mogliby sprawdzać wypłacalność swoich kontrahentów z Polski. Chodzi m.in. o sprawdzenie, czy wobec spółki nie toczy się postępowanie upadłościowe czy restrukturyzacyjne. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem, powinien on funkcjonować od czerwca 2018 r.

Niestety, jak zauważa "Rzeczpospolita", w Polsce CRRU na razie nie działa, pomimo ponad 2-letnich prac nad nim. W tym czasie nie wyłoniono nawet wykonawcy systemu. Ministerstwo Sprawiedliwości tłumaczy, że w międzyczasie zmieniła się koncepcja, i zamiast CRRU, do grudnia 2020 r. ma powstać szerszy Krajowy Rejestr Zadłużonych. Resort tłumaczy też, że zaplanowany budżet projektu CRRU – niemal 10 mln zł - nie został zmarnowany, ale powiększył budżet projektu KRZ (ten ma wynieść łącznie 13,7 mln zł).

Jak zauważa "Rzeczpospolita", Komisja Europejska planuje już stworzenie jednego scentralizowanego systemu informacji o upadłościach i restrukturyzacyjnych. W sytuacji, gdy Polska takiego projektu jeszcze nie zrealizowała, pomysł KE na razie jest dla nas problematyczny. Tym bardziej, że akty wykonawcze mają powstać już za miesiąc. 

Tylko w 2018 r. upadłość albo restrukturyzację ogłosiło niemal tysiąc polskich firm.

Więcej o:
Komentarze (11)
Centralny Rejestr Upadłości powinien działać od dawna. 10 mln zł wydane, rejestru nie ma
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 9 razy 9

    Andruszkiewicz nie pomógł? Gość ma liczenie w palcu, kilometrówki łyka jak tic-taki.

  • zd46

    Oceniono 4 razy 4

    10 milionów poszło na 500+ albo do mnicha Trydzyka, on łyknie wszystko.

  • zd46

    Oceniono 4 razy 4

    Ziobro myśli na ile lat wsadzać upadłych przedsiębiorców: 10, 20, 30, 40 a może na 50 lat. Rejestr powstanie przed wyborami prezydenckimi a w kampanii wyborczej powie się: "MY JUŻ OD 8 LAT PRACUJEMY NAD TYM, czego ONI Z "PEŁO" NIE ROBILI".

  • druit

    Oceniono 4 razy 4

    mowiac krotko- ktos zapie...l 10mln i dlatego zmienila sie koncepcja z osobnym budzetem aby przykryc ze jakis pissowszczyk zajebal kolejne miliony.

  • komentarz.24

    Oceniono 3 razy 3

    Informacja, iż "Tylko w 2018 r. upadłość albo restrukturyzację ogłosiło niemal tysiąc polskich firm." nie jest prawdziwa.
    Powinna brzmieć następująco: Każdego roku od dwóch i pół do trzech tysięcy przedsiębiorców w Polsce składa do sądów wnioski o ogłoszenie ich upadłości lub restrukturyzacji. Tylko niespełna tysiąc wniosków kończy się sądowym postanowieniem o ogłoszeniu upadłości lub restrukturyzacji. Ogromna większość wniosków zostaje umorzona, gdyż po ich zbadaniu okazuje się, że w przedsiębiorstwach nie ma majątku wystarczającego nawet na pokrycie kosztów postępowania. Jest to "ciemna liczba" polskiej gospodarki, a na rynku pozostają "spółki-zombi".
    Jeżeli Rejestr ma skutecznie działać, musi publikować nie tylko postanowienia o upadłości lub restrukturyzacji, ale również o umorzeniach wniosków; bez tych informacji, jego skuteczność z samego założenia będzie wynosiła nie więcej niż od 30 do 40%.
    PS. Całkowicie "ciemną liczbą" jest oczywiście likwidacja przedsiębiorstwa bez spłacenia wierzycieli, ze "zgaszeniem światła", albo z pozostawieniem "słupa". Nikt ich nie bada, nikt nie rejestruje. O takich faktach najlepiej można się dowiedzieć na portalu Ministerstwa Finansów, publikującym podatników wykreślonych z rejestru VAT. Jest ich kilkadziesiąt tysięcy.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 2 razy 2

    ...powinien działać system umożliwiający sprawdzanie wypłacalności przedsiębiorców,,,Po co? A przecież nawet sam prezes ma same długi a stawia sobie dwie wieże...

  • goha66

    Oceniono 1 raz 1

    W kraju mlekiem i miodem płynącym nie ma "upadłych" więc i rejestr nie jest potrzebny ;)

  • pelikan212

    0

    Jest KRD zawsze. Tam jak ktos ma kosmiczne długi to można się spodziewać, że niedługo się zawinie z rynku i lepiej w biznesy nie wchodzić.

  • fagusp

    Oceniono 3 razy -3

    A wszystko przez te lenie z PO. Miały całe 5 miesięcy (od 20 maja 2015 do października 2015 - kiedy nastała Dobra Zmiana) na opracowanie stosownych projekt ustaw i rozporządzań wprowadzających ten rejestr. I co zrobiły? Otóż - nic ni zrobiły. Teraz podnosi się larum, że urzędnicy PiS sprawy nie dopilnowali. A jak mieli niby dopilnować, kiedy szuflada z projektami ( w przeciwieństwie do np. tej z projektem wprowadzenia pliku kontrolnego VAT) była całkowicie pusta? Sami mieli taki projekt opracować? No, bez jaj ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX