Rząd pójdzie na wojnę z "Lex Żabka". Po eurowyborach może zaostrzyć zakaz handlu w niedzielę

Jak ustalił serwis RMF24, powołujący się na rządowe źródła, PiS zaraz po eurowyborach ma zamiar zaostrzyć przepisy dotyczące zakazu handlu w niedzielę.

"Lex Żabka" staje się popularne. Rząd ma otrzymywać sygnały, że za przykładem sieci Żabka także inne sklepy postanowiły obchodzić zakaz handlu w niedzielę. Działają w ostatni dzień tygodnia pod szyldem placówki pocztowej, co akurat jest w pełni legalne. Jeśli rząd podejmie temat zaostrzenia przepisów, możemy spodziewać się, że ta luka prawna może zostać załatana. 

Widzimy, że nawet duże sieci prowadzą prace nad tym, musimy działać 

- mówi jeden z ministrów cytowany przez RMF24.

Przy obecnie przyjętych przez rząd przepisach w niedzielę sklep może też otworzyć właściciel lub jego najbliższa rodzina. Planowana po eurowyborach nowelizacja ustawy ma też ściśle określić, kto stanowi najbliższą rodzinę właściciela sklepu.

Zakaz handlu w niedzielę ma rok

Przepisy dotyczące zakazu handlu w siódmym dniu tygodnia obowiązują od 1 marca 2018 r. Z początku obejmowały dwie niedziele w miesiącu. Od początku 2019 roku, możemy robić zakupy już tylko w jedną niedzielę, a od stycznia 2020 r. zakazem zostaną objęte wszystkie niedziele w miesiącu. Wyjątki będą stanowiły ostatnie niedziele przed świętami.

Wbrew argumentacji szefa „Solidarności” Piotra Dudy, który optował za zaostrzeniem przepisów, polski konsument nie przyzwyczaja się do nowych zakazów szybko.

Według badań Związku Przedsiębiorców i Pracodawców rośnie grupa osób negatywnie oceniających rozwiązania ograniczające handel. W pierwszym kwartale 2019 r. wyniosła 51 proc. Odsetek respondentów będących zupełnymi zwolennikami zakazu spada i wg badań ZPP wyniósł 24 proc. (w listopadzie 2018 r. było to 31 proc.).

Więcej o:
Komentarze (65)
Rząd zaostrzy zakaz handlu w niedzielę? Po eurowyborach ma wrócić temat nowelizacji ustawy
Zaloguj się
  • torfiorz

    Oceniono 1 raz 1

    Nie potrzebujemy rządów prowadzących ukrytą wojnę z obywatelami pod płaszczykiem przeróżnych regulacji restrykcyjnych. To stopniowe zakładanie kagańca ludziom od pokoleń żyjącym w kraju by tak naprawdę umocnić i wzbogacić korporacje (tu handlowe) jednocześnie ograniczając prawa obywatelskie. Na przedmiotowym zakazie handlu skorzystały właśnie duże sieci handlowe, bo nie tracąc finansowo umocniły swoją pozycję monopolu... Rząd rzekomo polski pomaga wyeliminować rodzimy handel z rynku i robi to dość skutecznie ciągle osłabiają pozycję polskich właścicieli.

  • marykownow

    Oceniono 1 raz 1

    Pętla się zaciska. Niedługo będzie wolno chodzić tylko do kościoła, a dzieci tylko na religię.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 4 razy 4

    Zakaz wychodzenia z domu.
    Faszyzm ma twarz Balbiny.

  • jtby

    Oceniono 3 razy 1

    "Po eurowyborach może zaostrzyć zakaz handlu w niedzielę" Wątpię. Związkowy przykuperas Duda chyba już niewiele znaczy dla pisdolców, a porównując ilość zadowolonych z zakazu z ilością niezadowolonych, to zaostrzenie przepisów nie jest na rękę pisdolcom. Kościół też chyba odpuści naciski, bo im frekwencja nie wzrosła, a poza tym w najbliższym czasie ma poważniejsze problemy. Co innego jeżeli pisdolce wygrają wybory parlamentarne na tyle, żeby rządzić.
    Aż strach się bać jak wtedy odreaguje tow. Mały upokorzenia i trudy kampanii.

  • bamapo

    Oceniono 4 razy 4

    Pislam dba o dochody mafii pedofilskiej.

  • mackowy74

    Oceniono 3 razy 1

    TYPOWE DZIAŁANIE FASZYSTOSKIEJ,ANTY OBYWATLESKIEJ WŁADZY,BEZ PYTANIA O ZDANIE OBYWATELI,ZA ICH PLECAMI!!NIE LICZCIE CHAMY Z Pis,ŻE PO EUROWYBORACH DOKONACIE ZMIAN!!MAM NADZIEJE,ŻE SROMOTNIE JE PRZEP.....!!!

  • fruqo3

    Oceniono 9 razy 7

    Spadły niedzielne dostawy dzieci do kościołów i PiS robi wszystko by księża jednak mogli sobie spuścić (nomen omen) z krzyża...

  • hiperon59b

    Oceniono 7 razy 7

    Po jesiennych wyborach wszystko wróci do normy a przede wszystkim wróci wolność robienia zakupów w każdy dzień tygodnia. Problem jest tylko w tym żeby ludzie pracujący w niedzielę dobrze byli wynagradzani. Ale Polska to taki dziwny kraj, jeśli tak zwana władza nie potrafi rozwiązać problemu to wprowadza zakaz. A przecież wszyscy wiedzą, że podstawą rozwoju jest wolność w każdym tego słowa znaczeniu, to znaczy wolność słowa, wolność pracy, wolność handlu, wolność wiary i niewiary, itd.

  • gibbonzlodzi

    Oceniono 7 razy 7

    Komuniści z mozołem pokonują nieznane nigdzie na świecie problemy społeczne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX