Nawet 513 milionów dolarów za rok pracy. Rekordowe wynagrodzenia szefów firm w USA

Najlepiej wynagradzani szefowie firm w USA otrzymują wynagrodzenia roczne liczone w setkach milionów dolarów. Przy czym sama pensja stanowi w tym już nawet nie procent, ale ledwie jakiś promil, a bywa i tak, że nie ma jej wcale.

Bloomberg przygotował zestawienie najlepiej wynagradzanych prezesów w Stanach Zjednoczonych. Może szokować. Z zestawienia wynika np. że Elon Musk, szef Tesli i zarazem nr 1 na liście szefów firm, którym płaci się najwięcej, otrzymał w ciągu roku ponad 513 mln dol., czyli równowartość niecałych 2 mld złotych. Absolutne szaleństwo.

Na miejscu drugim zestawienia – z wynikiem na poziomie 266 mln dol., a więc niecałego miliarda złotych - znalazł się Brendan Kennedy. To szef kanadyjskiej spółki Tilray zajmującej się głównie legalną produkcją leczniczej marihuany i pracującej również nad sprzedażą jej w celach rekreacyjnych tam, gdzie jest to legalne.

Tilray był pierwszym producentem marihuany, który zadebiutował na nowojorskiej giełdzie – stało się to w lipcu ubiegłego roku. Do końca grudnia ceny akcji spółki wzrosły ponad trzykrotnie i za to Brendan Kennedy otrzymał ogromną nagrodę.

Potężny bonus za doskonałe wyniki firmy tłumaczy też ponad 146,6 mln dol. rocznego wynagrodzenia Boba Igera, szefa doskonale znanej wszystkim firmy Walt Disney – zajął trzecie miejsce w rankingu Bloomberga.  

Czytaj więcej: Tak ma wyglądać kolonia, którą SpaceX chce zbudować na Marsie. Elon Musk pokazał wizualizacje

To nie są zwyczajne pensje

Tak ogromne wynagrodzenia dla prezesów irytują. Napędzają dyskusję o nierównościach społecznych i są jednymi z najważniejszych argumentów w wypowiedziach krytyków współczesnego turbokapiltalizmu. Jednak, by mieć rzeczywisty obraz zarobków na szczycie światowego biznesu, trzeba wiedzieć, że czasem te ogromne pieniądze są bardziej niż mniej wirtualne.

Doskonałym tego przykładem jest wynagrodzenie Elona Muska w ubiegłym roku. Jego wartość to ponad pół miliarda dolarów. Ale on tych pieniędzy nie dostał w gotówce. Dostał w opcjach na akcje, których wartość się zmienia. A to nadal nie koniec. Musk z żadnej z tych opcji nie skorzystał w ubiegłym roku - nie zamienił ich na akcje, które potem mógł sprzedać. Pracował cały rok "za darmo", bowiem te opcje to jedyny składnik jego wynagrodzenia.

Oczywiście przypadek Elona Muska nie jest tu regułą. Szef Disneya dostał od firmy w ubiegłym roku nie tylko przyzwoitą pensję menedżerską, ale również dziesiątki milionów dolarów żywej gotówki za to, że tak chętnie teraz ludzie na całym świecie oglądają produkcje Disneya i odwiedzają jego wesołe miasteczka.

Czytaj więcej: 15 lat Polski w UE. Płace w górę o 100 proc., bezrobocie trzy razy niższe. Jaka w tym zasługa Unii?

Wielkie pieniądze nawet za pół roku pracy

Bywa też, że wystarczy być szefem ledwie pół roku, aby trafić do grona najlepiej wynagradzanych menedżerów. Tak się stało z Nikeshem Arora. To prezes i dyrektor zarządzający spółki Palo Alto Networks, specjalizującej się w usługach z zakresu szeroko rozumianego cyberbezpieczeństwa. Jest nim od czerwca 2018 roku. Wcześniej pracował dla wielu dużych i znanych międzynarodowych korporacji. Akcjonariusze jego nowej firmy wypłacili mu w akcjach i opcjach na nie łącznie ponad 130,7 mln dol. – głównie za to, by chciał pracować właśnie dla nich. Ta kwota wystarczyła, by Arora został piątym najlepiej wynagrodzonym szefem w ubiegłym roku.

Oczko wyżej od niego z wynikiem ponad 141,6 mln dol. znalazł się Tim Cook, dyrektor zarządzający Apple’a. On swoje wynagrodzenie odebrał głównie w akcjach. Ciekawe, czy w tym roku uda mu się załapać do grona 10 najlepiej wynagradzanych prezesów. Początek roku nie był bowiem dobry dla jego firmy – w pierwszym kwartale przychody Apple’a spadły o 5 proc., zysk o 10 proc., a sprzedaż iPhone’ów aż o 17 proc. Cóż… Jednak nie każdy jest prezesem korporacji i może sobie pozwolić na smartfona za tysiąc dolarów, w których produkcji specjalizuje się spółka Tima Cooka.

Tekst pochodzi z bloga PortalTechnologiczny.pl.

Więcej o:
Komentarze (38)
Nawet 513 mln dolarów za rok pracy. Rekordowe wynagrodzenia szefów firm w USA
Zaloguj się
  • wiktor_jerofiejew

    Oceniono 14 razy 14

    Jesli ktos stworzyl sam firme i doprowadzil ja ciezka praca czesto codziennie po 12-16 godzin
    To nie wiem co w tym dziwnego ze zarabia takie pienieadze na ktore sam UCZCIWIE zarobil

    Gorzej jak powstaja miliarderzy ktorzy kiedys byli biedni i TYLKO polkownikami w niedomytym wojsku nagle poprzez panstwowe konekscje , szantaz, korupcje i dyktatorskie rzady zostaja miliarderami i nosza brylantowe zagarki po dwa na jedej lapie...

  • maxthebrindle

    Oceniono 10 razy 10

    Wynagrodzenie w akcjach (czy opcjach a nie) to jeden ze sposobów obejścia konieczności zapłaty podatków - istnieją sposoby, by nie płacić ich wcale (ktoś realizuje opcje na akcje gdy ich cena wynosi 100 dolarów za sztukę, sprzedaje - gdy cena spadnie do 95 dolarów za sztukę, przez co ma stratę w kapitale i nie płaci podatku), albo by zapłacić podatek dużo mniejszy, niż od normalnego wynagrodzenia, jaki muszą płacić szaraki dostające pensję w formie przelewu na konto. Taki Musk oczywiście ryzykuje, że nie zarobi nic jeśli akcje jego firmy staną się bezwartościowe, ale oczywiście ma od dostęp do informacji, które pozwolą mu uniknąć takiego ryzyka i spienieżyć to, co posiada - nawet jeśli ostatecznie w gotówce otrzyma 50 procent nominalnej wartości wynagrodzenia wypłaconego w opcjach na akcję, to i tak będzie nadal ćwierć miliarda dolarów za rok pracy (raczej kiepsko wykonanej, jeśli firma upadnie), od którego to ćwierć miliarda nie zapłaci podatku... W tym samym czasie jego pracownicy zarabiając promil tego, co szef muszą płacić podatki i utrzymywać państwo...

  • lkolesio

    Oceniono 4 razy 4

    Teraz wiadomo skąd pis bierze wzorce nagradzając swoich , tylko zapomina iż są to spółki skarbu Państwa a nie prywatne folwarki.

  • olal.bana.gw

    Oceniono 10 razy 4

    Nikt nie pobije dr.T.Rydzyka. Zero zlotych pensji a ma wszystko co dusza Jezusika zapragnie. Dzieki debilkom po 50tce.

  • psiorgan

    Oceniono 7 razy 3

    godne wynagrodzenie to podstawa gospodarczego sukcesu naszego sojusznika

  • felusiak1

    Oceniono 6 razy 2

    Dlaczego szarzy ludzie lubią grzebać się w pieniądzach obcych?

  • kac

    Oceniono 4 razy 2

    to wybuchnie, to już tylko kwestia czasu, nowe Marie Antoniny już się narodziły...

  • mr_gm

    Oceniono 4 razy 2

    Pensje menedżerów nie mają związku z wynikami firmy, tylko zależą od zawartej umowy o pracę i dlatego tacy goście kasują miliony niezależnie od sytuacji, czy są zyski czy straty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX