Google może pogrążyć Huawei. Chiński gigant odcięty od aktualizacji i sklepu z aplikacjami

Google potwierdził, że "w znacznej części zakończył współpracę z Huawei". Chiński producent smartfonów może być wkrótce odcięty od tych elementów Androida, bez których konsumenci w zasadzie nie sięgają po smartfony.

Google odciął chińskiego producenta smartfonów, firmę Huawei, od niektórych uaktualnień systemu operacyjnego Android - informuje Reuters. Chodzi o te elementy systemu, bez których większość konsumentów w ogóle nie sięga po smartfony

Nowe urządzenia wyprodukowane przez Huawei stracą dostęp do sklepu z aplikacjami Google i oprogramowania, takiego jak Gmail. Google wciąż rozważa, do których dokładnie usług firmie odetnie dostęp - podaje agencja.

Huawei może wciąż używać wersji systemu operacyjnego Android, dostępnej na podstawie otwartej licencji open source. Huawei odmówiło komentarza w tej sprawie, a firma Google nie odpowiedziała natychmiast na zapytanie BBC.

Czytaj też: Huawei P30 Pro to fotograficzny gigant, ale nie bez wad. Test flagowego smartfona z poczwórnym aparatem

Amerykański rząd podejrzewa Huawei o współpracę wywiadowczą z komunistycznymi władzami w Pekinie. Chińska firma odrzuca oskarżenia i przekonuje, że jedyne, co przekazuje władzom swojego kraju, to należne jej podatki.

Aktualizacja

Biuro prasowe Huawei odpowiedziało na naszą prośbę o komentarz. Publikujemy go w całości.

Huawei znacząco przyczynił się do rozwoju i popularyzacji systemu Android na całym świecie. Jako jeden z kluczowych globalnych partnerów Androida, ściśle współpracujemy z ich platformą open-source w celu tworzenia ekosystemu, który przynosi korzyści zarówno użytkownikom końcowym, jak i całej branży.

Huawei zapewni aktualizacje zabezpieczeń i będzie świadczył usługi posprzedażowe dla wszystkich smartfonów i tabletów marek Huawei oraz Honor – tych, które już zostały sprzedane i tych, które są obecnie dostępne w sprzedaży na całym świecie.

Jednocześnie będziemy nadal budować bezpieczny i zrównoważony ekosystem oprogramowania, aby zapewnić jak najlepsze doświadczenia dla wszystkich użytkowników z całego świata.

Więcej o:
Komentarze (143)
Google może pogrążyć Huawei. Chiński gigant odcięty od aktualizacji i sklepu z aplikacjami
Zaloguj się
  • hamlet1111

    Oceniono 18 razy 12

    Rząd Chin posługując się firmami takimi jak Huawei od lat działa wg następującego schematu: Zarabiają pieniądze na sprzedaży przysłowiowych koszulek do Europy i USA generując u siebie wielką nadwyżkę budżetową. Dzięki tym pieniądzom od lat inwestowali w rozwój firm wysoko technologicznych jak Huawei czy ZTE. Firmy te wyprodukowały sprzęt m. in. telefony. ale przede wszystkim sprzęt dla operatorów telekomunikacyjnych. Sprzedaż tego sprzętu jest od lat dotowana przez rząd Chin. Operatorzy europejscy czy amerykański brali ten sprzęt ponieważ był znacznie tańszy niż od rodzimych firm. W sprzęcie były zaszyte backdoory )wejścia nieautoryzowane, co zostało kilkukrotnie już udowodnione. W razie konfliktu z Chińczykami rząd chin może np. zablokować internet czy telefony w danym kraju czy regionie. Dodatkowo rodzime firmy mają kłopoty finansowe wobec tego nie mogą konkurować z dotowanymi Chińczykami. Jeżeli rządy zachodnie nie zablokują Chińczyków to za 15 lat Chińczycy będą panować na świecie i nie będą do tego potrzebować armii.

  • pyramid

    Oceniono 10 razy 8

    daliscie Chinczykom wszystko - technologie, know-how, wszystko! (bo tam taniej) - a teraz lamentujecie, ze Chinczycy wykorzystuja to przeciwko nam wszystkim?
    Bylo produkowac u siebie ...

  • Andrzej Tarnowski

    Oceniono 62 razy 8

    Sprzedaż najlepszych i najdroższych iphoników spada, skośnoocy radzą sobie na rynkach coraz lepiej produkując smartfony często lepsze nie w fanboyowych cenach to trzeba ich udupić, nie da się konkurencją to trzeba polityką.

  • bb7676

    Oceniono 48 razy 6

    amerykanie są wściekli, że chińczycy są lepsi od nich. amerykanie mówią: nie kupujcie sprzętu huawei bo chińczycy bedą was szpiegowali ale tak naprawdę powinni powiedzieć nie kupujcie sprzętu huawei bo wtedy my amerykanie nie będziemy mogli wasz szpiegować. o to toczy się gra

  • farcry3

    Oceniono 40 razy 4

    No to teraz Chińczyk odetnie Jankesów od metali ziem rzadkich, rzuci na rynek trochę amerykańskiego długu.... robi się ciekawie. Chińczyk ma czas, Trump go nie ma .

  • donmarek

    Oceniono 32 razy 4

    No cóż, Huawei zagraża amerykańskim produktom i "przodującej technologii" coraz mocniej. I same cła to za mało, więc ... Tak po amerykańsku, najpierw strzelają, a potem zastanawiają się dlaczego strzelali!

  • facio60

    Oceniono 19 razy 3

    Prawda jest taka, że technologicznie Chiny w dużej mierze dotrzymują już kroku USA. Jeszcze nie w zbrojeniach ale i to nastąpi niebawem. Budżet militarny USA jest co prawda 2x większy, ale biorąc pod uwagę koszty płac, administracyjne itp., na badania naukowe Chińczycy wydają już niewiele mniej.
    USA jeszcze trzymają znaczną część świata w szachu za pomocą ropy naftowej. Podstawowe rozliczenia za ten strategiczny surowiec odbywają się za pomocą dolara. Na straży takiego systemu stoi ich potęga militarna oparta na możliwości interwencji na całym świecie za pomocą floty z lotniskowcami. Takich możliwości nie ma jeszcze nikt inny. Ale Chińczycy rozbudowali niebywały arsenał rakietowy i rozmieszczają go wszędzie wokół swojego państwa i uważanych za swoje terytoriach. Stąd tak liczne konflikty z sąsiadami o uważane za mało znaczące wyspy i wysepki. Budują też sztuczne. W ew. starciu z amerykańską flotą i jej samolotami, nie są bez szans.
    Chińczycy budują też nowe lotniskowce. A gdzie spływają dolary z tytułu miliardowych rozliczeń za ropę? Do banku amerykańskiego z siedzibą w Nowym Jorku. I tak na prawdę, to oni trzymają łapę na tych pieniądzach. W czyich głównie rękach są banki w USA? Sęk w tym, że świat zdominowany przez tą kulturę i propagandę obejmuje USA, Kanadę, Europę, Australię czy Nową Zelandię. Cała reszta, a głównie rozwinięta Azja, nie jest objęta tymi wpływami i wymyka się spod kontroli.
    Na razie, jeszcze, mamy do czynienia z sytuacją, że USA może drukować dowolną ilość zielonych papierków, świat je nadal przyjmuje. Ale ta gigantyczna góra długów nigdy nie zostanie spłacona. Nie ma takiej możliwości. Pytanie jest takie, czy i kiedy ten domek z kart runie. Chiny są w pewnego rodzaju pułapce, bo nabyły ok. biliona amerykańskich obligacji. Starają się ich pozbyć, ale to proces wręcz niemożliwy. Zamiana ropy na inny, równie masowy produkt do napędu i energii, może załamać świat jaki znamy. Jak zachowają się w takiej sytuacji USA i jego sojusznik i jednocześnie ruszający jego głową...............

  • mocno_kwasny

    Oceniono 7 razy 3

    beda promocje na Huawei :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX