Jamie Oliver ma kłopoty. Sieć jego restauracji jest na skraju bankructwa

Znany brytyjski szef kuchni oraz autor książek i programów kulinarnych, Jamie Oliver, ma poważne problemy. Jego sieć restauracji została objęta postępowaniem restrukturyzacyjnym, co oznacza, że jest na skraju bankructwa.

23 restauracje Jamie’s Italian oraz Fifteen i Barbecoa będą zarządzane nie przez Olivera, ale przez firmę audytorsko-doradczą KPMG, która ma pomóc ochronić firmę nimi zarządzającą przed upadłością. Rewolucja w zarządzaniu mającą duże problemy finansowe siecią może doprowadzić do zwolnienia nawet 1300 osób.

Jestem bardzo zasmucony sytuacją i chciałbym podziękować wszystkim pracownikom i dostawcom, którzy od ponad dziesięciu lat wkładali w ten biznes swoje serca. Doceniam, jak trudne to jest dla wszystkich

- napisał Jamie Oliver na swoim Instagramie.

Wszystkie, z wyjątkiem trzech, restauracje Olivera zostały w tym momencie zamknięte. Dwie włoskie restauracje Jamie i Jamie Oliver's Diner na lotnisku Gatwick będą kontynuować działalność, ale nie wiadomo jak długo. Bez zmian mają działać za to franczyzowe restauracje znanego kucharza.

Sieć restauracji Jamie’s Italian powstała 10 lat temu. Brytyjski szef kuchni zwracał szczególną uwagę na ekologiczną żywność i był znany ze swojej awersji do fast foodów.

Wprowadziliśmy Jamie’s Italian w 2008 r. z zamiarem wprowadzenia pozytywnego zamieszania wśród średniej wielkości restauracji na brytyjskiej ulicy High Street. I zrobiliśmy to

- podsumował kucharz-celebryta, cytowany przez BBC News

Jamie Oliver jest znany z serii książek ”Naked Chef” i programów telewizyjnych, emitowanych w kilkudziesięciu krajach, po raz pierwszy pokazanych w Wielkiej Brytanii 20 lat temu. Prowadził też kampanię na rzecz zdrowszego jedzenia, w tym dot. żywienia w szkołach.

Więcej o:
Komentarze (43)
Jamie Oliver ma kłopoty. Sieć jego restauracji jest na skraju bankructwa
Zaloguj się
  • mywork

    Oceniono 18 razy 16

    Jamie się najwyraźniej przejadł, teraz każdy celebryta jest wielkim kucharzem. Ale lubię tego gościa, fajnie prowadził swoje programy i popełnił kilka dobrych książek.

  • kacykmoralny

    Oceniono 14 razy 10

    "na brytyjskiej ulicy High Street"
    high street to po prostu główna handlowa ulica miasta, JO ma na myśli średniej wielkości restauracje na głównych handlowych ulicach miast

  • gj61

    Oceniono 8 razy 8

    Na brytyjskiej... ulicy High Street???? Kto tam u was pisze te teksty, kto je sprawdza?

  • jestem_73

    Oceniono 8 razy 8

    Jamie nie był w stanie skutecznie zarządzać jakością 23 restauracji - niestety. Opracowanie wystroju, karty i standardów obsługi to jedno, a codzienna praktyka - to drugie, przynajmniej jeśli chodzi o Jamie's Itralian, którą troszkę znam.

  • pinkus61

    Oceniono 15 razy 7

    Trzymaj się Jamie …. kciuki z Polski.....

  • algreg

    Oceniono 10 razy 6

    Jamie nie wiedział,że każdy restaurator w kalkulacji uwzględnia na bank złodziejstwo personelu na ok 30% kosztów prowadzenia biznesu

  • ergiel

    Oceniono 5 razy 5

    British High Street oznacza po prostu brytyjski rynek a nie ulicę High Street.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX