NBP kupił 25 ton złota. Po co? Prezes Glapiński zdradził to Roksanie Węgiel

Narodowy Bank Polski z okazji Dnia Dziecka opublikował w sieci film, w którym prezes Adam Glapiński odpowiadał na pytania dzieci i młodzieży. W materiale z pozoru głównie edukacyjnym i PR-owym niespodziewanie znalazła się jednak informacja, której NBP oficjalnie nie komentował od miesięcy.

Chodzi konkretnie o zakupy złota przez NBP w 2018 r. Taki ruch wywołał spore poruszenie, bo był to pierwszy raz w XXI wieku, gdy NBP zwiększył rezerwy tego kruszcu. 

Jak wynika z aktualnego sprawozdania finansowego NBP, na koniec 2018 r. polski bank centralny miał 128,6 ton złota. Rok 2017 kończył z kolei ze 103 tonami kruszcu, czyli w ubiegłym roku dokupił ponad 25 ton. Zdecydowaną większość złota NBP przechowuje za granicą, w Banku Anglii. Jak wynika z danych NBP, w tym roku (najnowsze dane są za kwiecień) NBP złota już nie dokupował ani nie sprzedawał.

Polskie rezerwy złotaPolskie rezerwy złota źródło: NBP

Bank centralny nie chciał jednak zdradzać dziennikarzom konkretnych przesłanek stojących za decyzją o zakupie złota. Podczas konferencji prasowych po posiedzeniach Rady Polityki Pieniężnej Glapiński mówił, że zarząd NBP "trochę zmienia strukturę rezerw", że "rezerwy w złocie były trochę za niskie" czy że "ceny złota były niskie".

Glapiński tłumaczy kwestię złota 

Wygląda na to, że osobą, której najwięcej w kwestii zakupów złota udało się "wyciągnąć" z prezesa Glapińskiego, jest... 14-letnia piosenkarka Roksana Węgiel,  zwyciężczyni Eurowizji dla Dzieci w 2018 r.

W filmie opublikowanym przez NBP z okazji Dnia Dziecka Glapiński tłumaczył Roksanie Węgiel, po co Narodowemu Bankowi Polskiego coraz większe zapasy złota (w filmie od ok. 5:09). Prezes NBP stwierdził, że w ten sposób realizował... wolę Polaków. 

Mamy w tej chwili poważny zasób złota, wystarczający według standardów międzynarodowych. W ostatnim czasie go zwiększyliśmy. W zeszłym roku kupiliśmy jeszcze 25 ton złota, zgodnie z tym, czego oczekiwali Polacy. Powszechnie wyrażano opinie, że powinniśmy go mieć więcej. No więc kupiliśmy go więcej

- mówił Glapiński.

Złoto w trudnych czasach jest łatwo wymienialnym i łatwo przesuwalnym z jednego miejsca w drugie symbolem wartości. Każdy bank przechowuje ileś tam ton złota, w naszym wypadku to jest 110 ton w tej chwili [to prawdopodobnie pomyłka prezesa, bo dane NBP na koniec kwietnia mówiły o ok. 128 tonach, a jest nieprawdopodobne, aby w maju NBP pozbył się 18 ton - red.]. Jak ktoś zawiera z nami poważne transakcje, to widzi, że my mamy w razie czego takie wartości do regulowania. W trudnym sytuacjach kryzysu czy nie daj Boże wojny, złoto jest podstawowym nośnikiem wartości, nie podlega żadnemu zakwestionowaniu

- dodawał prezes NBP.

 

Czytaj też: Banki centralne kupują złoto na potęgę. Rekordowe ilości. Rosja na pierwszym miejscu

Więcej o:
Komentarze (239)
NBP kupił 25 ton złota. Po co? Glapiński tłumaczy to popularnej piosenkarce
Zaloguj się
  • ps11111ps

    Oceniono 96 razy 84

    Czyli jedyny sposób by coś z Glapcia wyciągnąć to postawić go przed jakąś zgrabną nastką. Wtedy dostaje ślinotoku, testosteron uaktywnia aparat mowy a dopamina jednocześnie zaczyna działać jak serum prawdy. No i gościu zaczyna sypać. Opozycjo, już wiesz jak przesłuchiwać Glapcia w komisji śledczej w przyszłym paralamencie?

  • minipudzianek

    Oceniono 32 razy 30

    Ja też uzupełniłem ostatnio rezerwy złota. Szarpnąłem się na łańcuszek dla żony za 300zł. Nawet trochę więcej niż 300zł!

  • evergreen111

    Oceniono 42 razy 28

    A rozrywkowy duet Pixi i Dixie - specjalistki wiadomo od czego - nadal koszą po 50 tysięcy...

  • 11krzych

    Oceniono 31 razy 27

    Dziad by chętnie wywalił te dwa pasztety i zatrudnił Węgiel do grzania.

  • nessuno

    Oceniono 25 razy 21

    A jak się miewają dwórki?
    Może stary cap liczy, że zapomnimy.
    Raszple nadal na stanowiskach za grubą kasę?

  • marek.bez.jurka

    Oceniono 23 razy 17

    Ja bym tam 14 letniej dziewczynki sam na sam z tym prykiem nie zostawił. Ma dziwnie lubieżne spojrzenie.

  • art_102

    Oceniono 24 razy 14

    Zaczynam miec mdłości na widok Roksany Węgiel.
    Jak rodzice mogą pozwolić na taki wszechogarniajacy lans ich córki? Przecież ludzie zaczną mieć za chwilę odruch wymiotny.
    Utalentowana wokalnie dziewczyna niech sie na tym skupia. Na tym i na szkole, bo ma dopiero 14 lat, a nie bawi sie w politykę i zasiada do "stołu" ze skompromitowanym ruchaczem z pisu!!!
    No, chyba że według rodziców ich córkę spotkał zaszczyt.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX