Możliwe opóźnienia w budowie drogi ekspresowej S2 w Warszawie

Co najmniej miesiąc dłużej potrwa budowa odcinka Południowej Obwodnicy Warszawy między węzłami Puławska i Lubelska. Przez falę wezbraniową na Wiśle, która przeszła przez Mazowsze, wstrzymano prace na budowie mostu łączącego stołeczne dzielnice Wawer i Wilanów. 

Wisła zalała drogi techniczne oraz zmusiła wykonawców do zdemontowania części infrastruktury budowanego mostu. Wcześniej pojawiły się problemy geologiczne, które również wpłyną na ostateczny termin zakończenia inwestycji - mówi rzecznik wykonawcy - firmy Gulermak, Bartosz Sawicki. Trwa szacowanie strat spowodowanych przez wysoki poziom wody w Wiśle. "Straciliśmy co najmniej miesiąc, musimy nadrabiać stracony czas. Jest duże ryzyko, że przełoży się to na ostateczną datę zakończenia kontraktu" - powiedział rzecznik firmy Gulermak. 

Dziś rozpoczęły się przygotowania do wznowienia prac, opóźnienie potrwa jednak minimum miesiąc - mówi Piotr Kolasa, zastępca kierownika kontraktu. "Czekamy na opadnięcie wody, wtedy dokładnie będziemy mogli zidentyfikować straty. Na dzień dzisiejszy wydaje się, że opóźnienie będzie wynosiło co najmniej miesiąc" - powiedział Piotr Kolasa. 

Czytaj więcej: Przetarg na budowę fragmentu A18 unieważniony. Kosztorys przekroczono zaledwie o 1,5 proc.

Inwestycja za ponad 4 miliardy złotych

18 kilometrowy odcinek drogi S2 razem z mostem na Wiśle miał być oddany w sierpniu 2020 roku. W tym momencie realnym terminem zakończenia inwestycji jest jesień 2020. Łączna wartość inwestycji to prawie 4,5 miliarda złotych.

Więcej o:
Komentarze (9)
Możliwe opóźnienia w budowie drogi ekspresowej S2 w Warszawie
Zaloguj się
  • ps1978

    Oceniono 6 razy 4

    Zgodnie z planami naszego rządu budowa S2 w tym tunelu pod ursynowem miała chyba się zakończyć w sierpniu 2020 roku - na rocznicę Cudu nad Wisłą, tak przynajmniej wynikało z zapowiedzi ministra Adamczyka z 2017 roku. Sorry, ale ta budowa z jej obecnym zaawasnowaniem finansowym wynoszącym 50 % i brakiem potencjału finansowego wykonawcy nie zakończy się za rok, i to nie przez podniesiony poziom wisły. Na budowie tunelu pod ursynowem w najlepszym okresie do prowadzenia robót około 18.00 robota zamiera- choć wykonawca ma obowiązek pracy do 22.00. Astaldi jest objęte procedurą upadłościową. Roboty wykonywane przez Astaldi są na granicy opłacalności, albo trzeba do nich dołożyć, a podmiot w upadłości nie dołoży. Włosi mają niepopłacone długi z innych kontraktów w Polsce - wystarczy poczytać artykuły o sytuacji podwykonawców z dolnego śląska, więc zaraz zaczną się egzekucje komornicze. Winni są też poteężne kwoty kar na rzecz PKP PLK oraz GDDKiA. Więc pisanie o opóźnieniu kilku miesięcy z powodu powodzi jest bardzo dużym huraoptymizmem.

  • kpiarz

    Oceniono 4 razy 4

    Od roku wiadomo, że będzie opóźnienie...

  • zbych21

    Oceniono 5 razy 3

    Wszystkie te opóźnienie są PiSowi na rękę. Mniej pieniędzy wydadzą na inwestycje, będzie więcej na kiełbasę wyborczą.

  • udet11

    Oceniono 2 razy 2

    Fala wezbraniowa byla przez tydzień, a opóźnienie jest przez awarie sprzetu wykonawcy i na miesiącu się nie skończy.

  • sprzedam_sie

    Oceniono 8 razy 2

    Jaki rzad, takie tlumaczenia. PiSs.dzieckie.

  • Tomasz Czereśniak

    Oceniono 5 razy 1

    Cały czas zastanawiające jest dlaczego zdecydowano się na drogi tunel zamiast trasy naziemnej?

  • ubudubu4

    Oceniono 6 razy -2

    A kiedy to się zwróci?
    Przecież to nieopłacalne ekonomicznie, przecież to się NIGDY nie zwróci, przecież mogą jeździć innymi drogami, przecież trzeba wycinać drzewa i hałas i spaliny..........heeee...argumenty jak przy przekopie mierzei wiślanej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX