Gdańsk. Za 500 tysięcy złotych sprzedał nie swoje mieszkanie. Teraz szuka go policja

Policjanci z komisariatu we Wrzeszczu udostępnili wizerunek osoby poszukiwanej w sprawie oszustwa. Mężczyzna w kwietniu tego roku za 500 tysięcy złotych sprzedał cudze mieszkanie.

Poszukiwany mężczyzna w kwietniu tego roku na jednym z portali internetowych wystawił ogłoszenie dotyczące sprzedaży mieszkania. Posługując się podrobionymi dokumentami sprzedał mieszkanie znalezionym przez internet kupcom.

Za 500 tysięcy złotych sprzedał cudze mieszkanie - policjanci z Gdańska udostępnili portret pamięciowy oszusta

Dopiero po zakończeniu transakcji poszkodowani zorientowali się, że padli ofiarą oszustwa. Kupcy w ten sposób stracili prawie pół miliona złotych. Po zgłoszeniu się na policję przygotowany został portret pamięciowy przestępcy.

Portret pamięciowy poszukiwanego oszusta.Portret pamięciowy poszukiwanego oszusta. fot. gdansk.policja.gov.pl

Mężczyźnie mogą zostać postawione zarzuty dotyczące wprowadzenia w błąd, co do swojej tożsamości oraz posiadania prawa własności do cudzego mienia. Osoby, które rozpoznają podejrzewanego lub mają informacje na temat jego aktualnego miejsca pobytu proszone są o kontakt pod numerami telefonów (58) 52 11 522 lub (58) 52 11 563.

Więcej o:
Komentarze (96)
Gdańsk. Za 500 tysięcy złotych sprzedał nie swoje mieszkanie. Teraz szuka go policja
Zaloguj się
  • wqcyzx

    Oceniono 16 razy -10

    Kupcy gołodupcy. Chcieli wyprać brudne pieniądze a sami zostali przeprani.

  • krystoff2

    Oceniono 15 razy -9

    Mogą sobie szukać. Sprawca od pół roku nie zyje. Zginął w zamachu w trakcie WOŚP.

  • mariuszdd

    Oceniono 9 razy -5

    Następny następca Adamowicza ,który walczył z rezimem Kaczystowskim i wziął co jego

  • piotrm74

    Oceniono 8 razy -4

    Te afery mieszkań w Gdańsku widać są na topie... Każde większe miasto ma swoją ciemną stronę....

  • teddy_boy

    Oceniono 8 razy -2

    Sprzedał nie swoje mieszkanie, ten na fotce? Przecież ten mafiozo z Gdańska Adam Pawłowicz, czy jak mu tam było, nie żyje!

  • estacionmexico

    Oceniono 11 razy -1

    Moze poczul sie spadkobierca sp. Prezydenta Adamowicza i nie mogl juz dluzej czekac na zadoscuczynienie....?

  • blubrystaregomarycha

    Oceniono 5 razy -1

    Facet musiał mieć akt notarialny potwierdzający, że jest właścicielem mieszkania, bo tego wymaga notariusz. A więc albo go ukradł właścicielowi mieszkania, albo od niego dostał (bo działali wspólnie), albo go podrobił. W akcie jest nr księgi wieczystej i online można zweryfikować kto jest właścicielem, co notariusz na pewno zrobił. Jeśli dane właściciela zgadzały się z tymi w dowodzie, a dowód i akt były dobrze podrobione, to notariusz za bardzo nie ma pola manewru. Ciekawi mnie jednak, jak pokazał mieszkanie zainteresowanym - bo zakładam, że kupujący chcieli je obejrzeć. Musiał mieć klucze, bo się tym mieszkaniem opiekował albo widział, że mieszkanie stoi puste, bo np. właściciel mieszka za granicą i włamał się, wymienił zamki i dorobił nowe klucze. Jeśli się opiekował mieszkaniem, to policja powinna mieć jego dane. Chyba, że kupujący nie chcieli oglądać mieszkania, co byłoby dziwne. Jakaś grubsza sprawa, raczej facet nie działał sam, nie jest łatwo przeprowadzić taką akcję. Czyli na rynku pojawiła się grupa ludzi, którzy sprzedają nie swoje mieszkania. Pewnym wyjściem mogłoby być skontaktowanie się z poprzednimi właścicielami (dane są w KW) i dopytanie komu sprzedali, jak ta osoba wyglądała, jeśli coś by się nie zgadzało, to zgłosić podejrzenie na policję. Chyba tak bym się próbowała zabezpieczyć.

  • klan_fan

    0

    A Notariusz co ? Też oszukany?

  • czarnykatabas

    Oceniono 2 razy 0

    To mieszkanie nie tyle było nie jego, ile jeszcze nie jego. To pisowiec-bolszewik. mendy te żywią ogromną niechęć do wszystkiego co jeszcze nie jest ich.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX