Fatalna sytuacja małych firm. Toną w długach ubezpieczeniowych. Rekordzista ma do spłaty 2 mln złotych

Polscy przedsiębiorcy są winni ubezpieczycielom ponad 161,4 mln zł - jeszcze trzy lata temu było to o blisko 100 mln zł mniej, wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największe długi generują jednoosobowe działalności gospodarcze i firmy z branży transportu.

Najmniej rzetelnymi płatnikami składek są właściciele małych firm: prawie 60 proc. zobowiązań firmowych to długi jednoosobowych działalności gospodarczych. 30 proc. długów  należy do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością,  pozostała część zadłużenia pochodzi od spółek akcyjnych, komandytowych, jawnych i cywilnych. Zdaniem ekspertów problemy małych firm wynikają m.in. z ich słabej kondycji finansowej.

Po pierwsze, jednoosobowe działalności gospodarcze stanowią najliczniejszą grupę firm w naszym kraju, dlatego przeważają także w gronie dłużników. Po drugie, sytuacja tych firm na rynku od lat jest najtrudniejsza. [...] Mikrofirmy nie tylko miesiącami są zmuszone czekać na zapłatę od swoich kontrahentów, ale też z powodu zatorów płatniczych z trudem regulują własne zobowiązania

- tłumaczy prezes KRD Adam Łącki. Zwraca on uwagę, że prowadzenie działalności gospodarczej wciąż wiąże się z dużymi kosztami, takimi jak składki ZUS, podatki, czynsze oraz wynagrodzenia. "W tej sytuacji opłata składek ubezpieczeniowych często wędruje na sam koniec listy przelewów" - tłumaczy.

Ponagleni wezwaniem do zapłaty przedsiębiorcy często zasłaniają się wymówkami. [...] Tymczasem opłacanie składek ubezpieczeniowych wynika bezpośrednio z umowy, którą firma zawiera z ubezpieczycielem, a której potwierdzeniem jest polisa. Jeśli więc klient nie opłaca składek, to znaczy, że nie wywiązuje się z umowy

- podkreśla prezes Kaczmarski Inkasso, Jakub Kostecki.

Największym problemem wciąż pozostają zaległości związane z ubezpieczeniami obowiązkowymi np. OC, które opłaca się w ratach. "Prawo nakłada na ubezpieczyciela obowiązek ochrony ubezpieczeniowej nawet w sytuacji, gdy klient nie reguluje składek w terminie" - tłumaczy Kostecki.

Fatalna sytuacja w transporcie

Najbardziej zadłużoną branżą jest transport. Przewoźnicy są winni ubezpieczycielom ponad 63,5 mln zł. Na drugim miejscu znajdują się firmy handlowe (23,3 mln zł), dalej - budowlane (14,5 mln zł), usługowe (9,9 mln zł), przemysłowe (9,1 mln zł), finansowe (3,9 mln zł) i gastronomiczne (2,3 mln zł). Rolnicy zalegają z płatnościami na ponad 1,2 mln zł, a zarządcy nieruchomości na nieco ponad 1 mln złotych.

Średnie zadłużenie z tytułu nieopłaconej składki ubezpieczeniowej wynosi 5 381,9 zł. Niechlubny rekord należy obecnie do spółki z Katowic, która zalega z płatnościami na kwotę ponad 2 mln złotych.

Jeśli spojrzymy na zadłużenie przez pryzmat mapy Polski, prym wiedzie województwo mazowieckie - jest tam najwięcej zadłużonych przedsiębiorców (6 112), którzy mają łącznie 34,5 mln zł zaległości wobec ubezpieczycieli. Na drugim miejscu plasuje się województwo śląskie z długiem ponad 21,4 mln zł, dalej - wielkopolskie (18 mln zł), dolnośląskie (14 mln zł) i małopolskie (10,8 mln zł).

26 proc. całego zadłużenia  pochodzi z miejscowości liczących poniżej 5 tys. mieszkańców i niemal drugie tyle - 25 proc. - z miast posiadających powyżej 300 tys. mieszkańców. Jak widać zatem, w rzetelności płatniczej firm wielkość miejscowości nie odgrywa większego znaczenia.

Więcej o:
Komentarze (16)
Fatalna sytuacja małych firm. Toną w długach. Rekordzista ma do spłaty 2 mln złotych.
Zaloguj się
  • liczbynieklamia

    Oceniono 11 razy 9

    > Najmniej rzetelnymi płatnikami składek są właściciele małych firm: prawie 60 proc. zobowiązań firmowych to długi jednoosobowych działalności gospodarczych. 30 proc. długów należy do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością

    W Polsce jest ok. 2 milionów osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą i ok. 300 tysięcy spółek prawa handlowego. Tak więc osoby prowadzące DG to ponad 85% firm. Jeśli więc mają tylko 60% zobowiązań, to znaczy, że płacą lepiej, a nie gorzej niż pozostali.

  • cycki3

    Oceniono 15 razy 7

    A składki ZUS przez trzy ostatnie lata, to o 30% podskoczyły, czy więcej? I co z nich mamy? Rosnący dług państwa, zamykane oddziały szpitalne, niespotykane kolejki na SOR-ach

  • robroy987

    Oceniono 8 razy 4

    sady nie dzialaja WOGOLE. czekamy LATAMI na sprawy a dluznicy sa bezkarni. powstal zawod dluznik

  • tomek_rad

    Oceniono 3 razy 1

    Składka oc na ciągnik siodłowy to 5- 6 tysięcy złotych (są też rzecz jasna 3500 albo i 20 000 PLN). Jeszcze jak leasing i trzeba mieć pełne ubezpieczenie to stawka 9 -15 tysięcy zależności od su. To oczywiście uproszczenia ale dające pewien obraz.
    Kierowca zarobi 6k, OC ciągnika 6k. Coś trzeba naprawić, zatankować, lekki zator płatniczy i przedsiębiorca ugotowany. Bardzo trudny biznes dzisiaj.

  • jami100

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ma się co dziwić przy wysokim poziomie składek ZUS, choć dla przedsiębiorcy to droga donikąd, zapłaci z odsetkami.
    Warto przypomnieć, że od 1990 składki wzrosły 15 razy.

  • pelikan212

    0

    Nie tylko w transporcie. W budowlance też lipa jest jak o długi chodzi. Wystarczy do KRD zerknąć...

  • edek40

    0

    Najważniejsze jest to, że dłużnikiem skarbu państwa (podatki, ZUS) jest drobny, oszukany przez dużego, który mu nie płaci. A nie płaci, bo niezapłaconą faktura obniża sobie zobowiązania podatkowe.....

  • muppetshow1982

    0

    Kaczmarski Inkasso? rili?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX