Paryż. Pierwsza ofiara śmiertelna wśród użytkowników elektrycznych hulajnóg

Młody mężczyzna jeżdżący na elektrycznej hulajnodze zginął w Paryżu w poniedziałek wieczorem po uderzeniu przez ciężarówkę. Jest to pierwsza ofiara śmiertelna związana z popularnymi w stolicy Francji pojazdami.

Jadący na elektrycznej hulajnodze 25-latek został w poniedziałek wieczorem potrącony przez ciężarówkę w rejonie Goutte d'Or w 18. dzielnicy Paryża. Jak podał francuski serwis The Local, do wypadku doszło na jednym ze skrzyżowań. Mężczyzna został przewieziony karetką do szpitala, lecz zmarł z powodu odniesionych obrażeń.

Policja wszczęła dochodzenie w celu ustalenia dokładnej przyczyny wypadku. Kierowca ciężarówki był przesłuchiwany przez policję, ale jak zapewnili funkcjonariusze, nie był pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Jak sugerują francuskie media, kierowca ciężarówki miał pierwszeństwo na skrzyżowaniu, gdzie doszło do wypadku. Może potwierdzić to nagranie video z miejsca wypadku, które analizują policjanci.

Problematyczne hulajnogi

We Francji, podobnie jak w innych krajach, gdzie popularne są elektryczne hulajnogi, rośnie liczba doniesień o wypadkach z udziałem tych pojazdów. W Polsce podobnie. 29 maja miał miejsce kolejny wypadek z udziałem hulajnogi. Nastolatek na hulajnodze elektrycznej potrącił pieszą w alejach Jerozolimskich w Warszawie. Kobieta trafiła do szpitala. Podobnie, 15 maja na Krakowskim Przedmieściu w stolicy nastolatek wjechał elektryczną hulajnogą w pieszą. I ta kobieta była hospitalizowana. W odpowiedzi na kolejne wypadki z udziałem hulajnóg zmiany w prawie zapowiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Jak potwierdził serwis Transport Publiczny, szef resortu zapewnił, że w niedalekim czasie nastąpi przyjęcie nowych przepisów dot. poruszania się hulajnóg elektrycznych w przestrzeni miejskiej. Mają być traktowane jak pojazdy, prawdopodobnie pod groźbą mandatu ich użytkownicy będą mogli poruszać się na hulajnodze elektrycznej wyłącznie po ścieżce rowerowej. Nowe przepisy dot. hulajnóg wprowadziły już inne państwa europejskie, m.in. Niemcy, Belgia czy Hiszpania.

Więcej o:
Komentarze (58)
Paryż. Pierwsza ofiara śmiertelna wśród użytkowników elektrycznych hulajnóg
Zaloguj się
  • olsztyniak79

    Oceniono 30 razy 20

    Moim zdaniem ruch hulajnóg elektrycznych po chodniku powinien być dopuszczony, jeśli jej prędkość nie przekraczałaby 6-8 km/h. Sterownik powinien mieć homologację i być zapolombowany. Wtedy hulajnoga byłaby bezpieczna. Ja boję się o swoje malutkie dzieci w parku, jak widzę nastolatków na hulajnogach pędzących po chodniku.

  • alfalfa

    Oceniono 21 razy 11

    hulajnogi są za szybkie a jednocześnie mają małą możliwość manewrowania. To oczywiste, że będą powodem wielu wypadków.
    A.

  • jagra2909

    Oceniono 15 razy 9

    Piesi mają coraz mniej przestrzeni do poruszania się, coraz więcej czyha na nich niebezpieczeństw, jednym słowem - niech w ogóle nie wychodzą z domu na ulicę! Szczególnie starsi, niesprawni lub matki z dziećmi. Albo niech sobie wyhodują skrzydła!

  • mculscy

    Oceniono 27 razy 9

    Przepraszam, nie rozumiem dlaczego pojazdy silnikowe mają się poruszać po drogach dla pojazdów napędzanych siłą mięśni... Skoro hulajnoga z silnikiem to prawie to samo co motorower, niech zasuwa po jezdni. Już dziś trudno w Warszawie poruszać się rowerem, bo po ścieżkach zasuwają pajace na zielonych, elektrycznych skuterach bez siodełka...

  • sztucznypolak

    Oceniono 9 razy 9

    Przestancie zamieszczac durne zdjecia ilustracyjne.
    Podpis pod zdjeciem nr 2:
    "Normandia, Bretania i Paryż"

  • qawsedrftg

    Oceniono 16 razy 6

    La Goutte d'Or, kto był ten wie :) A jeżeli jeszcze był (jak ja) w 1991 roku i teraz, to hmmm...

    Hulajnogi są zbyt szybkie by były bezpieczne. Stabilność gorsza niż na rowerze, wyprzedzają mnie gdy jadę w Warszawie ciężkim miejskim Veturilo... ale niektóre wypadki to po prostu sprawy losowe, piesi też giną...

  • igor.mal

    Oceniono 14 razy 4

    Mnie zastanawia związek elektrycznych technologii w transporcie z klimatem. Jak ludzie po Warszawie jeździli rowerami to temperatury były 20-25°C. Jak uruchomiono transport elektryczny to jest 33°C w cieniu a 54°C w słońcu. To powinno dać coś do myślenia decydentom.

  • piekarnik80

    Oceniono 3 razy 3

    Jestem ciekaw jakie beda statystyki ofiar smiertelnych na 1 mln kilometrow przejechanych przez hulajnogi. Obecnie sa na swieczniku i uzywane na szeroka skale a slyszymy dopiero o pierwszym wypadku smiertelnym. W takiej Warszawie takowego jeszcze nie bylo. Jeszcze sie okaze, ze sa bezpieczniejsze od samochodu jako srodek transportu ;-) ( choc pewnie mniej niz rower, bo rowerzysci czesto jezdza w kaskach )

  • adam3407

    Oceniono 2 razy 2

    Co za niespodzianka, ze wjechanie przed ciezarowke grozi smiercia?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX