Mamy już klimatyczny kryzys. "Usmażymy się, nie dożywimy, nie napijemy, a nawet zamrozimy"

Łukasz Kijek
- Mamy kryzys klimatyczny i nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie wybrali drogi powrotnej. W innym przypadku za kilkanaście lat albo się usmażymy, albo nie dożywimy, bo grozi nam ogromna klęska głodu. Też się nie napijemy, bo będzie problem z wodą pitną. Paradoksalnie możemy się również zamrozić - mówi Ilona Jędrasik z fundacji Client Earth Prawnicy dla Ziemi. Posłuchaj całej rozmowy.
Więcej o:
Komentarze (193)
Mamy już klimatyczny kryzys. "Usmażymy się, nie dożywimy, nie napijemy, a nawet zamrozimy"
Zaloguj się
  • bogucjusz

    Oceniono 52 razy 42

    Absolutna większość społeczeństwa myśli perspektywicznie do najbliższej wypłaty, absolutna większość rządzących myśli perspektywicznie do najbliższych wyborów. Klimatyczny kryzys to dla nich wymysł lewaków i ekoterrorystów. Nie będzie żadnej drogi powrotnej. Dopiero jak już przyjdzie armageddon, susze trwające miesiącami, trąby powietrzne i grad rozwalający szyby samochodowe, kożuch glonów i śmieci na morzu, ceny żywności x10, suchy skrzek otwartego kranu, miliony uchodźców przedzierających się przez granicę - a, to wtedy rozlegnie się gromkie "O k...wa, dlaczego nikt przed tym nie przestrzegał???"

  • kunwyscigowy

    Oceniono 43 razy 23

    Wszystko to brednie!!! uratuje nas głęboka wiar i pomniki JP2. Alleluja tona węgla od Putina do pieca i do przodu! (lub od tyłu) AMEN

  • supermarjan

    Oceniono 16 razy 10

    no walczcie z co2...
    to oznacza np spadek popytu , zatrzymanie konsumpcji wielu zbednych towarow. obok stoi art jak to lot do londynu emituje tyle co ilestam dni jazdy samochodem.
    moze by tak podniesc ceny biletow? podobnie . wytwarzanie niemal wszystkiego, np samochodow. opodatkowac pod wzgledem co2 i tyle.
    tyle tylko ze wtedy ceny tego wzrosna. ludzie przestana je kupowac, fabryki stana. robotnicy nie beda mieli zarobow, panstwa na zasilki nie stac. zadluzenie juz jest rekordowe. w efekcie spirala kryzysu sie zaogni i przyspieszy.
    spadek pkb wymusi drastyczne oszczednosci. w zachodniej europie beneficjenci kolorowi zlapia sie za lby z miejscowymi, tez juz beneficjentami pomocy, ktorej wlasciwie nie bedzie. przypomne - dlugi.!!! nie ma z czego!!!! dawac zasilkow, lagodzic skutki.
    efektem lokalnych wojen bedzie tylko pogorszenie....
    opisalem tylko poczatek i tylko wyrywkowo co sie stac moze.
    a teraz kogo typujecie do NAPRAWDE dzialan pro klimat?
    hm?
    ktory polityk to zaryzykuje?
    nooo wlaaaasnie.
    a teraz milego przygladania sie walce z globalnym ocipieniem.
    nic z tego. nic sie nie zmieni.
    czy ludzkosc to przetrwa? watpie......
    tak czy owak nie chowaj wina i koniaku na lepsze czasy i super okazje.
    wypij co wypic bo za moment i tak i tak w ziemie.

  • wawiak80

    Oceniono 14 razy 8

    Jedyne co Polska powinna robić w ramach ochrony obywateli to zacząć budować na masową skalę zbiorniki retencyjnego. Ochronią nas przed nadmiarem wody i jej niedoborem. Obywatele sami z siebie nie mają realnego wpływu na zmiany klimatyczne. Mogą natomiast dbać o czystość środowiska i powietrza w sferze lokalnej.

  • lynxu

    Oceniono 11 razy 7

    Ja mam na to własny plan. Za 30 lat kiedy katastrofa zacznie się na dobre ja i tak już będę bliski śmierci. Dzieci nie mam. Robię co mogę by być eko np. Nie używam żadnych jednorazówek, korzystam z komunikacji miejskiej kiedy tylko mogę, oszczędzam wodę ale wiem ze to i tak nic nie da. Dlatego w spokoju czekam na najgorsze.

  • kolektywnie

    Oceniono 17 razy 5

    China 12454.7110 27.51%
    United States 6673.4497 14.75%
    India 2379.1668 6.43%
    Russia 2199.1173 4.86%
    Japan 1353.3473 2.99%
    Germany 894.0570 1.98%
    Poland 361.1905 0.80%

    Czyli znowu winni wszystkiemu są Polacy?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX