Włoska kłótnia o kawiarnię. Właściciel słynnej Antico Caffe Greco w Rzymie może stracić lokal

Od dwóch lat w sądzie toczy się batalia o najstarszą rzymską kawiarnię Antico Caffe Greco. Konflikt między najemcą a właścicielem lokalu może spowodować przejęcie, a w najgorszym wypadku zamknięcie kawiarni, w której kawę pił m.in. Goethe.

Antico Caffe Greco walczy o przetrwanie. Wyrokiem sądu lokal powrócił do właściciela, którym na drodze spadku jest prywatny szpital w Rzymie. Największe problemy zaczęły się, gdy we wrześniu 2017 r. wygasła umowa dzierżawy dla właściciela słynnej kawiarni. Ten chciał odkupić lokal od szpitala. Bezskutecznie. Zamiast tego dyrekcja szpitala podniosła czynsz z 16 do 80 tys. euro miesięcznie, co może być ekonomicznie zabójcze dla legendarnej kawiarni przy via Condotti, najdroższej pod względem czynszu ulicy w Rzymie. Dyrekcja szpitala nie ma możliwości zamknięcia kawiarni, więc liczy, że jej właściciel sam się wyniesie.

[Ten lokal] nie może być niczym innym, jak kawiarnią, o tym możemy zapewnić. Jego organizacja zostanie zachowana, a wszystkie cenne aktywa pozostaną w środku

- powiedział dyrektor szpitala Giovanni Naccarato, cytowany przez dziennik ”The Telegraph”.

Jak dodał, szpital oczekuje, że po zamknięciu kawiarni, wszystkie dobra - pamiątki po słynnych osobistościach kultury i polityki odwiedzających kawiarnię - pozostaną w przejętym lokalu. Niepotwierdzone doniesienia mówią również o planach wynajmu kawiarni luksusowej włoskiej marce Moncler, ale Carlo Pellegrini, kierownik kawiarni, nadal walczy o lokal, uważając że ”Caffe Greco to dziedzictwo publiczne”.

[Kawiarnia] należy do wszystkich Włochów, w szczególności do Rzymu. Trudno zrozumieć, dlaczego [szpital] chce zawiesić tę współpracę, trwającą od 100 lat

- tłumaczy Carlo Pellegrini.

Warto nadmienić, że 7 czerwca kawiarnię odwiedził polski wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. Zapowiedział, że ze względu na pamiątki również po polskich artystach, będzie interweniował w sprawie sytuacji kawiarni u właściciela lokalu oraz u władz Rzymu.

Historyczne miejsce

Antico Caffe Greco to żywa legenda wśród włoskich i światowych kawiarni. Lokal nazwany na cześć greckiego właściciela przetrwał 250 lat burzliwej historii, wliczając inwazje, wstrząsy polityczne i renesans kulturowy. Zlokalizowana obok Schodów Hiszpańskich w Rzymie kawiarnia powstała w 1760 r. Gościli w niej sam Casanova czy słynny bohater Dzikiego Zachodu, Buffalo Bill. W Caffe Greco widywani byli ponadto Goethe, Byron, Ibsen, Artur Schopenhauer, Fryderyk Nietzsche, James Joyce czy Wagner, a z polskich bywalców m.in. Adam Mickiewicz, Cyprian Kamil Norwid i Henryk Sienkiewicz. Od 2006 r. w kawiarni wśród licznych pamiątek po jej słynnych klientach wisi także portret Czesława Miłosza.

Kawiarnia w 1953 r. została uznana przez włoski rząd za skarb kultury. W ostatnim czasie wiele luksusowych marek jak Moncler wyraziło zainteresowanie przejęciem pieczy nad kawiarnią, ale jej los nadal jest niepewny. 12 czerwca nastąpiła pierwsza próba przejęcia kluczy do Caffe Greco.

Więcej o:
Komentarze (33)
Włoska kłótnia o kawiarnię. Właściciel słynnej Antico Caffe Greco w Rzymie może stracić lokal
Zaloguj się
  • maxthebrindle

    Oceniono 41 razy 31

    No jak Glińsi się za to wziął - to już po kawiarni...

  • wawiak57

    Oceniono 35 razy 25

    Interwencja Glińskiego nie wróży nic dobrego. Co ten kutafon ma wspólnego z kulturą ?

  • zwyklaosoba

    Oceniono 19 razy 17

    Tak jak w Toruniu dopuścili do likwidacji apteki działającej NIEPRZERWANIE od 600 lat.

  • koziorozka

    Oceniono 11 razy 11

    Najemca - właściciel. Autor tekstu myli te pojęcia, więc istoty konfliktu nie sposób zrozumieć.
    Właścicielem jest szpital. Najemcą Carlo Pellegrini. To on nie chce opuścić lokalu, choć umowa najmu/dzierżawy już się skończyła.
    Pellegrini chce lokal kupić, właściciel nie chce sprzedać.
    Pellegrini twierdzi, że jak się wyprowadzi, to kawiarnia zostanie zlikwidowana.
    Konflikt trwa już prawie 2 lata.

  • gj61

    Oceniono 9 razy 7

    Ten Gliński to wesoły facio!!! Gdzie pójdzie, tam go wyśmieją!!!
    Tytan władzy się znalazł...

  • gj61

    Oceniono 7 razy 5

    Jakoś dziwnie jestem tego pewien że, za kawę tego ch........a Wy zapłaciliście. Znaczy, polscy podatnicy. Zdziwiłbym się gdzyby zapłacił ze swoich.

  • menel13

    Oceniono 6 razy 4

    A w Niemczy też jest knajpa w której jadał Goethe. Można zjeść zupę, drugie i kompot za 20PLN.

  • jottsp

    Oceniono 5 razy 3

    no to zapewne Glinski przejmie kawiarnie i urzadzi tam kawiarnie z ekspozycja patriotyczna, wygasi pamiatki dotyczace Sienkiewicza i innych osob powiazanych z PO, skasuje tez memorabilia zwiazane z lewactwem i Niemcami (jakis Goethe, Schopenhauer, Nietzsche czy Greta) ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX