Składki na ZUS mocno w górę. Przedsiębiorcy proponują zmiany

Ze wstępnych wyliczeń wynika, że składki ZUS w 2020 r. mają być wyższe o blisko 10 proc., co oznacza ponad 1400 zł comiesięcznej opłaty dla przedsiębiorców. O to czemu składki wzrosną tak znacząco, gdzie tkwi problem i jak go rozwiązać, zapytaliśmy eksperta Łukasza Kozłowskiego, głównego ekonomistę Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP) i byłego członka rady nadzorczej ZUS w latach 2016-2017.

Najprostsza odpowiedź na pytanie o znaczącą wielkość podwyżki brzmi: bo rosną płace, a wysokość składek zależy od wysokości płac. Według analityka to jednak spore uogólnienie.

Prognozowany w założeniach budżetu państwa na 2020 r. wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej wynosi 6 proc. Tymczasem składki przedsiębiorców, z wyjątkiem zdrowotnej, wzrosną znacznie szybciej, bo aż o 9,7 proc.

- zauważa Łukasz Kozłowski.

Skąd wzięło się zatem dodatkowe 3,7 punktu procentowego? Szukając odpowiedzi, musimy zajrzeć do założeń dla budżetu państwa na 2019 r., opublikowanych w czerwcu 2018 r. Wygląda bowiem na to, że prognozy minęły się z realiami.

Założono, że przeciętne wynagrodzenie w 2019 r. wyniesie 4765 zł. Na podstawie tej wartości zostały obliczone składki, które płacimy w bieżącym roku. Ale jak się później okazało, została ona mocno niedoszacowana. W związku z tym w założeniach przyszłorocznego budżetu skorygowano ją do 4932 zł - i to od tej wartości liczymy wzrost o 6 proc. w przyszłym roku, do poziomu 5227 zł, który stanowi punkt wyjścia do obliczania przyszłorocznych składek

- wyjaśnia ekonomista.

Warto zauważyć, że nadal nie znamy dokładnej finalnej wartości składek ZUS dla przedsiębiorców. Urzędnicy nie potwierdzili jeszcze oficjalnie ostatecznej sumy. Wiemy w tym momencie na pewno, ile przedsiębiorcy zapłacą z tytułu ubezpieczenia emerytalnego, rentowego, wypadkowego, chorobowego i Funduszu Pracy (w sumie 1069,14 zł), ale nadal nie wiemy, ile wyniesie składka zdrowotna. Tę wartość poznamy dopiero w styczniu 2020 r. Wtedy GUS będzie publikował raport z danymi o wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale.

Na potrzeby obliczeń założyłem, że wzrost podstawy wymiaru składki zdrowotnej 6,8 proc. W takim przypadku składka ta wzrosłaby w przyszłym roku do 365,60 zł. W sumie przedsiębiorcy nie korzystający z preferencji w opłacaniu składek zapłaciliby 1434,74 zł miesięcznie. Całkowita składka wzrosłaby zatem nieco mniej niż same składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy, bo o 8,9 proc. Nadal jednak byłby to największy wzrost w ujęciu rok do roku (porównując wysokość składek za styczeń) od 2013 r.

- zauważa analityk FPP.

Składki ZUS. Potrzebne zmiany

FPP proponuje zmianę kryterium wyliczania składek na ubezpieczenie społeczne. Ich wysokość miałby być powiązana z wielkością dochodu. Dzięki takiemu podejściu największą ulgę odczuliby ci przedsiębiorcy, dla których wysokość składek stanowi największe obciążenie, np. samozatrudnieni.

Na dłuższą metę potrzebne jest rozwiązanie systemowe. Jako Federacja Przedsiębiorców Polskich przedstawiliśmy koncepcję zupełnie nowego systemu ustalania kwoty składek na ubezpieczenia społeczne płaconej przez przedsiębiorców. Ich wysokość – tak samo jak w większości krajów Unii Europejskiej – byłaby powiązana z wielkością dochodu

- podkreśla główny ekonomista FPP. I dodaje:

Taki mechanizm byłby znacznie bardziej elastyczny i stanowiłby swego rodzaju automatyczny stabilizator koniunktury – w przypadku spowolnienia gospodarczego i spadku dochodów przedsiębiorców, ich składki do ZUS samoistnie zostałyby obniżone

Duże zmiany wymagają czasu

Zanim rząd zdecydowałby się na wprowadzenie rozwiązania systemowego, przedsiębiorcy proponują rozwiązanie doraźne, które pomogłoby ustalić wysokość składek przy mniejszym ryzyku przeszacowania. Pomysł jest prosty: zamiast bazować na nie zawsze realnych prognozach, lepiej - zdaniem FPP - ustalać wysokość składek ZUS po opublikowanych przez GUS twardych danych wynikających z realiów rynkowych.

Proponujemy, by tę wielkość obliczać na podstawie faktycznego, podawanego przez GUS, wzrostu płac, a nie w oparciu o prognozy zawarte w założeniach do budżetu państwa, które nie zawsze się sprawdzają

- podsumowuje Łukasz Kozłowski.

Przypomnijmy, że FPP już w grudniu 2018 r. sygnalizowała Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potrzebę wprowadzenia tych zmian, wskazując, że obecnie obowiązujące mechanizmy mogą powodować znaczne wahania wartości składek ZUS.

Więcej o:
Komentarze (96)
Składki na ZUS mocno w górę. Przedsiębiorcy proponują zmiany
Zaloguj się
  • lokad

    Oceniono 29 razy 25

    Przedsiębiorcy, szczególnie ci mali, powinni w końcu wyjść na ulicę i walczyć o swoje jak inne grupy zawodowe! Niech znajdzie się w końcu ktoś kto zorganizuje jakąś akcję, bo to jest niebywałe żeby tak doić ludzi chcących uczciwie pracować!

  • aleatoria

    Oceniono 29 razy 23

    Myślę, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie każdy posiadający własną działalność zarabia krocie i zatrudnia dziesiątki ludzi. Są i tacy, którzy zarabiają średnio albo nawet mało, dla których płacenie ZUS-u to naprawdę ogromne obciążenie. Mają prawo tak pracować? Moim zdaniem mają. Nikt się nie czepia, że ktoś jest zatrudniony na pół etatu, bo tak mu bardziej odpowiada. Więc co jest złego w prowadzeniu firmy, która jest tylko uzupełnieniem domowego budżetu? Własna firma to często jedyny sposób na legalne rozliczenie pewnych rodzajów usług czy handlu. A takie gigantyczne składki skłonią mnóstwo osób do przejścia w szarą strefę.

  • naturelovers

    Oceniono 25 razy 21

    €330 miesięcznie? Na bogato w tej Polsce. Pozdrawiam z Irlandii, gdzie jako samozatrudniony płacę ok. €33.

  • eskulapp

    Oceniono 25 razy 19

    Przy składkach na ZUS 1500 zł nie opłaci się żaden drobny biznes, a już szczególnie w mniejszych miastach. To będzie dobicie tysięcy przedsiębiorców, którzy przecież jako jedyni realnie coś wytwarzają. Z tą patologią trzeba coś zrobić i to jak najszybciej. Bez biznesu nie ma państwa; chyba nie trzeba być jakimś wielkim ekonomistą żeby to zrozumieć.

  • christomoltisanti

    Oceniono 17 razy 17

    Kacza szajka jest mistrzem we wspieraniu patologii , nierobów i swoich pociotków. Niestety jest też mistrzem w dojeniu tych , którzy na to płacą ... Czyli mnie ...

  • total_immersion

    Oceniono 17 razy 13

    Placenie skladek ZUS w zaleznosci od dochodow to czyste zlodziejstwo .
    Nikt mi nie da gwarancji ze emeryture bede mial naliczona w zaleznosci od zgromadzonych skladek bo przy pierwszym kryzysie jakis uzurpator Kaczynski bis oglosi ze ojczyzna wymaga poswiecen i ustala sie ze maksymalna emerytura moze wynosic 2 srednie krajowe.

  • jeden-dwa-jeden

    Oceniono 8 razy 8

    pewne jest jedno:
    PiSobolszewickie niby-państwo należy walić w odbyt ile wlezie!
    czyli robić dokładnie to co od lat robi tow. Jarosław Kłamczyński...

  • wyspyszczesliwe

    Oceniono 7 razy 7

    Cel: zagnać do PISkołchozu za miske ryżu, prywatne firmy?- za bardzo kojarzą się z wolnością, a tej PIS nie lubi.

  • year68

    Oceniono 7 razy 7

    Może zacznijmy od tego że w tym Państwie teoretycznym nie wszyscy płacą składki na ZUS, a mają taki sam zakres świadczeń.
    Nikt nie napisał z czego wynika te 1500 zł, co wchodzi w skład składki. Na pewno podwyżka to efekt inflacji 2% r-r nie jak mówi GUS, tylko 10% jak mówi ZUS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX