Piwowarzy i branża spirytusowa w konflikcie. Poszło o podatek. Polacy znów będą pić głównie wódkę?

Branża spirytusowa zmierza do odwrócenia trendu w konsumpcji alkoholu i powrotu do sytuacji, w której Polacy piją przede wszystkim wódkę - ostrzegają przedstawiciele sektora piwowarskiego. Oświadczenie podpisały: Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce - Browary Polskie, Stowarzyszenie Regionalnych Browarów Polskich oraz Polskie Stowarzyszenie Browarów Rzemieślniczych.
Jako przedstawiciele trzech organizacji sektora piwowarskiego, ze zdumieniem i niepokojem obserwujemy postulaty wysuwane przez producentów wódki, których celem jest głęboka destabilizacja branży piwowarskiej oraz polskiego systemu podatkowego

- czytamy w oświadczeniu przedstawicieli sektora piwowarskiego. Według nich działania przemysłu spirytusowego zmierzają do uzyskania lepszych warunków funkcjonowania sektora napojów spirytusowych, kosztem pogorszenia warunków działania branży piwowarskiej.

Branża spirytusowa podnosi argument, że alkohol to alkohol, ignorując jednak fakt, że koszt wyprodukowania 1 grama alkoholu w piwie jest prawie 3 razy większy od kosztu produkcji 1 grama w alkoholu mocnym. Z tego też względu we wszystkich państwach Europy akcyza na piwo jest niższa niż na napoje spirytusowe

- wskazano w oświadczeniu. Jako "absurdalny" określono w nim pomysł podwyżki podatku dla piwa o prawie 300 proc.

Skutkiem takich zmian byłby drastyczny spadek sprzedaży piwa i w efekcie trudny do oszacowania ubytek wpływów budżetowych. Towarzyszyłby temu spadek krajowych zakupów, zwłaszcza w sektorze rolnym, utrata miejsc pracy oraz silny spadek dochodów małych sklepów rodzinnych, których obroty ze sprzedaży piwa sięgają 28 proc.

- wskazano w dokumencie.

W dyskusji medialnej celowo pomija się fakt, że dzisiejsze stawki akcyzy na napoje spirytusowe są niższe niż w roku 2000 - od tego czasu akcyza na nie spadła o 5 proc., tymczasem na piwo wzrosła aż o 39 proc."

- podkreślono również.

Polskie piwo niekonkurencyjne?

Według branży piwowarskiej, rozwiązania forsowane przez branżę spirytusową, dotyczące zrównania akcyzy na napoje spirytusowe i piwo, byłyby ewenementem na skalę europejską.

Polska stałaby się pierwszym i jedynym krajem Europy, gdzie wódka i piwo opodatkowane byłyby w jednakowy sposób. Stosunek akcyzy w Polsce i Niemczech wzrósłby do poziomu 6:1 oraz 4:1 w odniesieniu do Czech, co uczyniłoby polskie piwo mocno niekonkurencyjnym wobec piwa na rynkach sąsiedzkich. Obecny poziom cen zabezpiecza polski rynek przed niekontrolowanym napływem piw uwarzonych w zagranicznych browarach

- podsumowano w oświadczeniu.

Alkohol to alkohol?

W marcu br. podczas konferencji w Sejmie Instytut Staszica przedstawił raport na temat polityki państwa wobec alkoholu. Kluczowym postulatem, wynikającym z raportu, było równe traktowanie wszystkich rodzajów alkoholu - niezależnie, czy mamy do czynienia z piwem, winem, czy z wódką.

W ubiegłym tygodniu Instytut opublikował stanowisko w sprawie nowej matrycy VAT i wskazywał w nim m.in., że jednym ze skutków przyjęcia przez regulatora takiej błędnej filozofii jest preferencyjne traktowanie piwa. O ile podatek akcyzowy w przypadku wyrobów spirytusowych liczony jest proporcjonalnie od zawartości czystego alkoholu, to w przypadku piwa liczy się go od stopnia zawartości ekstraktu. W rezultacie średnia stawka akcyzy na piwo jest obecnie prawie trzykrotnie niższa niż na wódkę. W cenie półlitrowej butelki wódki ponad połowę stanowi akcyza, podczas gdy w cenie półlitrowej butelki piwa - najwyżej jedną szóstą.

Więcej o:
Komentarze (25)
Piwowarzy i branża spirytusowa w konflikcie. Poszło o podatek. Polacy znów będą pić głównie wódkę?
Zaloguj się
  • roman_j

    Oceniono 9 razy 5

    Pisiory przygotowują grunt pod głębsze sięganie do kieszeni Polaków. Szykujcie się konsumenci piwa.

  • jami100

    Oceniono 6 razy 4

    Trzeba wziąć pod uwagę że wielu ludzi przyzwyczailo się do piwa, więc przemyt rozkwitnie.

  • nicztego

    Oceniono 5 razy 3

    Nie oszukujmy się - wódka to napój alkoholików.
    Piwo i wino pijemy dla jego walorów smakowych czy odżywczych, na spotkaniach towarzyskich czy nawet do obiadu. Kultura spożywania tych napojów również w ostatnim czasie znacznie wzrosła - już nie jest to najtańszy szczoch za winklem czy na przystanku autobusowym, teraz częściej jest to pszeniczne czy IPA ze stosownego szkła. Wódkę zaś w Polsce się pija aby się nawalić jak świnia, drzeć mordę pod blokiem czy bić żonę po kościele, dawniej pijało się również w pracy. I właśnie do takiej pijanej, patologicznej wizji społeczeństwa tęskni branża spirytusowa.

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 5 razy 3

    PiS rozpija Wolaków jak kiedyś dziedzice chłopstwo pańszczyźniane. Otumanionym tłumem łatwiej się rządzi.

  • precz_z_komunia

    Oceniono 5 razy 3

    Komunizm i rusyfikacja postępują :-)

  • 2marcus

    Oceniono 2 razy 2

    Drodzy piwowarzy, dlaczego nie ma na rynku puszek piwa 0,33 l. W każdym kraju mogę takie piwo dostać, za wyjątkiem Polski. Dlaczego jestem zmuszany do picia 0,5 l jak nie mam na to ochoty?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX