Wydali 171 mln zł na pociągi, teraz je wyremontują za kolejne 275 mln. "Edyty" wrócą na tory

Spółka PKP Intercity zawarła umowę na modernizację 14 składów kolejowych ED74. Wśród maszyn znajdą się te, które od lat niszczeją na bocznicy kolejowej w Krakowie. Pomalowanie przez wandali i zardzewiałe wkrótce będą nie do poznania.

PKP Intercitypodjęło wreszcie decyzję dotyczącą pociągów, które od 2016 roku niszczeją na bocznicy kolejowej w Krakowie. Składy, które zakupiono w 2007 roku czeka gruntowna modernizacja. Spółka poinformowała o podpisaniu umowy na to zlecenie.

Siedem z czternastu pociągów ED74 przekazanych do PKP zalegało w bazie w Krakowie Bieżanowie, bo przewoźnik nie chciał ich używać. Kiedy w końcu w 2017 roku znalazł się chętny do ich zakupu Intercity odmówiło dokonania transakcji. 

Ostatecznie wszystkie 14 elektrycznych zespołów trakcyjnych ED47, zwanych "Edytami", trafi do Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego "Mińsk Mazowiecki" oraz PESA Bydgoszcz. Wartość kontraktu to blisko 275 mln zł brutto. Umowa jest jednym z elementów największego programu inwestycyjnego w historii PKP Intercity. Prace powinny zakończyć się w terminie czterech lat. 

Zmodernizowane składy ED74 w istotny sposób wzmocnią naszą flotę i przyczynią się do dalszego podnoszenia standardu usług PKP Intercity, a wraz z nim komfortu podróżowania. Będą wygodne i dopasowane do potrzeb różnych grup pasażerów

- zapewnia Marek Chraniuk, prezes zarządu PKP Intercity. Składy nie zostaną jedynie naprawione i odświeżone, ale gruntownie wyremontowane - wyposażone m.in. nowe siedziska, klimatyzację i urządzenia zapewniające dostęp do internetu. Na pokładzie dostępne będą też automaty z napojami i przekąskami. Zmodernizowane pojazdy zostaną lepiej wygłuszone.

Unowocześnione pociągi mają planowo być wykorzystywane głównie na trasach Wrocław - Lublin i Wrocław - Kielce.

Czytaj też: Spóźnienia pociągów. Będą kary dla winnych. Kolejarze krytykują projekt ministerstwa

Największy program inwestycyjny PKP Intercity

PKP Intercity realizowany jest obecnie największy program inwestycyjny w historii spółki „PKP Intercity - Kolej Dużych Inwestycji”, którego celem jest m.in. zakup i modernizacja taboru oraz dalsze podnoszenie komfortu podróży. Na zakup nowych wagonów i lokomotyw oraz modernizację taboru już posiadanego, a także na stacje postojowe PKP Intercity przeznaczy do 2023 roku około 7 mld zł.

Dotychczas przewoźnik zawarł umowy z polskimi producentami na realizację zadań inwestycyjnych w ramach strategii taborowej na kwotę ponad 3,2 mld złotych brutto.

Więcej o:
Komentarze (87)
Wydali 171 mln zł na pociągi, teraz je wyremontują za 275 mln zł. "Edyty" wrócą na tory nie do poznania
Zaloguj się
  • koment22

    Oceniono 37 razy 33

    Dobrze rozumiem ? W 2007 roku kupili 14 pociągów, które przez następne 12 lat stały na bocznicy a teraz chcą je wyremontować za 275 mln zł ? Mają rozmach - chyba nawet arabscy szejkowie tak bujnych "inwestycji" nie prowadzą.

  • marcindziedzic

    Oceniono 32 razy 28

    Był to wyjątkowo nieudany zakup. Po pierwsze zespoły były awaryjne jak każdy wyrób pesy, do tego zostały zakupione przez PKP IC do obsługi połączenia Warszawa-Łódź bo są to zespoły do ruchu regionalnego na trasach nie dłuższych niż 90 minut, a zamiast tego kierowano je później na trasy takie jak Katowice-Białystok i komfort podróży był fatalny. W 2010 doszło do rozłączenia się sprzęgu Scharfenberga między zespołami podczas jazdy i zostały one dezycją UTK częściowo wycofane z ruchu (zaboniono jazdy parami, a pojedynczo były zbyt małe). Obsługiwały różne połączenia, ale PKP IC miało problem ze znalezieniem tak krótkich tras na których by się sprawdziły, jednocześnie nie chcąc sprzedać ich nikomu innemu. W efekcie tego jak któryś się popsuł albo minął termin rewizji, był odstawiany w krzaki. Na ogół sprawnych było nie więcej jak 5 albo 7 jednostek. W końcu wszytkie wylądowały w krzakach przy lokomotywowni Kraków Prokocim. Było wielu chętnych (przewoźników regionalnych) na zakup, podjęto decyzję o ich sprzedaży, którą z jakiegoś powodu unieważniono po ponad 1,5 roku zastanawiania się. W końcu stwierdzono że składy zostaną zmodernizowane ale PESA złożyła ofertę droższą niż kosztuje zakup nowych pociągów w Stadlerze czy Newagu. Jak widzę będzie jednak modernizacja na siłę, oby PKP IC nie uraczyło nimi podróżnych na trasach długości 800km.

  • kms2x

    Oceniono 26 razy 20

    Zakup sfajdanego kartofla w 2007. Zrobił biznes, z którego starczyło kasy na 8 lat w opozycji.

  • zraluk7

    Oceniono 20 razy 16

    PISowska ekonomika.

  • a-lfa

    Oceniono 14 razy 14

    Przecież to przekładnie kasy pomiędzy kieszeniami dlatego równie dobrze ten remont mógłby kosztować 5x tyle. Remontuje PESA - firma państwowa, zleca PKP Intercity - firma państwowa. I to tyle w tym temacie. W ten sposób powoduje się "rentowność" PESY i odpowiednie "zyski".

  • pomaranczowoczarny

    Oceniono 11 razy 11

    Te składy są odpowiedzią czemu PESA ma złą opinię u kolejarzy.

  • ks.pedofil

    Oceniono 15 razy 11

    A ten Amber Gold to ile tych pieniedzy bylo? A tu afery nie ma? Te 275 mln to NASZE pieniadze. 171+275=446. Grubo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX