Nocny zwrot w ustawie o frankowiczach. Posłowie usunęli kluczowy przepis. "Zostaną tylko sądy"

W nocy Sejm zajął się - dość nieoczekiwanie - ustawą o frankowiczach. Z projektu zniknął najważniejszy przepis zmuszający banki do tworzenia specjalnego funduszu, z którego opłacane miałby być koszty przewalutowania kredytów. Wiele wskazuje na to, że posłowie czekają, aż "problem rozwiąże się sam". W jaki sposób miałoby to nastąpić?

Prezydencki projekt ustawy o kredytach walutowych zalegał w Sejmie miesiącami, nie mogąc doczekać się przyspieszenia prac. To, dość nieoczekiwanie, nastąpiło w nocy. I jak to często bywa, podczas nocnych obrad usunięto te przepisy, z których raczej zadowoleni mogliby być zwykli ludzie.

Z projektu, jak czytamy w "Rzeczpospolitej" zniknął bowiem najważniejszy przepis - konieczność wprowadzenia funduszu konwersji. Banki miały po prostu zrzucić się na stworzenie specjalnej puli środków, z których pokrywane byłoby przewalutowanie kredytów. Kosztowałoby je to około dwa miliardy złotych rocznie. Frankowicze mogliby być spokojniejsi o wysokość swoich rat. 

Wiele wskazuje na to, że posłowie czekają, aż problem rozwiąże się sam. Według anonimowego posła PiS, z którym rozmawiała "Rzeczpospolita", sprawę może załatwić za polski rząd Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jeszcze w lipcu może on bowiem zdecydować, czy tzw. klauzule indeksacyjne, stosowane w większości kredytów hipotecznych, nie powinny zostać uznane za abuzywne, czyli niezgodne z prawem i z gruntu nieobowiązujące. 

Ustawa o frankowiczach uchwalana niemal dwa lata

Usunięcie z ustawy funduszu konwersji ma też inne przyczyny. Od początku, to jest od sierpnia 2017 roku, kiedy projekt złożono, budził on zastrzeżenia prawne. Po pierwsze mógłby zostać uznany za pomoc publiczną. A to oznaczałoby, że Polska powinna notyfikować projekt ustawy, tj. przedstawić go Komisji Europejskiej. Po drugie banki, które nigdy kredytów frankowych w Polsce nie udzielały, mocno sprzeciwiały się konieczności płacenia za ich przewalutowanie. 

Nie wszystkie prezydenckie propozycje usunięto z projektu ustawy. Projekt przewiduje wciąż stworzenie tzw. Funduszu Wsparcia Kredytobiorców zakładającego możliwość otrzymania przez kredytobiorcę nieoprocentowanej pożyczki nawet na 12 lat na spłatę kredytu po sprzedaży mieszkania (to problem wielu frankowiczów - ich zadłużenie w przeliczeniu na złote bywa nadal znacznie wyższe od wartości mieszkania, a to uniemożliwia jego sprzedaż). Jeśli jednak przepisy weszłyby w życie w dzisiejszym brzmieniu, frankowicze nie mogliby liczyć na przeliczanie kredytów z "automatu". Wywalczenie korzystnego rozstrzygnięcia może więc oznaczać wejście na drogę sądową. 

Więcej o:
Komentarze (308)
Nocny zwrot w ustawie o frankowiczach. Posłowie usunęli kluczowy przepis. "Zostaną tylko sądy"
Zaloguj się
  • evergreen111

    Oceniono 76 razy 68

    Oto słowa Adrzeja Dudy. Oto słowa OSZUSTA I KŁAMCY zwącego się prezydentem:

    Lipiec 2015. "Dziś rano Andrzej Duda przyjął delegację ruchu Stop Bankowemu Bezprawiu i złożył nam obietnicę, że – jeśli zostanie prezydentem – w pierwszych 3 miesiącach urzędowania prześle do parlamentu prezydencki projekt ustawy, która zmusi banki do przewalutowania tzw. kredytów walutowych na złotowe po kursie z dnia podpisania umowy.
    Deklaruję, że – jeśli zostanę prezydentem – w pierwszych 3 miesiącach urzędowania złożę w parlamencie projekt ustawy, która rozwiąże ten palący problem milionów Polaków, którzy znaleźli się w rozpaczliwej sytuacji z winy banków i z powodu kompletnej bezczynności polskiego państwa"
    3 miesiące od zaprzysiężenia minęło 7.11.2015

  • krynolinka

    Oceniono 65 razy 61

    Czuć łapkę pana prezesa. Od początku mówił frankowiczom, że jak chcą rozwiązania problemu to do sądu niech idą. Zresztą Austriakowi to samo radził.

  • notremak

    Oceniono 34 razy 34

    Przecież bankster to Ukochany Przywódca pissdzielstwa. Jakże Prawdomówny Rechrystianizator Europy!
    Wynalazek Srebrnego Dewelopera.
    Ale głosowało się pissdzielców, bo obiecali... co nie?

  • muczacza7

    Oceniono 24 razy 16

    Ale w czym problem? Przecież raty kredytów we frankach nie urosły wcale tak wysoko, bo oprocentowanie spadło. Ja, jak płaciłem, to nigdy nie płaciłem więcej niż gdybym miał to płacić złotówkach.

  • albrecht_kalba

    Oceniono 28 razy 16

    Kłamca i bankster zwany premierem krzywdy kolegom zrobić nie da. Inna sprawa że frankowicze, gdy frank miał korzystny kurs, brylowali przy grillach i domowych kolacjach, jacy to oni są zaradni, przewidujący i przedsiębiorczy, jak doskonale potrafią korzystać z instrumentów finansowych, a teraz skowyczą i żądają by inni płacili za ich totalny brak zrozumienia zagadnienia ryzyka. Jak dzieci, a niby dorośli ludzie.

  • carlos512

    Oceniono 28 razy 12

    Przecież rozwiązanie problemu frankowiczów jest banalne:
    Przewalutowanie na złotówki (dla wszystkich chętnych) po kursie z dnia wzięcia kredytu, przy jednoczesnej zmianie oprocentowania na kredyt złotówkowy (z tego samego dnia).

  • justas32

    Oceniono 45 razy 11

    Najpierw płacili dużo niższe raty niż ja - a teraz chcą żebym ja pokrył ich straty. Serio ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX