Polacy chętnie donoszą na handlujących w plenerze. W wakacje fiskus ma ręce pełne roboty

Wakacje to okres, w którym pracownicy fiskusa mają pełne ręce roboty. W dużej mierze dzięki donosom na osoby handlujące w plenerze. Polacy bywają bardzo czuli na kwestię wydawania paragonów.

Wakacje to okres, w którym większość z nas może chociaż na chwilę zapomnieć o obowiązkach zawodowych. Fiskus ma jednak pełne ręce roboty. Dowodów na nieprawidłowości chętnie dostarczają mu czujni obywatele, którzy chętnie donoszą o wszelkich nieprawidłowościach związanych z handlem w plenerze. 

Osoba świadcząca usługę lub sprzedająca towar, która nie wyda klientowi paragonu musi liczyć się z bolesnymi skutkami swojej decyzji. Krążący również po bazarach, festynach i skwerach urzędnicy po dokonaniu zakupu okazują legitymację i nakładają mandat, a w razie sprzeciwu sprawę kierują do sądu - wyjaśnia agencja Monday News.

Czytaj też: "Atomowa" broń skarbówki już działa. Fiskus blokuje konta bankowe na potęgę

Część kontroli inicjowana jest przez skarbówkę, część wynika z donosów. Obywatele swoje zastrzeżenia do handlujących mogą zgłaszać bowiem kilkoma kanałami - m.in. na skrzynkę e-mailową i infolinię. 

Urzędników obchodzi nie tylko kwestia paragonów, ale sprawdzają pochodzenie artykułów alkoholowych i tytoniowych. Fiskus szuka też wykroczeń związanych z nielegalnym hazardem i wszelkich innych uszczupleń podatkowych. 

Najbardziej nastawieni na zabieranie paragonów są klienci dyskontów. 80 proc. z nich tak deklaruje. Prof. Krzysztof Piech z Uczelni Łazarskiego, cytowany przez Monday News, stwierdza, że te osoby mogą być bardziej wrażliwe cenowo od konsumentów zaopatrujących się w innych sklepach. Może wiązać się z tym chęć kontrolowania ponoszonych wydatków. I dodaje, że mniej zamożne osoby liczą każdą złotówkę, a w ostatnich miesiącach widać wzrosty cen żywności.

Więcej o:
Komentarze (51)
Polacy chętnie donoszą na handlujących w plenerze. W wakacje fiskus ma ręce pełne roboty
Zaloguj się
  • kka69

    Oceniono 15 razy 13

    Byłem w czerwcu w Zakopanem.
    Jedyny paragon co dostałem, to za wstęp do TPNu.
    Za noclegi, busiki, piwo i jedzenie w knajpach żadnego paragonu.
    Jedna wielka czarna strefa.
    Ale PIS nic nie robi, bo górale to ich Suweren jest.

  • alighator2x

    Oceniono 12 razy 12

    wykroczenia z nielegalnym hazardem hahahaha jakoś na gubałówce nikogo ze skarbówki nie widziano - a byłoby co łapać

  • albrecht_kalba

    Oceniono 28 razy 10

    Płacenie podatków w tym kraju to kolaboracja z reżimem i utrzymywanie go.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 7 razy 7

    Niewinne złego początki.
    Za brak nabożnej miny w wypowiadaniu się w superlatywach o dyktatorze, też będą donosy.
    Groźba podeptania okularów arcyprokuratorowi - donos.
    I tak oto, wyprzedzając oczekiwania najeźdźcy, z uśmiechem społeczeństwo otwiera drogę, do samozaorania.

  • marykownow

    Oceniono 15 razy 7

    Dziadkowie wskazywali Niemcom Żydów, wnuki wskazują staruszki z kwiatami Urzędowi Skarbowemu. Dumnie wyprostowani wstali z kolan.

  • miroboro

    Oceniono 23 razy 7

    karma wraca, konfidenci donosiciele i inne skur...ny pamiętajcie ktoś też na was doniesie i to jak często bywa jak będziecie niewinni to i tak bekniecie .... każdemu z osobna bym napluł w twarz ubeki.

  • jtby

    Oceniono 7 razy 5

    Polska szczera bezinteresowna zawiść kończy się donosicielstwem. Zdaje się, że za tzw. komuny SB wcale nie musiało aż tak bardzo zmuszać ludzi do współpracy - nawyki pozostały do dzisiaj.

  • roman_kruk

    Oceniono 4 razy 4

    Elektorat pisu siedzący i pierdzący w stołek zazdrości innym, którym się chce pracować na darmozjadów. Ot i cała prawda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX