W Warszawie będzie jak w Tbilisi. W 2050 r. klimat w największych miastach mocno się zmieni

Do 2050 roku jedną piątą największych miast świata czekają zmiany klimatu tak ekstremalne, że obecnie nie ma ich z czym porównać. Tak wynika z opracowania przygotowanego przez naukowców w Zurychu. Przyjrzeli się oni też Warszawie - za 30 lat ma być u nas jak w Tbilisi. Przyjemnie ciepło? Proszę sobie dodać 6 stopni Celsjusza do temperatur z najcieplejszego miesiąca.

Zmiany klimatyczne powodują, że na Ziemi ogólnie robi się coraz cieplej. Do 2050 roku średnia temperatura może wzrosnąć o 2 stopnie Celsjusza w porównaniu do epoki przedindustrialnej. Ale średnio nie znaczy, że wszędzie tak samo. Są miejsca, które globalne ocieplenie dotknie znacznie mocniej.

Będzie gorąco

Naukowcy z Crowther Lab z Politechniki Federalnej w Zurychu przygotowali raport, który pozwala wyobrazić sobie, co nas czeka. Zebrali 520 największych miast świata (kryterium stanowiło przynajmniej 1 mln mieszkańców) i sprawdzili, jak może zmienić się temperatura, jakiej będą doświadczać ich mieszkańcy do 2050 roku. Z badania wynika, że ponad jedna piąta miast, w tym Singapur czy Kuala Lumpur, doświadczy warunków tak trudnych, jakich jeszcze nie odnotowano - trudno je więc nawet szczegółowo opisać. Ogólnie, wiele z nich może spodziewać się suszy, powodzi, gwałtownych burz i innych ekstremalnych zjawisk.

Wyraźną zmianę warunków klimatycznych odczuć może około 77 proc. miast na całym świecie. Szczególnie dotyczy to północnej części globu, w tym większości naszego kontynentu. Będą one klimatycznie "przesuwać" się w kierunku rejonów subtropikalnych.

Temperatury wzrosną. Mocno

W Europie ogółem, średnia temperatura latem może wzrosnąć o 3,5 stopnia, a zimą nawet bardziej, o 4,7 stopnia. Jeśli chodzi o średnią roczną temperaturę, to na przykład w Londynie ma być wyższa o 2,1 stopnia, w Warszawie o 2,4 stopnia, Mediolanie o 2,5 stopnia, a w Sztokholmie aż o 3 stopnie Celsjusza.

Jak mogą wzrosnąć średnie temperatury w miastachJak mogą wzrosnąć średnie temperatury w miastach Marta Kondrusik/Gazeta.pl / Crowther Lab

Ale temperatury podane powyżej dotyczą średniej rocznej, w poszczególnych miesiącach może być znacznie gorzej. Na przykład w Warszawie maksymalne temperatury w najcieplejszym miesiącu roku mogą wzrosnąć o 6,6 stopnia. W innych europejskich miastach ta różnica może sięgać nawet blisko 8 stopni - podają autorzy raportu.

By ta prognoza była łatwiejsza do wyobrażenia, naukowcy z Zurychu postanowili połączyć miasta w pary - i pokazać, z którym z miejsc można porównać warunki, jakie w danym mieście będą panować w 2050 roku. I tak w Londynie może być tak, jak obecnie w Barcelonie. Ale nie oznacza to po prostu przyjemnego ciepła - może grozić poważnymi suszami. Klimat Madrytu może przypominać ten z obecnego Marakeszu. W Sztohkholmie będzie jak jak w Budapeszcie, a w Warszawie jak Tbilisi. 

Zmiana klimatu. Potrzebne są stanowcze działania

Czy na pewno tak się stanie? To są tylko prognozy, opierające się na przewidywaniach Międzyrządowego Panelu ds. Zmiany Klimatu (przy ONZ). Według ekspertów Panelu, obecnie podejmowane na świecie działania nie są wystarczające, by zapobiec wzrostowi globalnej temperatury o ponad 2 stopnie w porównaniu z epoką przedindustrialną. Tymczasem do tej pory już "zrobiliśmy" jeden stopień, a rządy zobowiązały się ograniczyć wzrost temperatury do 1,5 stopnia do 2050 roku. By tak się stało, potrzebne są szybkie i stanowcze działania, bo ocieplenie klimatu nie oznacza po prostu mniejszych mrozów zimą, a ekstremalne zjawiska niszczące gospodarki, które mogą wywołać globalne konflikty i wielkie migracje ludności.

Raport ekspertów z Zurychu to nie tylko straszak, ale także wskazówka dla władz, do czego powinny przyszykować swoje miasta, by poradziły sobie z wyzwaniami, jakie niesie globalne ocieplenie.

Więcej o:
Komentarze (165)
W Warszawie będzie jak w Tbilisi. W 2050 r. klimat w największych miastach mocno się zmieni
Zaloguj się
  • uploadhelski

    Oceniono 14 razy 12

    Przewidywać że klimat Warszawy może być podobny do klimatu Tbilisi to bardzo karkołomna hipoteza. Klimat Tbilisi kształtowany jest przez bliskość do zwrotnika i obecność gór praktycznie wchodzących w centrum miasta. Stąd jest i gorąco w lecie,ale w nocy do miasta spływa chłodne powietrze z gór. Z kolei w zimie śnieg, rzadki na tej szerokości geograficznej, ale średnie dobowe temperatury około zera, tak od +5° w dzień do - 5° w nocy. Stąd palmy pokryte śniegiem, zimujące w parkach i na ulicach bez okrycia. A w Warszawie kiedy będzie cieplej to możemy się spodziewać upałów w czerwcu, w nocy ze stosunkowo wysoką temperaturą. W zimie ataki chłodu raz czy dwa na sezon i zapewne dużo deszczu z niżów zachodnich. Zupełnie inny typ klimatu, podobnie jak i teraz.

  • gordejuela

    Oceniono 12 razy 8

    Zapomnieliscie o wodzie.Juz teraz miliony sa bez wody a w 2050 naprzyklad podano,ze az 21 najwiekszych miast w Indiach nie bedzie miec wody i setki milionow ludzi moga zginac z suszy i niewyobrazalnych temperatur

  • bruna5

    Oceniono 15 razy 7

    Chuy z klimatem. Ważne, że można fotkowo, powyginać i powypinać się na Fejsbusiu i Instagramie. To jest sens życia dzisiejszych młodych społeczeństw cywilizowanych krajów.

  • kartownik

    Oceniono 25 razy 5

    W sąsiednim artykule podano, że ludność Europy w najbliższych latach będzie szybko spadać. A w Polsce wręcz gwałtownie.
    To olbrzymi, kosztowny, wkład Europy w projekt powstrzymania zmian klimatycznych. Wszelkie szkodliwe emisje związane są bezpośrednio z liczbą ludności. Europa naprawdę znacznie zmniejszy dewastacyjną działalność ludzkiej cywilizacji na swoim obszarze. Niestety inne kontynenty działają na zgubę klimatu. Wyjątkiem jest jeszcze Azja Wschodnia, gdzie też można się spodziewać znacznego zmniejszenia populacji. Natomiast środowiska, które w poczuciu misji szybkiej zmiany składu etnicznego Europy forsują wszelkimi sposobami osiedlanie się jej obszarze mieszkańców południa są po prostu zbrodniarzami klimatycznymi. Nie tylko sabotują wysiłek narodów Europy, ale chcą drastycznego zwiększenia emisji. Każdy mieszkanie południa, który osiedli się w Europie, będzie emitował co najmniej 10 ton CO2 rocznie więcej niż gdyby pozostał w swoim kraju. Czas osądzić i ukarać przestępców klimatycznych.

  • wikal

    Oceniono 16 razy 4

    Głupota, brak wiedzy i niefrasobliwość pisowskich hejterów na tym forum poraża. Więcej takich debilnych ignorantów przy urnach a pis stworzy 1000-letnią rzeszę.

  • kac

    Oceniono 15 razy 3

    Ekobajki...

  • derp979

    Oceniono 16 razy 2

    Wy dziennikarzyny nie jesteście w stanie przewidzieć nawet lokalnej pogody, an trzy dni wprzód. Wasze modele, choć przewidujecie kataklizmy za 30 lat, za ani jednym razem się nie sprawdziły. A nawet jak się je stosuje wstecz, gdzie mamy konkretne dane, w najlepszym wypadku, W NAJLEPSZYM, wasze modele klimatyczne są o ponad 400% wypadające ze skali. Dalej! Jeszcze raz powołacie się na IPCC, to was chyba rozjadę. IPCC jak sama nazwa mówi, to w 98% banda polityków, lobbystów i asystentów jednych albo drugich.

    Jedno, tylko jedno badanie war MIAŻDŻY!

    www.zerohedge.com/news/2019-07-11/scientists-finland-japan-man-made-climate-change-doesnt-exist-practice

    Czekam na hasełka pokroju "fake news", "ruski trol". xD

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX