Budowa autostrad w Polsce. W planach jeszcze 1363 km dróg za 135 mld zł

Z założonego na lata 2014-2023 Programu Budowy Dróg Krajowych wykonano ok. 60 proc. planu. Całość będzie kosztowała 135 mld zł. Do wybudowania nadal pozostaje 1363 km nowych dróg.

Wiceminister infrastruktury Rafał Weber poinformował 16 lipca o aktualnym stanie prac związanych z Programem Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. Przypomniał także, że rząd PiS zwiększył dotychczasowy budżet na budowę nowych dróg ze 107 do 135 mld zł. Czas jednak ucieka. Program przewiduje spełnienie planu do 2023 r., podczas gdy 1363 km dróg nadal czeka na wybudowanie.

Obecnie zrealizowano lub znajduje się w realizacji blisko 70 proc. zadań stanowiących 65 proc. łącznej długości planowanych dróg. Wydatki z krajowego funduszu drogowego zrealizowane lub w realizacji konsumują 60 proc. ogólnego limitu 135 mld zł

- powiedział w Sejmie wiceszef resortu infrastruktury.

Ekspresówki i autostrady

Rafał Weber poinformował ponadto, że ukończono projekty 58 odcinków o łącznej długości 820 km za 28 mld zł. Inwestycje będące aktualnie w realizacji to 108 odcinków o łącznej długości 1363 km, o wartości 54 mld zł. Dodatkowo prowadzone są też prace przetargowe na realizację ośmiu odcinków o długości 113 km, które mają kosztować prawie pięć mld zł.

Pracujemy też nad przygotowaniem kolejnych odcinków po to, aby móc je sprawnie realizować przy zabezpieczeniu środków finansowych. To 65 odcinków o łącznej długości ponad 1000 km i wartości ponad 48,5 mld zł

- podał Rafał Weber.

Finalnie polska sieć autostrad i dróg ekspresowych ma mieć długość 7650 km, w tym dwa tys. km samych autostrad. W tym momencie plan dla ekspresówek zrealizowany jest w ok. 39 proc. - zakończono budowę 2200 km założonej łącznej długości. Wiceminister infrastruktury podkreślał, że do użytkowania oddano 3838 km dróg szybkiego ruchu, w tym 1638 km autostrad, czyli 82 proc. zaplanowanej infrastruktury.

W roku 2020 ogłosimy przetarg na ponad 111 km autostrad, a w przyszłej perspektywie pozostanie nam do zbudowania tylko jeden odcinek autostrady o długości 32 km

- zapewnił wiceminister Weber.

Nierówne tempo prac

W 2007 r. oddano 366 km dróg (autostrad, dróg ekspresowych oraz krajowych o wyższym standardzie), a w 2008 - 438 km. Rok później było to 406 km, w 2010 r. - 346 km, a w 2011 - 424 km. Rekordowym był rok mistrzostw Europy w piłce nożnej. W 2012 r. przybyło aż 660 km dróg. W 2013 r. było to 383 km, w 2014 r. 330 km, a w 2015 nastąpił drastyczny spadek w pracach - oddano raptem 84 km dróg. W 2016 r. poprawiono ten wynik do 137 km dróg, by w 2017 r. osiągnąć wynik 355 km nowych dróg. Rok 2018 r. to 321 nowych dróg, zaś 2019 r. to kolejny spadek. Od początku roku oficjalnie oddano 55 km nowych dróg.

Na nierówne tempo prac przy budowie nowych dróg z pewnością miały wpływ zerwane przez GDDKiA w ciągu ostatnich miesiącach umowy z wykonawcami, jak miało to miejsce w przypadkach S3, S5, A1 czy odcinka S61, gdy w czerwcu GDDKiA zerwała umowę z włoską firmą Impresa Pizzarotti, która miała nie wywiązywać się z kontraktu.

Więcej o:
Komentarze (30)
Budowa autostrad w Polsce. W planach jeszcze 1363 km dróg za 135 mld zł
Zaloguj się
  • hipo krater

    Oceniono 30 razy 20

    Najlepiej wydeptana droga ,przez 4 ostatnie lata, jest na ul. Nowogrodzką. I może to by było na tyle , na temat budowy dróg w Polsce .

  • burek_polny

    Oceniono 17 razy 13

    Kluczowe slowo tutaj brzmi "W PLANACH".
    Ja mam np. W PLANACH wygrac w totka. 2 razy pod rzad.

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 15 razy 11

    Chyba wolę drogi ekspresowe. Węzły w logicznych odległościach, normalna infrastruktura, bez problemów. Autostrada to taka rynna spustowa bez odpływów, na dodatek płatna.

  • normalny59

    Oceniono 14 razy 8

    Przetarg na S6 od Koszalina do Gdyni przez Słupsk ogłoszony w 2014 do dziś nie został rozstrzygnięty ....... brawo pis ....

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 12 razy 6

    Do wybudowania nadal pozostaje 1363 km nowych dróg. Do finansowania 1363 km nowych dróg pozostaje nadal EU. Sukces wybudowania wszystkich drug, ogólny sukces przypisze sobie PiS...

  • susceptant

    Oceniono 2 razy 2

    PBDK jest niby 2014-23, ale z perspektywą 2025 i wiadomo od początku, ze część dróg w niej uwzględnionych miała zostać ukończona w 2025 r. Cóż, program jest równie realny jak poprzednie, np. PBDK 2011-15.
    Bardziej niepokojące jest coś innego. Co prawda wykorzystanie środków unijnych na budowę dróg w ramach PBDK z tej perspektywy budżetowej to ok. 80% w podpisanych umowach i zgłoszonych wnioskach, ale istnieje realne zagrożenie, ze nie uda wykorzystać się całej puli. I to wcale nie przez ostatnio zerwane kontrakty - te zadania powinny być ukończone najpóźniej do 2022 r. Ostateczny termin rozliczenia umów (a więc i zakończenia budów) mija z końcem 2023. i w tym kontekście bardziej zagrożone są dwa bardzo trudne kontrakty: S 3 Bolków-Kamienna Góra i S52 północna obwodnica Krakowa. Są to kontrakty na prawie 3 mld zł,, dofinansowanie unijne to kilkaset mln euro. Dla obydwu termin kontraktowy to III kwartał 2023 r. i w obu przypadkach wykonawcy muszą stworzyć projekt, uzyskać zezwolenie na realizację i wybudować drogi z odcinkami tunelowymi. Wystarczy pół roku opóźnienia w pozyskaniu ZRID (co ostatnio zdarza się notorycznie), czy przy budowie i będzie po dofinansowaniu. Podobnie zagrożony jest z odcinek S1 obejście Węgirskie Górki - też z tunelem. PO kolejnych odwołaniach przetarg nie jest jeszcze zakończony i umowy na budowę tego odcinka z dwoma tunelami w tym roku już raczej nie będzie. Czas na wykonanie budowy to 3 lata i 10 miesięcy.
    Natomiast patrząc na to, żeby drogi miały być oddane do końca 2023 r., to w tej chwili jest ostatni dzwonek na ogłaszanie przetargów dla systemu projektuj i buduj (w takim jest większość kontraktów). Zakłada on 10 miesięcy na projekt, 8 miesięcy na uzyskanie zezwolenia na realizację i 18 miesięcy z wyłączeniem okresów zimowych na realizację. Do tego dochodzi czas konieczny na przeprowadzenie przetargu i podpisani umowy. W wersji optymistycznej, gdzie wszystko idzie sprawnie to: 9 miesięcy na przetarg, 1,5 roku na projekt i ZRID i 2 lata na budowę. Czyli przetarg ogłoszony dziś powinien się zakończyć w październiku 2023 r Zostaje przy tym tylko kilka tygodni na opóźnienia na etapie przetargu, wydawania ZRID-u, czy samej budowy. Natomiast tylko w elemencie pozyskania ZRID w praktyce wygląda to bardzo róznie. Tytułem przykładu: pozyskwanie ostanimi czasy (przypominam, że w założeniu ZRID ma być wydany po 18 miesiącach od podpisania umowy):
    - S3 Rzęśnica-Brzozowo, umowa XII 2017, ZRID IV 2019 (16 miesięcy)
    - S7 Naperki-Płońsk, umowy XII17/I18, ZRID-ów jeszcze nie ma (po 18/19 miesiącach)
    - S7 Warszawa-Grójec, umowy na 3 odcinki VIII 2017, na jeden ZRID wydano I 2019 (17 miesięcy), na pozostałych dwóch ich jeszcze nie ma (upłynęły już 23 miesiące)
    - S8 Szczepanowice-Widoma, umowa I 2018, ZRIDu brak (upłyneło już 18 miesięcy)
    - S19 Krasnik-Janów, umowy X 2017, ZRIDy V 2019 (19 miesięcy)
    - S19 Lublin-Kraśnik, umowy II 2018, ZRIDów brak (upłynęło już 17 miesięcy)
    - S61 Suwałki-granica, umowa VI 2017, ZRID V 2019 (23 miesiące)
    - S61 Sczuczyn-Łomża (w. Kolno), umowy X 2017, ZRIDów brak (upłynęło już 19 miesięcy)
    Reasumując: w tej chwili jest już bardzo późno - a może nawet za późno - na ogłaszanie przetargów na projekt i budowę odcinków dróg, które miały by byc finansowane z obecnej perspektywy budżetowej UE.

  • ignatz

    Oceniono 2 razy 2

    Mapki są luksusem w dzisiejszych czasach.

  • kasle

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekawe, czy sa plany utrzymania tych drog, w tym juz istniejacych i srodkow finansowych na ten cel w przyszlych budzetach. Mam wrazenie, ze nie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX