Bank Millennium wypłacił frankowiczowi ponad 172 tys. zł. Pierwszy taki prawomocny wyrok

15 lipca br. Bank Millennium wypłacił frankowiczowi blisko 55 tys. zł oraz ok. 30,5 tys. franków szwajcarskich - łącznie ponad 172 tys. zł. To efekt wyroku warszawskiego sądu apelacyjnego sprzed tygodnia.

10 lipca br. warszawski sąd apelacyjny wydał precedensowy wyrok. Sędziowie uznali - po raz pierwszy prawomocnie - że jedna z umów o kredyt hipoteczny w Banku Millennium jest w całości nieważna. Powód? W umowie była niedozwolona (abuzywna) klauzula indeksacyjna. To ona wskazywała, na jakiej podstawie wyliczany był kurs CHF/PLN używany do przeliczania poziomu zadłużenia i rat kredytobiorców. Frankowicze dowodzą w sądach, że te kursy były arbitralnie ustalane przez banki.

Jak wynika z informacji serwisu strefainwestorow.pl, 15 lipca Bank Millennium wypłacił całe roszczenie. Łącznie - jak poinformowała serwis mecenas Barbara Garlacz, chodzi o kwotę ponad 172 tys. zł.

Rzecznik prasowy Banku Millennium potwierdza wypłatę, zaznacza jednak, że instytucja zamierza wnieść skargę kasacyjną od wyroku. W ocenie banku, przesłanki prawne wyroku były błędne. Bank powołuje się także na inne sprawy sądowe, w których zapadały wyroki na korzyść instytucji.

W opinii banku, wyrok warszawskiego sądu apelacyjnego z 10 lipca "stoi w sprzeczności z uczciwością wobec pozostałych klientów", a "udzielanie przywilejów" tylko frankowiczom jest "niesprawiedliwe, niemoralne i zagrażające całej konstrukcji polskiego systemu finansowego". 

Czytaj więcej: Nocny zwrot w ustawie o frankowiczach. Posłowie usunęli kluczowy przepis. "Zostaną tylko sądy"

Banki czekają na bardzo ważny wyrok 

Wyrok dotyczy oczywiście jednej konkretnej umowy, ale każde takie pozytywne dla frankowiczów orzeczenie może ułatwiać kolejnym osobom wygrywanie spraw w sądach.

Sektor bankowy oraz frankowicze czekają też z niecierpliwością na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. On również będzie dotyczył konkretnej sprawy, ale również może być poważną wskazówką dla polskich sądów w podobnych sprawach. Jeśli TSUE orzeknie zgodnie z majową opinią rzecznika tej instytucji, to będzie to oznaczało, że bank będzie musiał zwrócić część zapłaconych rat, a dodatkowo kredytobiorca będzie mógł domagać się unieważnienia umowy albo możliwości spłaty, tak jak kredytu w złotych, ale przy oprocentowaniu jak dla kredytów "frankowych" (niższego niż dla standardowych zobowiązań w złotych).

Czytaj też: Kredyt w złotych, odsetki jak we frankach. Przed tym scenariuszem drżą banki w Polsce. Jest blisko

Ustawa o wsparciu kredytobiorców podpisana

Tymczasem w czwartek prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji. Zakłada ona szerszy dostęp do Funduszu Wsparcia dla osób z problemami w spłacie kredytów - zarówno walutowych, jak i w złotych. 

Chodzi też m.in. o możliwość uzyskania nieoprocentowanej pożyczki - łącznie do 72 tys. zł - na zapłatę rat przez kolejnych 36 miesięcy, jeśli rata wynosi więcej niż 50 proc. dochodu gospodarstwa domowego. Taką pożyczkę będzie mógł także otrzymać kredytobiorca, który zdecyduje się na sprzedaż kredytowanej nieruchomości, a środki uzyskane ze sprzedaży nie pokryją całego zobowiązania. To częsty problem frankowiczów - nawet gdyby sprzedali mieszkanie, i tak nie daliby rady spłacić z tych pieniędzy całego zadłużenia.

Więcej o:
Komentarze (154)
Bank Millennium wypłacił frankowiczowi ponad 172 tys. zł. Ale zapowiada kasację od wyroku
Zaloguj się
  • yabadabadou

    Oceniono 39 razy 31

    O braku uczciwości mówi bank, który sam wpisywał nieuczciwe klauzule do umowy. No jaja jak berety...

  • ks-t

    Oceniono 31 razy 21

    złodziej mówi że oddanie łupu tylko jednemu poszkodowanemu krzywdzi pozostałych, wnosi więc kasacje by temu jednemu także nie oddawać.

  • i.fugazi

    Oceniono 17 razy 9

    I nie chodzi w tym wszystkim o kurs franka a o przemycenie klauzul niedozwolonych. Bank dobrze wiedział, że je wpisuje i szedł w zaparte. Ryzykował i przegrał. I dobrze. To nauczka i ostrzeżenie dla wszystkich instytucji finansowych.

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 10 razy 8

    Wielu w porę wycofało się i przewalutowało Franki na złotówki i do dziś spłacają raty z wysokim złodziejskim,bo w Polsce,oprocentowaniem.

  • birnbaum09

    Oceniono 18 razy 6

    Dlaczego powtarzają Państwo, że oprocentowanie kredytów hipotecznych
    denominowanych we frankach było niższe.
    Należy wziąć pod uwagę wszystkie koszty kredytu ponoszone
    przez spłacających. Do wartości LIBOR i zysku banku należy doliczyć
    koszt waluty, której nie można było kupić na rynku.
    Bank wyznaczał arbitralnie spread, który o 10-15% przewyższał cenę
    franka szwajcarskiego w NBP.
    Zsumowany koszty comiesięcznej raty kredytu stanowiły do 20% wartości kredytu,
    przy kredytach złotówkowych oprocentowanych 10-12% rocznie.
    Banki płaczą, że wyrok sądu nakazujący oddanie kredytu z wadliwymi zapisami
    zrujnuje system bankowy.
    To zyski z zafałaszowanych umów bankowcy przejedli?

  • cleon

    Oceniono 13 razy 5

    A wystarczyło sprzedawać ubezpieczenia od ryzyka kursowego.... Ech, banksterzy leniwi jak zwykle a teraz wielce obrażeni że ich Sądy punktują.... Tylko czy Prezesi oddadzą przyznane sobie premie za wyniki 'indeksowane'???

  • zosia_2016

    Oceniono 12 razy 4

    Zabiorę od nich swój rachunek, bo niedługo pójdą z torbami.

  • druga_wieza

    Oceniono 5 razy 3

    Dyletanci piszczą z radości.
    Szkoda tylko, że nie rozumieją wyroku...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX