Ceny prądu w górę. Dostawcy nie czekali na rozporządzenie ministra

W piątek minister energii Krzysztof Tchórzewski podpisał rozporządzenie konieczne do skutecznego "zamrożenia" cen energii w 2019 r. Tyle, że mimo tego rządowego programu, dostawcy prądu korzystają z haczyka i podsuwają klientom indywidualnym wyższe taryfy już od września br.

Zgodnie z ustawą przyjmowaną w ekspresowym tempie pod koniec ubiegłego roku, w 2019 r. ceny energii elektrycznej m.in. dla 15 mln gospodarstw domowych są "zamrożone". Na wysokie podwyżki cen prądu narzekały za to m.in. samorządy i firmy, nie mogąc doprosić się obiecanych przez rząd rekompensat. Teraz zwrot pieniędzy jest już blisko, bo minister energii Krzysztof Tchórzewski podpisał w piątek rozporządzenie, które określa zasady rozliczenia różnic cenowych.

Dzięki działaniom rządu już ok. 90 proc. odbiorców końcowych nie płaci obecnie wyższej ceny za energię elektryczną, niż płaciło w 2018 r. W ciągu 30 dni od dnia wejścia w życie podpisanego przez Ministra Energii rozporządzenia przedsiębiorstwa obrotu dostosują umowy pozostałym ok. 10 proc. odbiorców, z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r. 

- obiecuje resort energii.

Odbiorcy i tak dostają listy z podwyżkami

Jak donosi natomiast "Dziennik Gazeta Prawna", niektórzy dostawcy energii nie czekali na rozporządzenie ministra, które zrekompensowałoby im brak podwyżek dla odbiorców. Gazeta podaje przykład spółki Energa Obrót, która proponuje swoim klientom (indywidualnym) nowe, wyższe taryfy już od września 2019 r., ale z gwarancją utrzymania stawki w 2020 roku. Przypomnijmy, że "zamrożenie" cen energii obowiązuje tylko w 2019 r. Eksperci szacują, że na początku 2020 r. rachunki mogą wzrosnąć o kilkadziesiąt procent.

Jak czytamy w "DGP", oferowanie klientom wyższych taryf jeszcze w 2019 r. jest zgodne z prawem, ale kiedy w końcu rozporządzenie ministra energii wejdzie w życie, dostawcy będą musieli zwracać klientom różnicę (tak, jakby żadnej podwyżki nie było). Po pierwsze jednak tylko za ostatnie miesiące 2019 r., a po drugie - jest to pewna forma "kredytowania" się u klientów. Z drugiej strony, nie wiadomo, jakie ceny prądu będą obowiązywać w 2020 r. Gwarancja ceny z 2019 r. może wyjść na dobre.

Umowa, jaką proponuje Energa, jest poza taryfą zatwierdzaną przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki . To jak przejście do nowego sprzedawcy na wolnym rynku

- tłumaczy w "DGP" Jan Sakławski, radca prawny z kancelarii Brysiewicz & Wspólnicy. Energa Obrót mówi, że takie oferty to "standardowe działania sprzedażowe".

Niektórzy muszą złożyć oświadczenie

Zasady zamrożenia cen energii nieco zmieniły się od 1 lipca. Teraz obowiązuje ono wyłącznie m.in. gospodarstwa domowe, szpitale, jednostki samorządu (gminy, miasta itd.) czy mikro- i małe firmy. Co ważne, wszyscy odbiorcy poza gospodarstwami domowymi będą muszą złożyć oświadczenie do dostawców prądu o wypełnieniu ustawowej przesłanki objęcia mechanizmem stabilizacji cen. Mają na to niewiele czasu, tylko do 27 lipca.

Blokada cen energii nie obowiązuje dla średnich i dużych firm. Od 1 lipca ceny prądu dla nich zostały urynkowione, choć przedsiębiorcy mogą obniżyć ten koszt ubiegając się o tzw. publiczną pomoc de minimis. Tutaj obowiązują już restrykcyjne zasady dotyczące kwoty czy przeznaczenia takiego wsparcia. Wnioski będzie można składać od października 2019 r.

Na mocy innej ustawy, przyjętej w piątek przez Sejm, o rekompensaty będą mogło się ubiegać także ok. 300 firm z najbardziej energochłonnych sektorów gospodarki.

Więcej o:
Komentarze (211)
Ceny prądu w górę. Dostawcy nie czekali na rozporządzenie ministra
Zaloguj się
  • mikroolbrzym

    Oceniono 4 razy 4

    Super. W styczniu podwyżka będzie podwójna - no ale to będzie już po wyborach więc sory :)

  • al48

    Oceniono 5 razy 3

    Polacy chyba lubią poddaństwo, bo czym więcej ich PiS ciemięży tym ma większe poparcie .

  • cleryka

    Oceniono 4 razy 4

    Róbcie zapasy świeczek i nafty do lamp.

  • allegropajew

    Oceniono 3 razy 3

    Znajomy energożerny producent rur winylowych osrał wszystko i właśnie kończy montaż 6000 (sześć TYSI) m^2 paneli, BEZ podłączenia zwrotnego z siecią.
    Przy takiej skali nie wyjdzie na tym źle.
    Gościula

  • daniel.jed

    Oceniono 4 razy 2

    Oby do wyborów. A w przyszłym roku podwyżki 50%. Całe OZE zablokowane od 4 lat. Trzeci świat.

  • hegemon123

    Oceniono 15 razy -9

    Gdyby platfusy były przy władzy mielibyśmy setkrotne podwyżki cen prądu... Miro Zdzicho Tusk czy Schetyna, losem ludzi się nie przejmują.

  • antymilo92

    Oceniono 9 razy 7

    Firer wyjasni suwerenowi, ze to zemsta zagranicznych dostawcow energii na katolikach polskich.....

  • cichwoda

    Oceniono 11 razy -5

    Michnik, czy ta putinowska atomufka jeszcze leci na Kijów?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX