mObywatel w pociągach PKP Intercity. Nie będzie trzeba pokazywać dowodu osobistego

Pasażerowie korzystający z usług PKP Intercity będą mogli się wylegitymować za pomocą smartfona i aplikacji mObywatel. Szczegóły zostaną przedstawione podczas dzisiejszej konferencji prasowej z udziałem ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego i ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka.

Nowa usługa ma się pojawić w ramach platformy mTożsamosć i działającej w jej ramach usługi mObywatel. Obecnie podczas kontroli pasażerowie PKP Intercity muszą razem z biletem okazać dowód osobisty. Resort cyfryzacji chce, by noszenie ze sobą dokumentu nie było koniecznością i oferuje usługę, dzięki której wylegitymujemy się za pomocą telefonu komórkowego.

mObywatel na poczcie i podczas wyborów

Aplikacja ma coraz więcej możliwości. Podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego po raz pierwszy część wyborów mogła odebrać kartę do głosowania posługując się aplikacją. W jej ramach można potwierdzić swoją tożsamość i zrobić rezerwację w hotelu czy odebrać przesyłkę pocztową.

W ramach programu mTożsamosć działają również wirtualne legitymacje szkolne oraz studenckie, a także wirtualny dowód rejestracyjny. Aplikacja zawiera najważniejsze dane, takie jak numer PESEL, imię i nazwisko, a także numer dowodu osobistego i datę jego ważności.

Więcej o:
Komentarze (43)
mObywatel w pociągach PKP Intercity. Nie będzie trzeba pokazywać dowodu osobistego
Zaloguj się
  • sir.fred

    Oceniono 23 razy 17

    Po co w ogóle się legitymować w pociągu. Masz bilet - jedziesz. Nie ma różnicy czy papierowy, czy elektroniczny.

  • panewnik

    Oceniono 17 razy 7

    A w jakim celu w ogóle pokazywać w pociągu dowód osobisty? Z niego nie wynika prawo do zniżki, a pokazywanie jakiegokolwiek dokumentu w innym celu nie ma uzasadnienia.

  • sabaton128

    Oceniono 9 razy 5

    Ja jednak wolalbym jechać do Krakowa z Wrocławia nie przez Częstochowę i nieco szybciej niż 90-100 km/h.

  • macwies

    Oceniono 13 razy 5

    To początek totalnej inwigilacji społeczeństwa.
    Witamy w państwie PiS.

  • beaviso

    Oceniono 3 razy 3

    Sprawdzanie tożsamości w Pendolino, w sytuacji gdy pasażer okazuje ważny bilet i zajmuje miejsce zgodne z oznaczonym na bilecie, stanowi piramidalną bzdurę i przykład bezmyślności. Nie jest podyktowane niczym racjonalnym. Powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach spornych - dwie osoby do tego samego miejsca.
    Nie istnieje w taryfie zróżnicowanie cenowe między jednoprzejazdowym biletem imiennym a na okaziciela. Zmiana danych na bilecie internetowym jest darmowa, ale nie każdy musi mieć świadomość lub możliwość techniczną jej dokonać. Bilet kupowany w kasie w ogóle nie jest imienny, a jest wg tej samej taryfy.
    Doceniam tych konduktorów/ki, którzy nie wymagali ode mnie sięgania po dokument. Zwykle byli to ci jowialni, których z daleka było słychać jak nadchodzą, sypiąc serdecznościami w stronę pasażerów. Ci mrukliwi lub urzędowo uprzejmi zawsze żądali dowodu.

  • uutek

    Oceniono 3 razy 3

    oby tylko bateria w telefonie nie padła ... ;)

  • offal

    Oceniono 5 razy 3

    Ja będę miał dowód na telefonie a konduktor sprawdzi mi bilet robiąc w nim otwór staroświeckim dziurkaczem.
    Tak było w pociągu z Pragi do Wawy w czerwcu 2019.

  • Jacek Witkowski

    Oceniono 3 razy 3

    Za to prywatna przychodnia lekarska MEDICOVER ma w D oo pie mDokumenty i nie uznaje mDowodu np. przy odbieraniu recept. Czy projekt mDokument jest przeznaczony i dedykowany jedynie dla jednostek państwowych?

  • zgred151

    Oceniono 9 razy 3

    Wracamy do realnego socjalizmu , Po co konduktorowi mój dowód? Za chwile bedzie potrzebny paszport i zgoda policji na przemieszczanie sie miedzy województwami jak to bylo w sowieckiej rosji

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX